Featured

30 listopada 2016

Krótkie, listopadowe denko.


     Czas jednak szybko ucieka i uciekł też listopad, miesiąc który mnie i nie tylko mnie najbardziej wpędza w depresję. Ponieważ znów się wybieram do Wrocławia, piszę ten post na zapas. W tym miesiącu zużyłam bardzo niewiele, ale to ma swoje dobre strony, bo też nie mam dziś czasu się rozpisywać. Jak lubię wkładać serce w moje posty, tak dzisiaj będzie ekspresowy. Jeszcze zanim położę się spać przed wyjazdem, chciałabym zdążyć pomiziać koty i zabezpieczyć drzwiczki od szafek. Małpy uparcie chcą się do nich dostać i pewnie tam zostawić swoje kicikłaczki. No więc zapraszam do czytania.

29 listopada 2016

Kiedy skóra mówi NIE, pomóc może Allerco.


     Bardzo lubimy testować nowe produkty, ale nasza skóra nie zawsze wszystko toleruje. Wrażliwa, atopowa skóra niekoniecznie musi zaakceptować wyciągi z roślin, substancje zapachowe czy barwniki. Zawsze warto przed testowaniem poprosić o próbkę, ale czy zawsze ona jest dostępna? Nie zawsze. Kiedy nasza skóra często tak ciągle protestuje, na pewno warto pomyśleć o czymś delikatnym, dla alergików. Tak samo wrażliwa jest skóra dziecka. Nie zawsze wszystkie dziecięce kosmetyki są tolerowane przez ich wrażliwą do granic możliwości skórę. Dla tych wszystkich którzy mają problem z nadreaktywnością swojej skóry mam dziś coś nowego. Krem emolientowy natłuszczający oraz Balsam do ciała Allerco®, które miesiąc temu otrzymałam do testowania. Zapraszam.

28 listopada 2016

Piękna jesienią# - Podsumowanie.


    I nie wiadomo kiedy ten czas tak szybko zleciał. Uwielbiam wszystkie akcje dotyczące urodowych wpisów i jak tylko przeczytałam ogłoszenie o akcji ,,Piękna Jesienią" na blogu Karoliny, od razu przystąpiłam do zabawy. Dla samej zabawy i własnej przyjemności. Przy okazji poznałam trochę fajnych blogów, nowości no i nowe blogerki. Szkoda, że ten czas tak szybko zleciał, ale jest mi trochę lżej, bo Karolina szykuje dla nas nową akcję. 

W tym czasie zdążyłam trochę kosmetyków zużyć, poznać też nowe i zastanowić się nad nową pielęgnacją i makijażem na zimę. 













Bardzo dziękuję Karolinie za świetną zabawę. Wam za współudział i już nie mogę doczekać się następnej takiej akcji. 

Pozdrawiam! :)








27 listopada 2016

Wzmacniam się na zimę z Blueberry Juice.



    Jeszcze kilka dni temu pisałam jak sobie radzić z jesienną chandrą, post ten był skierowany również do mnie. Ale jak zacząć, kiedy człowiek opadł z sił i bierze przykład z kotów. Nie, nie biegam po szafach i po półkach, ale gdzie usiądę tam przysypiam. Brak mi odporności, witalności, przeszłam trzytygodniową grypę, zauważyłam że znów wypadają mi włosy, także rozdwajają się paznokcie... Tak to znów tarczyca daje mi popalić. 
Od dwóch tygodni dzień w dzień chodzi udarowa wiertarka przewiercając na wylot wszystkie podłogi z sufitami, a ja przez to chodzę niewyspana, zmęczona i poirytowana. Oprócz wskazówek, które napisałam sobie sama, powinnam też zająć się własnym zdrowiem, a tu nie ma za bardzo jak. Na szczęście niedawno od Vi.pl otrzymałam propozycję testowania fajnej kuracji. Firma ta ma w swojej ofercie wspaniałe wyciągi z owoców, warzyw i ziół, które można spożywać zamiast witamin w tabletkach. Rozmyślając nad swoją odpornością, a właściwie jej brakiem, nad swoimi zmęczonymi oczami, wybrałam Blueberry Juice 100 czyli natauralny i bez konserwantów sok z borówek. W jednej saszetce znajduje się sok z aż 100 borówek! 

22 listopada 2016

Jesienna chandra? Nie dziękuję!

   

      Jakby tu powiedzieć. Chciałabym, żeby ten post był szczery do bólu i bez ściemniania. Jesień według mnie jest fajna, o ile dni są dłuższe a liście jeszcze kolorowe. Kiedy jeszcze nie jest szaroburo, a łzy wyciskanie przez wiatr nie masakrują makijażu oka. Kiedy zbliża się listopad, już ją mniej lubię. A najmniej lubię, kiedy ten listopad trwa jakby w nieskończoność. Bezsenne noce i jeszcze krótsze dni. No więc, kiedy te dni są takie krótkie, a przede mną jest perspektywa dni jeszcze krótszych, chandra nabiera mocy kosmicznej. Jak sobie z tym radzić? Trudno cokolwiek radzić, kiedy "szewc bez butów chodzi".  Ale spróbuję. Ten post to dla mnie nie lada wyzwanie. Zapraszam.

20 listopada 2016

Energetyzujący krem-żel do twarzy, Teaology. Przebudź swoją skórę.



     Coraz krótsze dni i dłuższe wieczory nie sprzyjają ani dobremu nastrojowi, ani tym bardziej poprawieniu sobie energii. Czy i w jaki sposób można o tej porze roku dodać sobie energii, każdy wie sam. A jak dostarczyć skórze energii, kiedy nasza twarz ledwo się budzi, z powodu braku słońca za chwilę chce usypiać? Sama nad tym pracuję stosując ponad miesiąc Energetyzujący krem-żel do twarzy Teaology, który ma mi w tym pomóc. Dziś opiszę swoje pierwsze wrażenia. Zapraszam.

18 listopada 2016

Home sweet home. Bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.


        Dom jest takim miłym schronieniem, do którego tęskni się z każdej odległości. Tęsknimy za domem, kiedy jesteśmy w szkole, w pracy, czy na długich zakupach. Cieszymy się, kiedy wracamy z podróży, po każdej, nawet krótkiej nieobecności. Bardzo lubię, kiedy otwieram drzwi, a ku mnie biegną rozradowane koty. Gryzelda przy tym obskoczy cały korytarz, a kiedy już wejdę, obie prowadzą mnie do kuchni, Przy okazji, kiedy micha już jest pełna (przeważnie zawsze jest pełna, tylko koty są krótkowzroczne), przygotowuję sobie kawę, żeby chwilę odpocząć i zobaczyć przy okazji co się dzieje w blogosferze. Bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! A co lubię w swoim domu? Zapraszam do czytania. 

Zapakujmy wspomnienia w Instabook.


     Od kiedy obraz analogiczny przetworzono w cyfrowy, czy to aparatem fotograficznym czy smartfonem, co ciekawsze chwile uwieczniamy na zdjęciach. Piękne krajobrazy, lot motyla, kolorowe kwiaty, kadry z imprezy, portrety bliskich osób pozostają nie tylko w naszej pamięci, ale też w komputerowych folderach. Bardzo lubię powracać powracać do takich wspomnień, ale nie zawsze też towarzyszy mi mój laptop. Czasami chciałoby się mieć takie chwile blisko siebie, a nie zawsze jest okazja po nie sięgnąć. Zawsze sobie obiecuję, że wydrukuję co ciekawsze zdjęcia, ale pamięć jest zawodna. Bardzo zaciekawiła mnie propozycja wydrukowania moich zdjęć z Instagrama w specjalnym albumie. Jest to Instabook, czyli wspomnienia w jednym miejscu. 

15 listopada 2016

Piękna jesienią# Relaks niejedno ma imię.


      Dni są coraz krótsze, cenny czas ucieka, kończy się też akcja Piękna Jesienią. Bardzo lubię takie akcje, ponieważ motywują mnie do pisania nowych postów. Dzisiejszy temat dotyczyć ma relaksu. Kiedy tak szybko zachodzi słońce i szybko wita nas wieczór zapominamy o swoich przyjemnościach. Próbujemy nadgonić ten czas załatwiając goniące nas, codzienne sprawy, a czas i tak ucieka. Żeby ponura jesień i codzienne obowiązki nie zabierały nam przyjemności życia, żeby było przyjemnie od poranka do nocy trzeba też umieć się zrelaksować, nie zapominać o sobie. Ten cenny, uciekający czas już nie wróci, a co z niego będziemy mieć dla siebie, w dużej mierze zależy od nas. 

13 listopada 2016

Gdy ciałem zaczyna rządzić cukier. Światowy dzień cukrzycy.


      Dzisiejszy temat także dotyczy urody, chociaż pozornie wydaje się, że mocno od niego odbiega, ponieważ dotyczy zdrowia. Zdrowia, które jest podstawowym warunkiem zachowania urody. Może się wydawać, że uroda to tematy związane z wszelkiego rodzaju mazidłami czy kosmetykami do makijażu, ale to jednak nie wszystko. Podstawą urody niestety jest zdrowie. Kiedy brakuje zdrowia ciężko zapanować nad zachowaniem urody. Dlaczego o tym dziś piszę? Nie myślcie, że blogerek kosmetycznych nie dotyczy ten problem. Każdy/a w swoim otoczeniu, jeśli nie wśród najbliższych osób zna osobę chorą na cukrzycę. Ponieważ cukrzyca jest bardzo groźna dla naszego organizmu, a ilość zachorowań ciągle wzrasta, co zaburza nasze życie nazwano ją chorobą społeczną, a powikłania potrafią być straszne, co można zobaczyć na przykład TU.

Dlatego też dzień 14 listopada ustanowiono jako Światowy Dzień Cukrzycy. W tym właśnie dniu w 1891r. urodził się Frederick Banting, który wraz z Charlesem Bestem odkrył insulinę, która służy do leczenia cukrzycy. Od momentu jej rozpoznania, leczenie trwa całe życie i tylko dobrze prowadzone oraz samodyscyplina chorego są warunkiem utrzymania pełnej sprawności życiowej i zadowolenia z życia. Dziś postaram się w skrócie przedstawić tą panoszącą się w świecie chorobę i uświadomić, jak można jej zapobiegać oraz jak nie dopuścić do jej powikłań.

11 listopada 2016

Terapia łagodząca Płyn micelarny Organique. Moc i łagodność w jednym.



     Przy wrażliwej skórze nie jest łatwo wybrać kosmetyku, z którym skóra mogłaby się polubić. Nie jest łatwo również z wyborem kosmetyków do demakijażu i oczyszczania skóry, zwłaszcza że od oczyszczania skóry zaczyna się cała pielęgnacja. Mimo, że od lat jestem wierna słynnemu micelowi Biodermy, to jednak od czasu do czasu mam ochotę wypróbować coś innego, zwłaszcza jeśli marka budzi zaufanie. Niedawno Organique stworzyła nową linię kosmetyków, którą jest Terapia łagodząca. Podczas ostatniej wizyty w jednym ze sklepów Organique, wpadł mi w oko Płyn micelarny, gorąco polecany przez konsultantkę. Miałam również okazję napić się wtedy soku aloesowego o przepysznym smaku. Ale nie od soku się zaczęło. Pani zapewniał, że moc tego płynu jest tak wielka, że zmywa nim nawet grubszy makijaż. Nie mogłam po niego nie sięgnąć, tym bardziej, że oczy zawsze mam pomalowane. Nawet, jeśli nie cieniami, to tuszu do rzęs używam zawsze. Nie każdy tusz zmywa się tak szybko, za to niektóre kosmetyki potrafią nieźle podrażnić moje oczy. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak sprawdza się płyn u mnie, zapraszam. 

9 listopada 2016

Aby usta wyglądały ponętnie. Przyjemność od L'Occitane.


      Chłodny wiatr i włączone ogrzewanie wystarczą, żeby usta wyschły na wiór. Cienki naskórek nie jest wystarczająco odporny na czynniki zewnętrzne i nasze usta to szybko zaczynają odczuwać. Kiedy usta są wysuszone, nie pomoże nawet najpiękniejsza szminka, ponieważ suche skórki pchają się wtedy na pierwszy plan. Dobrze jest mieć cokolwiek do pielęgnacji ust, ale zanim tym czymkolwiek je posmarujemy, to warto też zrobić im peeling. Wystarczy trochę drobnoziarnistego cukru lub odrobina miodu, lub inny peeling według własnego pomysłu i wszystko się zmienia.  Na to jeszcze posmarujmy usta jakimś balsamem do ust, żeby zachować je gładkie. Warto posmarować usta wychodząc na dwór, ale dobry balsam czy inne mazidło warto też używać w domu. Warto też o tym pamiętać, kiedy męczy nas przeziębienie czy gorączka. 

Dobrych balsamów do ust obecnie nie brakuje, zawsze znajdziemy coś dla siebie czy w aptece, czy w drogerii. Ponieważ jestem zapachową hedonistką, uwielbiam jeśli to coś ma piękny zapach no i smak. Oprócz wielu innych pachnących i smacznych mazideł do ust, dziś przykładowo mam Różany balsam do ust L'Occitane. Pewnie wiecie, że jestem zakochana w smaku tych balsamów. Ponieważ nie było mojej ulubionej limitowanej wersji, wybrałam wiadomo jaki. Musiał być smak różany. Koniecznie różany! :)

7 listopada 2016

Piękna jesienią# - Pielęgnacja włosów.


     Mija kolejny tydzień jesieni, jest więc i kolejny post Piękna jesienią, dziś poświęcony włosom. Moje włosy niedawno uległy skróceniu, ale to nie znaczy, że przestałam o nie dbać. Mimo, że poświęcam im mniej czasu, zwłaszcza na rozczesywanie dbam o nie tak samo zużywając mniejszej ilości kosmetyków. Zapraszam.

4 listopada 2016

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Październikowe denko i lekka zmyła.


   Zdarza Wam się tak, że myślicie że to już koniec, zaglądacie do środka, a tam jeszcze sporo zostało? U mnie się zdarza, a czasami bardzo cieszy. Ale żeby nie przedłużać, mam dla Was kolejne, październikowe denko. Nie jest to jakaś ogromna ilość, ale trochę się uzbierało. Zapraszam.

3 listopada 2016

Take me away. Pragnę spędzać zimę w raju.


       Chociaż minęła zaledwie połowa jesieni, już dała o sobie znać nieprzyjemną pogodą, zimnym wiatrem i długą, ciągnącą się grypą. Już czułam się dużo lepiej, ale wystarczyła krótka podróż, żeby stan podgorączkowy o sobie przypomniał. Przypomniały się wszystkie problemy, przykrości, a zbliżające się święta wcale mnie nie cieszą. To już nie są te same święta, które były kiedyś. Kiedy tak piję kolejną herbatę z cytryną i zużywam kolejne kończące się leki odchodzi ochota na wszystko. Może nie na wszystko. Z chęcią wyjechałabym stąd na całą zimę! Gdyby tylko było mi dane przezimować gdzie indziej. W takim raju jak Dominikana. Pomarzyć dobra rzecz, ale od marzeń jak od słowa wszystko się zaczyna. Nie byłam w tym roku nad morzem. Lato uważam za stracone. Dlaczego nie miałabym tego tego nadrobić zimą? Są kraje, gdzie jest dużo słońca, którego nam brakuje przez większą część roku. 

1 listopada 2016

Piękna jesienią# - Pielęgnacja twarzy i ciała.


      Przyszedł czas na kolejny wpis cyklu Piękna Jesienią. Dziś będzie o mojej pielęgnacji twarzy i ciała. Kiedy różnice temperatur w domu i za oknem są coraz większe, kiedy skórę męczy zimny wiatr na dworze i suche powietrze od kaloryferów, pielęgnacja skóry również wygląda trochę inaczej niż jeszcze dwa miesiące temu. Po pięknym lecie nasza skóra potrzebuje regeneracji, wygładzenia oraz wyrównanie kolorytu. Mimo, że słońce nie świeci już tak wysoko, nadal potrzebna jest ochrona skóry, ale o tej porze roku jest właśnie najlepszy czas na złuszczanie, peelingi, jak również na stosowanie kosmetyków z retinolem czy witaminą C. Jak najbardziej potrzebuje tego skóra dojrzała, z wiekiem coraz bardziej narażona na przebarwienia i powstawanie zmarszczek. Jak to wygląda u mnie? Zapraszam na swoją wersję jesiennej pielęgnacji. 
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA