13 stycznia 2017

I mnie dopadło. Koniec rutyny i elektroniczny padalec.


       Myślałam, że chociaż  tu mnie los oszczędzi, ale nie. Wiecie, że staram się dodawać posty regularnie. Niestety, ta rutyna została przerwana przez awarię laptopa. Nie  dość, że czepia się mnie każda  zaraza to i laptop to dotknęło.

No cóż, wyprasuje się w końcu tą przewalającą stertę prania. No i przyjadą moje wnuki. Piszę pierwszy  post z mojego smartfona, więc  proszę  o wpuszczenie zasłony miłosierdzia i nie czepiania się szczegółów. Naprawią laptop to poprawię co sknociłam ja albo mój smartfon. On wie lepiej  co mam pisać😉
Będę za to częściej  na Instagramie, gdzie zapraszam. Mam nadzieję, że w poniedziałek odbiorę swojego padalca z serwisu.

Miłego  weekendu! ☺

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA