7 lutego 2017

Skromne styczniowe denko.


      Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że styczeń się już skończył, że jest coraz bliżej wiosny. Styczeń nawet pod względem zużyć był u mnie leniwy, zdenkowałam bardzo niewiele kosmetyków. Jeden z nich męczyłam nawet prawie rok. Mogłabym puste opakowania trzymać nadal czekając do końca lutego, ale brakuje mi miejsca i ochoty na przetrzymywanie śmieci. Jeśli Was ciekawi, co wykończyłam w styczniu, zapraszam. 


PIELĘGNACJA CIAŁA


Krem do pielęgnacji biustu Mama's był bardzo przyjemny w użytkowaniu, miał delikatny, ale przyjemny zapach. bardzo dobrze nawilżał nie tylko biust. Traktowałam go także jako zamiennik balsamu do ciała, który świetnie sobie poradził z nawilżaniem skóry. Szczególnych zmian po użyciu tego kremu nie zauważyłam, może dlatego, że o skórę dbam cały czas, natomiast o kremie tym pisałam tu

Balsam do skóry wrażliwej i problemowej Epona ze względu na zawartość mleka klaczy traktowałam bardzo ostrożnie, podchodząc do niego jak pies do jeża. Mleka nie trawię, nie cierpię nawet jego widoku, zapachu tego balsamu też nie mogłam znieść. Moja skóra jest wyjątkowo kapryśna, dlatego smarowałam nim tylko nogi i to tylko czasami, a w większości zużyłam go do innych celów. Bardzo się cieszę, że się już skończył.

Żel pod prysznic So Relaxed Palmolive bardzo lubię ze względu na przyjemny zapach, ale także za to, że się ładnie pieni i jako płyn do kąpieli i pod prysznic. Skóra po kąpieli nie swędziała, nie była wysuszona, i to do jego polubienia mi wystarczyło.

Balsam do ciała Charmine Rose w miniaturce 50ml sprawił się u mnie znakomicie. Lekka, ale jednocześnie bogata konsystencja, świeży, delikatny zapach przypominający pastę do zębów sprawiały, że był bardzo przyjemny w użytkowaniu, balsam nie miał również problemu z nawilżeniem skóry. Skóra po nim była bardzo miła w dotyku, gładka i świetnie nawilżona. Być może przy okazji skuszę się na całe opakowanie. 

PIELĘGNACJA TWARZY I ZĘBÓW


Do pielęgnacji twarzy wcale lepiej nie było, liczba się tu powiększyła o ulubioną pastę do zębów Blanx Med. Plasterki do depilacji twarzy Sensual Joanna zmasakrowały moją skórę i spowodowały opryszczkę na całe usta. Nigdy więcej! Pisałam o nich tu. Resztę plasterków zużyłam  na nogi. 

Nawilżający płyn micelarny Dermiss Farmona nie sprawił nic, żebym chciała go ponownie mieć. Szczypanie w oczy go zdyskwalifikowało. Tak samo nie sprawdził się Krem na dzień Neurolifting Dermiss Farmona, a także serum tej samej linii. Oba wysuszały moją skórą, dlatego też serum oddałam dalej, krem zużyłam na skórę ciała i w ten sposób się go pozbyłam. Oba te kosmetyki wysuszały też skórę sąsiadki, tak samo ich nie chciała. O obu kosmetykach pisałam tu

Najlepiej z nich wszystkich spisał się krem na noc Charmine Rose, który przyszedł do mnie wraz z pudełkiem Shiny Box. Krem ten polubiłam mimo dziwnego koloru i zapachu, który z czasem nawet okazał się całkiem znośny. Krem nie jest ciężki, bardzo dobrze się rozsmarowuje i szybko wnika w skórę. Moja skóra była po nocy wypoczęta, wygładzona, także bardzo dobrze nawilżona. Bardzo chętnie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie, żeby przekonać się co do dalszych efektów. Ta 15ml miniaturka wystarczyła mi na cały miesiąc, ale jeszcze niewiele mogę o nim napisać. O pudełku So, so Charming wspominałam tu.


O suplemencie diety Bio Quinon Active Q10 Pharma Nord Denmark dopiero napiszę, ale nadal nie odczuwam efektów jego działania. Nie pomogły mi w jakiś szczególny sposób, energii mi nie przybyło, ale też nie zaszkodził.


Próbki okazały się bardzo przyzwoite i przyjemne w użyciu. Szczególnie dała się u mnie zapamiętać próbka z odżywką do włosów Stenders, kremem do twarzy Divine L'Occitane, oraz peelingiem do twarzy Teaology. To tyle na dziś, ciekawi mnie bardzo czy znacie cokolwiek coś z mojego denka.

Dotrwałam jakoś, idę poczytać Wasze blogi, 

Miłego tygodnia! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA