1 lutego 2017

Sweet Retreat Rita Ora, Rimmel


     Nie jest łatwo znaleźć dobry lakier w dobrej cenie. Jeden schnie dłużej, drugi schnie krócej, tak samo jest z trwałością tych lakierów. Rzadko kiedy lakier spełnia obietnice producenta. Tym razem moje poszukiwania poszły w kierunku jasnego, pastelowego różu. Znalazłam odcień 270 Sweet Retreat Rita Ora, Rimmel. Jest to jeden z siedmiu kolorów szybkoschnących lakierów do paznokci 60s z kolekcji kolorystycznej opracowanej przez Rita Ora! Jak się sprawdza u mnie? Warty jest polecenia czy nie bardzo? Zapraszam do dalszej części.

W lakierach tych urzeka mnie słodkie opakowanie. Mówcie co chcecie, ale lubię otaczać się pięknymi przedmiotami. Która z nas nie lubi? Ale mimo moich upodobań ważne jest również to, co znajduje się w środku buteleczki. Znajduje się 8ml nawet ładnie pachnącego jasnoróżowego lakieru. Nie jest on ani za gęsty, ani też rzadki. Taki sobie i w sam raz. 


I tu również można znaleźć śmiałe obietnice producenta przypominające flirt rasowego podrywacza. 

Najgorętsze wiosenno-letnie odcienie w najmodniejszym stylu flower-power. To prawdziwy festiwal koloru! Daj się ponieść tej gorącej atmosferze - łącz kolory tworząc zakręcone hippie-hip-hopowe stylizacje! Do wyboru masz aż 7 odcieni.

Technologia Nail Colour 3w1 działa jak baza pod lakier, zapewnia nie tylko nasycony kolo, ale również superblask. Szeroki, precyzyjny pędzelek ułatwia aplikację. Lakier wysycha w 60 sekund, ale pozostaje na paznokciach aż do 10 dni – nie odpryskuje i nie blaknie. Ciesz się długotrwałym, błyszczącym manicure i baw się świetnie!


Chociaż wybór kolorów jest dość niewielki nie jest trudno znaleźć coś dla siebie. Powiedzmy, że ten odcień mi się spodobał, chociaż szukałam coś jeszcze bardziej subtelnego. Na plus wychodzi szeroki pędzelek, który szybko pokrywa kolorem całą płytkę paznokciową, jak też przyzwoitej gęstości konsystencja. 


Nie jest jednak łatwo, kiedy chce się poprawić mały szczegół. Jednak, mimo wszystko paznokcie idzie szybko wymalować. Niestety, pierwsza warstwa okropnie smuży. Nie potrafię równo wymalować paznokci jedną warstwą tego lakieru. 


Z drugą warstwą już jest lżej, udaje się wymalować całą płytkę. Potrafię też przy tym zamalować skórki, lakier lubi również wędrować gdzieś na boki. Uważajcie w tym przypadku na szczoteczkę, lubi służyć szerokim gestem. Potrafi też pozostawić na paznokciach bąbelki powietrza.


Czy wysycha w ciągu 60s jak obiecuje producent? Pierwsza warstwa wysycha, drugiej musimy dać więcej czasu. W zależności od nie wiem czego, druga warstwa schnie trochę wolniej, ale warto poczekać, bo inaczej łatwo uszkodzić wcześniejsze minuty pracy. 


Przyznam, że sam blask lakieru na paznokci nie jest jakiś porywający, ale też nie rozczarował mnie. Nie lśni jak lustro, chociaż nie tego oczekiwałam, ale u mnie wystarczy. Pokazanie dziś tego na zdjęciu graniczyło z cudem. Ale będę próbować dalej. Proszę o cierpliwość. 


Według producenta lakier ma na paznokciach utrzymać się do 10 dni. Jednak nie u mnie, no może gdybym nic nie robiła, nie myła naczyń, nie kąpała się, unikała wody. Życie codzienne jest jednak brutalne, bez kąpieli też trudno wytrzymać. Wytrzymuje u mnie najdłużej 3 dni, ale też paznokci nie mam najzdrowszych, dlatego też na czubkach lakier szybko się wyciera, czasem nawet potrafi dać lekki odprysk. Nie oczekiwałam nawet takiego efektu, żeby lakier wytrzymał u mnie choć tydzień. Za bardzo znam swoje paznokcie i swoje możliwości. Podoba mi się za to efekt, kolor no i połysk. 

Lakier dostępny jest w drogeriach stacjonarnych, także internetowych w cenie około 13zł

Jak Wam się podoba ten lakier, znacie go? 

Pozdrawiam wszystkich! :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA