10 marca 2017

Wiosenne inspiracje


           Wreszcie zbliża się długo oczekiwana wiosna. Budzimy się, ptaszki śpiewają, wszystko jest piękne, ale my chcemy mieć coś nowego, wiosennego. To, co mamy już nam się mniej podoba, mamy ochotę na coś nowego. Także nie obyło się u mnie bez nowej wishlisty inspirowanej nowymi trendami. Zapraszam. 

Nawiązując do wiosny i śpiewających ptaszków wszystko najbardziej mi smakuje pod gołym niebem. Czytanie książki czy wspólne ploteczki potrafią stworzyć prawdziwy relaks. Nie mam własnego ogrodu, ani nawet tarasu, ale ma go moja córka i miło by było, gdyby mogła swoją rodzicielkę ugościć na tak uroczych i wygodnych meblach. Za każdym razem kiedy wchodzę na stronę sklepu internetowego http://homegarden.com.pl/ dostaję po prostu oczopląsu. Uwielbiam wygodę i piękne otoczenie. 



Na wiosnę mam długą listę różnych potrzebnych rzeczy. Jest ona tak długa, że pewnie rozciągnę to na kilka postów. Między innymi potrzebuję nowy, wiosenny trench. Najlepiej wyglądam w jasnym.


Na Zalando znalazłam kilka różnych pięknych fasonów. Znalazłyście jakiś dla siebie? Który Wam się najbardziej podoba? Wiosną, mimo wszystko panują jeszcze chłody. Marzy mi się chusta czy szal w pastelowych kolorach. Nie mam nic przeciwko zdobyciu kilku takich, żeby dopasować do każdej stylizacji. 


Kupując jeden miałabym dylemat, który wybrać. Najlepiej mieć ich więcej. Też planujecie taki zakup, czy macie wystarczającą ilość takich dodatków? Żeby nie wyciągać ciągle smartfona, przydałby się dobry zegarek. Dobry, znaczy taki, który nie uczula mojej skóry. Jak mi się coś jednak spodoba, to kosztuje majątek. Też tak macie?


Mimo wszystko nie lubię tandety, więc będę zmuszona na coś podobnego poczekać. Jeśli już trzymamy się dodatków, potrzebuję też nowy portfel, bo stary się sypie i wypadają z niego drobniaki. Przyznam, że Zalando to samo zło... Zobaczcie, co znalazłam. Wszystko pewnie wyprodukowali z myślą o mnie...


Zostawimy już te dodatki, potrzebna jest mi bielizna. Może nie taka na gorącą noc, ale do spania. Nie wiem, co ja w tych piżamach robię, że wszystkie proszą o wymianę. Muszę się rozejrzeć za którąś z nich, albo podobną. 


Przydałoby się ich więcej. Nie zna się swojego dnia ani godziny, kiedy trza wyjechać na jakieś spotkanie, czy na wakacje. W czym wolicie spać? W piżamie czy w koszulce? 


Z tym też jest problem... Moja bielizna prosi o wymianę. Nie cierpię barchanów, nie cierpię byle jakiej bielizny. Nie znając dnia ani godziny warto być przygotowaną na wszystko. Mając problem z wyborem, biorę wszystkie. Żeby Was dziś nie zanudzić, ciąg dalszy będzie w późniejszym poście.

Przez chwilę zapomniałam, który dziś dzień. Zdaje się, że piąteczek. Ale ten czas goni! Wnioskuję o wydłużenie doby przynajmniej o 12 godzin. Brakuje mi czasu na wszystko, też tak macie? 

No to miłego piąteczku, pozdrawiam! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA