25 marca 2017

Zachłanność na pielęgnację, czyli co nowego u mnie.

  

       Rzadko robię tego typu posty, ale ponieważ co chwilę kurier przynosi coś nowego, myślę że czas się pochwalić tymi nowościami na moim blogu. Być może macie z nimi jakieś ciekawe doświadczenia. Chętnie się dowiem. 

Dziś kurier przyniósł mi kolejną niespodziankę, tym razem od Farmony. Kiedy otworzyłam ją w asyście mojej Gryzeldy i paczka została przez nią ocenzurowana, ujrzałam taki oto widok. Wiosenne Przebudzenie zupełnie pasuje do moich ostatnich dni. Po zimie ciągle mi czegoś brakuje, mam cichą nadzieję, że seria Herbal Care trochę tych strat nadrobi. 


Olejków nigdy za wiele, dlatego Olejek Arganowy z pewnością przyda się na włosy oraz paznokcie. Z pewnością przyda się również Olejkowy płyn do demakijażu oczu tej marki, ponieważ mój ulubiony olejek Resibo już sięga denka. 


Ale to jeszcze nie wszystko. Na przebudzenie wiosny otrzymałam oprócz tego ślicznego koszyczka jeszcze cztery urocze saszetki z maseczkami. 

Kwiat Migdałowca - drobnoziarnisty peeling do twarzy i ust

Olejek Arganowy - odżywcza maseczka do twarzy

Aloes - nawilżająca maseczka do twarzy

Dzika róża - odmładzająca maseczka do twarzy.


Maseczki zacznę używać od jutra. Która najbardziej Was interesuje?


Od Equilibra przyszły dwa szampony oraz chusteczki nawilżające.

Łagodny szampon do ciała i włosów No Tears - szampon o fizjologicznym pH łagodnie oczyszcza skórę i włosy dziecka. Liczę, że obie moje dziewczyny nie będą nimi zawiedzione.

Aloesowy szampon łagodnie myjący i nawilżający skórę głowy. Już go testuję, pierwsze wrażenia są na plus, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę. 

Wszystkie produkty tej marki mają bardzo przyjemny skład, nawet do 99% składników naturalnych. Znacie je? 


Od Bionigree otrzymałam Serum oczyszczające do skóry głowy. Trzeba je trochę potrzymać przed myciem głowy, gorzej z moim czasem, ale damy radę. Jest to polski produkt wyprodukowany ze składników naturalnych, gdzie 90% pochodzi od dostawców krajowych. Zawiera w swoim składzie: mydło kastylijskie, kwasy AHA oraz estry oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu. Takie oczyszczanie działa podobnie jak peeling, co wpływa i na regulację gruczołów łojowych i poprawia wchłanianie substancji odżywczych. Więcej napiszę Wam w recenzji. 


Te trzy sera przywiozłam z Warszawy ze spotkania z Tenex, firmą od Dermofuture. Tu nie mogłam się zdecydować, od którego zacząć. Zaczęłam więc od Kuracji uszczelniającej naczynka z witaminą K, ale ponieważ jest to kuracja na noc, wyciągnęłam także kolejną buteleczkę z Kuracją odmładzającą z biotyną. Nie uwierzycie, ale stwierdziłam też, że Kuracja rewitalizująca z witaminą A również dobrze zrobi na moje przebarwienia. Tak więc testuję je wszystkie razem. Dwa naprzemiennie na noc i jedną na dzień. Mam nadzieję, że moja zachłanność na pielęgnację mnie nie zgubi...


Od pewnego czasu testuję również Bodyslim Remodelling Neurocream Montibello, który ma zadanie uszczęśliwić moje neuralgiczne miejsca na ciele i z którego ogromnie się cieszę, a właściwie ze stanu swojej skóry po stosowaniu tego kremu. Krem ten, także peeling oraz krem do twarzy otrzymałam w ramach akcji dla blogerów od Face&Look. Dotychczas myślałam, że marka ta ma w swoim posiadaniu tylko produkty do włosów, ale myliłam się. Montibello stworzyło również również świetne kosmetyki do twarzy i ciała. 


Revitalising facial scrub Montibello jest tak samo świetny jak krem do ciała, natomiast krem do twarzy jeszcze czeka na swoją kolejkę. Myślę, że przez swoją konsystencję na wiosnę będzie idealny. Oczywiście, że musiałam do niego zajrzeć, powąchać i wypróbować...


W szafce czekają kolejne, nietknięte jeszcze kosmetyki, a mi została jeszcze kuracja witaminowa od Merz Spezial. Moje paznokcie potrzebują ratunku, a nie jestem w stanie im zapewnić dziennej porcji witamin, takiej jakiej potrzebują. Kuracja ta była mi zawsze pomocna, zobaczymy czy teraz będzie tak samo jak kiedyś. 

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam, chociaż możliwe będzie że nagle coś się przypomni. Ciekawa jestem czy znacie coś z moich nowości i jakie są Wasze spostrzeżenia. 

Miłego weekendu! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA