26 kwietnia 2017

Kolorowe sny, wiosno wołam Ciebie...


       Gdzie ta wiosna jest, kiedy jej nie widać. Za oknem nadal zimno,  dlatego trzeba szukać jej gdzie indziej. Wiosna to także stan umysłu. Już inne niż zimowe widoki skłaniają nas do pewnych, bardziej kolorowych zmian. Zmieniamy kolory w stylizacjach, a także w makijażach. Zmieniamy kolory w naszych mieszkaniach, otoczeniu.


Szukamy kolorów w naszym pożywieniu. Wybaczcie, myśląc o kolorowym żarciu, patrząc na bank darmowych zdjęć, właśnie to mi wpadło w oko. Wiosna i tak zmusza nas do ruchu, choćby do mycia okien i ciągłego sprzątania kociej sierści. Człowiek nie powinien odmawiać sobie radości, nie wiadomo, czy jutro nie nadjedzie karetka. Jeśli mam coś smacznego do zjedzenia, nie zastanawiam się, jutra może nie być i będę żałować. 


Stąd pewnie taki brzuszek, ale to było po wycieczce ze święconką. Dałam go wtedy do trzymania Ani, w końcu jest młodsza o całe 27 wiosen. Anię też wykorzystałam do zrobienia mi fotki. Buciki nie są zakurzone, ale nieco odbarwione. Rok temu były takie jak na zdjęciu poniżej, dzisiejszy kolor czyli ten łaciaty jest powyżej.


Ale co się będziemy kolorem butów przejmować, trzeba uzupełnić po prostu szafkę na buty. Te sandałki nie były zamierzone, to prezent niespodzianka.


Pantofelki nadal czekają na chciejliście, ale mój wybór tani nie jest, więc muszę poczekać jak na wiele innych rzeczy.


Spódnica wygrana w Rabble jeszcze musi poczekać, ale brakowało mi bardzo w szafie tego koloru, czegoś energetycznego. Bo jak ciśnienie mi nie skoczy do 250 to śpię. Kiedy skoczy wyżej dostaję straszliwego bólu głowy i zaczynam się stresować każdym dźwiękiem karetki. 
W szpitalu już nie jest tak kolorowo (zresztą co ja bym tam jadła!), a w szafie kolorowo zawsze może być. 


Spódnica przyszła cudnie zapakowana, niestety koty długo w kartonie nie usiedziały. Spódnica miała długość jak dla starej ciotki co się kłóciło z moim wzrostem i mentalnością. Została skrócona, a z dołu została uszyta opaska, ta która jest na zdjęciu jeszcze wyżej. 


Jak już jesteśmy o nowościach, wpadło też kilka nowych malowideł. Kolor błyszczyka już chciał mnie rozczarować, ale nie poddałam się. Na moich ustach nie wygląda wcale źle, w razie potrzeby łagodzę nim kolor innych pomadek. 


Myślicie, że szminka pod błyszczykiem straci na trwałości? Moja wytrzymała cały talerzyk ciastek. Wkrótce napiszę o tym błyszczyku. 


Jeśli komuś brakuje ciepła w sercu, może przygarnąć kogoś, żeby nie było puste. Na stronie http://speed-dates.pl/ można umówić się na szybką randkę. Speed Dating to przede wszystkim świetna zabawa. To pomysł na wyjście z domu i spędzenie wieczoru pełnego śmiechu i wrażeń. W czasie 2 godzin odbędziesz 15 kilkuminutowych randek, co może okazać się fajną zabawą. Dlaczego warto? Tam spotkasz ludzi takich jak Ty – optymistycznych singli, w dowolnie wybranej grupie wiekowej, otwartych na nowe znajomości. Chodzi o to, by na jednym spotkaniu poznać osoby, z którymi chcesz zobaczyć się po raz kolejny.. Już tylko we dwoje. Intrygujące, Ciekawa jestem, kto oprócz moich kotełek chciałby ze mną wytrzymać dłużej niż kilka minut. W razie czego można sobie przygarnąć jeszcze zwierzaka, schroniska czekają. Co o tym myślicie? Korzystaliście z takiej szybkiej randki?


Jak już mowa o randce, nie wolno nam  zapomnieć o pięknym zapachu, uroczej bieliźnie oraz biżuterii. Jesteście przygotowani do wiosny? ;)

Pozdrawiam serdecznie! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA