20 kwietnia 2017

Maska wzmacniająca włosy O'Herbal Elpha Pharm


      Lubię naturalne kosmetyki do twarzy i ciała, jednak do włosów niekoniecznie. Testowanie wolę zaczynać od mniejszej ilości, ale czasami trafi się beczka kosmetyku, co nie zawsze jest wskazane. Wzmacniająca włosy maska O'Herbal z ekstraktem z korzenia tataraku Elpha Pharm przyszła do mnie w lutowym pudełku Shiny Box, specjalnie dla blogerów. Za oknem jeszcze zima, a w pudełku pachnie wakacjami nad jeziorem.

Może wykończyłabym tą maskę nawet sama, ale pudełko jak na złość mieści aż 500 ml tego białego kosmetyku. Pal sześć ten szuwarowy zapach, który zaraz po spłukaniu znika, ale taka pojemność trochę mnie przeraża. 


Podoba mi się też prosta szata graficzna, gdzie znajdziemy przydatne informacje oraz skład produktu. Nie podoba mi się, że przez tą masę i wielkość jest to nieporęczne opakowanie. Chociaż nie, to nie musi być wadą, zwłaszcza jeśli kosmetyk jest dopasowany do rodzaju włosów. U mnie niekoniecznie, ale na pewno się nie zmarnuje. Nie ma takiej opcji. 


Maska wzmacniająca włosy z ekstraktem z korzenia tataraku ma wspomagać wzmocnienie struktury włosów na całej długości. Dzięki regularnemu stosowaniu maski włosy według producenta stają się mocniejsze i bardziej wygładzone, nabierają sprężystości i połysku.  Dodatkowo maska ta zawiera: ekstrakt z palmy sabalowej i witaminę PP.

Ekstrakt z korzenia tataraku — posiada działanie wzmacniające, nadaje włosom siłę niezbędną do wzrostu.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Niacinamide, Lactic Acid, Acorus Calamus Rhizome Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract*, Triceteareth-4 Phosphate, Isopropyl Palmitate, Butyrospermum Parkii Butter*, Glycerin*, Disodium Edta, Alcohol Denat., Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.
* składniki pochodzenia naturalnego


Sposób użycia: nanieść na czyste, wilgotne włosy u nasady i rozprowadzić na całej ich długości. Odczekać nie więcej niż 2 minuty a następnie spłukać wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.

Środki ostrożności: w razie dostania się do oczu przemyć dokładnie wodą.


Szuwarowy zapach da się znieść nawet jeśli nos jest wybredny, nie mogę też mieć nic do konsystencji, która jak na włosy jest idealna. Ani za gęsta, ani za rzadka, nie przecieka przez palce,  nie spływa z głowy. Biały, lekki krem bardzo dobrze trzyma się włosów i łatwo się spłukuje. Próbowałam się z tą maską polubić na różne sposoby, ale nic nie poradzę, że mam tak kapryśne włosy. Trzymam ją najkrócej jak się da, trzymałam ją nawet dłużej i nic. Maska uparcie obciąża moje włosy, poza tym jedynie ułatwia rozczesanie i tyle. Moje włosy po niej bardzo szybko są oklapnięte. Ale trudno mi mieć do maski pretensję, ostatnio moje włosy obrażają się na każdą maskę. Wszystkie maski je obciążają. Może sprawdzi się na innych włosach. Czytałam na blogach, że u wielu osób się sprawdza. Jak jest u Was?

Maskę znajdziecie w sklepach zielarskich na terenie całego kraju (mapka).

Pozdrowienia! :)



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA