23 maja 2017

Kosmetyczna i niekosmetyczna chciejlista na najbliższe lato.


       Mimo, że radośnie już świeci słońce, ja jestem jakaś bez energii i humoru. Brakuje mi tego i owego do letnich stylizacji, do pięknego makijażu, więc doszłam do wniosku że czas najwyższy zmierzyć się ze swoimi chciejstwami twarzą w twarz, wtedy może i motywacja przyjdzie. Zapraszam. 



Zaczynając od części kosmetycznej, pewnie już wiecie, że ciągle mi chodzi po głowie puder brązujący ProVoke Dr Ireny Eris, także puder prasowany w kompakcie tej linii, oraz gąbeczka Beauty Blender, który wisi na mojej chciejliście już kilka lat. Wiecie jednak, że jak się na coś uprę to na pewno będzie to u mnie. Liczę, że już niedługo. Nie sugerujcie mi proszę innych gąbek, bo mam lepsze pędzle, ale właśnie zależy mi na tej gąbeczce. 


Słońce już wysoko nad nami świeci, a ja nie mam ochrony na głowę. Moje dwa kapelusze zostały osikane przez koty, jeszcze zanim zostały wysterylizowane. Teraz mogę spokojnie sprawić sobie nowy kapelusz, który posłuży mi kolejne lata. 


Potrzebuję też elegancki parasol w jasnych pogodnych kolorach. Taki nietuzinkowy, może być bez falbanki. 


Przyda się też jedwabna apaszka, także szal w pastelowych kolorach. Ta pochodzi ze strony Wittchen, który uwielbiam.


Wiadomo, że jak się często używa portfela, to nawet najlepszy się posypie. Już nieraz posypały mi się z niego grosze. Pół biedy, kiedy wysypią się w torbie, ale gorzej jeśli w sklepie i to pod jakiś mebel. Dlatego też portfel potrzebny jest na wczoraj. Ten pochodzi ze sklepu Mohito


Z Mohito pochodzą też torebki, które są idealne na moje lato. Na wieczór przyda się mała torebka, a na wyjazdy czy zakupy większa. Przyznam, że trudno by mi było wybrać jedną. Chcę je wszystkie. :)



Latem też będę częściej wyjeżdżać, w związku z tym przyda się nieduża walizka. Nieduża, bo nie mogę dźwigać, a musi być solidna, bo albo coś odpadnie, albo urywam rączkę. Jeśli będę potrzebowała większego bagażu, nadam go firmą kurierską która oferuje również przesyłki międzynarodowe. Kiedyś o tym nie wiedziałam, a to bardzo proste wyjście. Dzwoni się do firmy kurierskiej, która wysyła swojego pracownika i odbiera paczkę czy bagaż prosto z domu i zawozi na wyznaczony adres.

Znalazłyście w niej coś też dla siebie? A może macie coś z tych rzeczy?

Pozdrawiam! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA