9 czerwca 2017

Delikatny krem ochronny do twarzy i ciała Equillibra Baby


          Pielęgnacja skóry tak delikatnej jak u małego dziecka jest ważna nie tylko latem, ale cały rok. Nie każda skóra dorosłego toleruje wszystkie kremy, tak samo dzieje się u dzieci. Dziś Wam przedstawię Delikatny krem ochronny do twarzy i ciała Equillibra Baby, który testuje moja prawie trzyletnia wnusia, a może być stosowany już dla noworodka. Zapraszam.


Kolorowa szata graficzna jak widać, została dostosowana jest do wieku dziecka. Nie brak też na nim informacji, ale ponieważ krem był znów ożeniony z gratisowymi chusteczkami, po oderwaniu drugiego opakowania pozostały nieestetyczne grudki kremu, które zdrapywałam, zmywałam tak skutecznie, że rozmyłam też napisy. Gratisy są mile widziane, ale nierozerwalne związki preferuję gdzie indziej. Czasami. 


Niewielka tubka z tworzywa mieści 100 ml lekkiego, ale jednocześnie treściwej konsystencji kremu. Kolorem przypomina lody waniliowy, zapach trudno określić, przypomina krem apteczny bez żadnych substancji zapachowych. Krem przeznaczony dla delikatnej skóry od pierwszego dnia życia nie musi pięknie pachnieć, ale też nie jest on dokuczliwy. Jak delikatnie, to delikatnie. 


OD PRODUCENTA

Delikatny krem przeznaczony jest dla wrażliwej i delikatnej skóry dziecka już po urodzeniu. Krem o fizjilogicznym pH wchłania się po delikatnym masażu, nie pozostawiając tłustej warstwy. Zawiera nawilżający aloes, kojące wyciągi z owsa i nagietka oraz odżywiające masło Shea. Wskazany jest do pielęgnacji skóry noworodka (0+). Opracowany tak, by zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii. Krem zawiera 97% składników naturalnego pochodzenia.

Gliceryna roślinna: chroni
Wyciągi z owsa i nagietka: koją
Olej z otrębów ryżowych: nawilża, natłuszcza i regeneruje
Witamina E: utrzymuje elastyczność skóry
Olej ze słodkich migdałów: nawilża i zmiękcza
Aloes (20%): nawilża i chroni

Krem przebadany jest klinicznie i dermatologicznie, także na zawartość niklu. Nie zawiera SLES i SLS, nie zawiera parabenów, barwników, wazeliny. Jest delikatnie perfumowany (jak dla mnie, bardzo delikatnie, mój nos niczego nie wyczuł). Nie zawiera alergenów.

Bardzo przepraszam, ale nie dało się pokazać składu, ponieważ zbyt skutecznie czyściłam tubkę z kleju po opakowaniu chusteczek. 

Sposób użycia: Nałóż na idealnie oczyszczoną skórę twarzy i ciała dziecka, delikatnie masując aż do całkowitego wchłonięcia. Unikaj kontaktu z oczami. 


Fajnie by było, gdybym mogła wczuć się w skórę dziecka i opisać krem własnymi słowami, ale niestety. Moja córka jest oszczędna w słowach, zapewniła, że krem jest "spoko", że "może być". Bez ściemy i słodzenia. Zapach jest ok, krem jest łatwy do rozsmarowania. tubka wygodna w aplikacji, krem nie podrażnił, ani nie uczulił delikatnej i wrażliwej skóry wnusi. Dobrze nawilża skórę dziecka. Dzięki lekkiej konsystencji jest wydajny. Tyle, co mogłam wyciągnąć od swojego potomstwa. No cóż, pozostaje mi się cieszyć. 

Krem można kupić stacjonarnie w niektórych aptekach. Wykaz sklepów na podstawie mapki znajdziecie na stronie sklepu. Jeśli macie daleko do apteki czy innego wskazanego sklepu, lub nie po drodze Wam, możecie zamówić w sklepie internetowym marki KLIK, gdzie znajdziecie też inne produkty dla dzieci. Cena kremu jest bardzo przystępna, obecnie jest przeceniony z 22 zł na 16,50 zł, warto skorzystać z promocji i wypróbować. Może się przydać także dla dorosłej skóry. Używaliście już kosmetyków dla dzieci tej marki? Jak się sprawują? 

Czyżby jutro był piątek? Miłego weekendu w takim razie! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA