18 czerwca 2017

Poczuć się jak w raju.


       Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam prawdziwe wakacje. Trudno dokądkolwiek się wybrać, kiedy finanse nie nadążają za potrzebami. Ale nie przyszłam się tu żalić. Wakacje, wakacjami a brak opcji porządnego wypoczynku wcale mi nie doskwiera, tym bardziej że moje kolejne dziecko, czyli mój blog rekompensuje mi wszystkie straty. O podróżach poczytam na innych blogach, inne strony świata poznam też z filmików na You Tube, a moje koty nie muszą ze smutkiem czekać na mój powrót z dalekich krajów. Dalekie podróże nie służą też mojemu zdrowiu, zbyt szybko ulegam zmęczeniu. 

Często oglądając zdjęcia zatapiam się w marzeniach, ale jest coś, co dodatkowo uprzyjemnia mi te chwile. Na szczęście mam bogatą wyobraźnię i jeszcze coś. Jest to Resort SPA Fiji Odżywczy Balsam-nektar Dr Irena Eris. Co człowiek namacał i powąchał, tego nikt nie zabierze. ;)))



Urzekająco piękne opakowanie z szatą graficzną przypominającą kąpiele w ciepłym morzu wśród pośród egzotycznej roślinności nie pozwala oderwać od siebie wzroku. 


Najwięcej informacji wraz ze składem znajdziemy na kartoniku, na plastikowym pudełku jest ich nieco mniej, ale za to daje nam ono obraz prawdziwego luksusu!

Wewnątrz  opakowania znajdziemy 200 ml śnieżnobiałego kremu o delikatnej, ale treściwej konsystencji i prawdziwie rajskim zapachu. Pudełko z balsamem zabezpieczone było elegancką folią, dzięki czemu jesteśmy pewni, że jest to kosmetyk nietykany przez ciekawskich.



Od producenta

Odżywczy Balsam-nektar to niezapomniana uczta dla skóry i zmysłów. Balsam, dzięki zawartości ekstraktu z urzekającego kwiatu „Królowa Raju” sprawia, że skóra odzyskuje zmysłową gładkość, miękkość i sprężystość. Ekstrakt posiada unikalne właściwości, które wspomagają detoksykację skóry, zapobiegając w ten sposób przedwczesnemu jej starzeniu się. Optymalny kompleks dobroczynnych wosków odżywia i nawilża skórę. Balsam jest komfortowy w użyciu, łatwo się aplikuje i szybko wchłania. Już po pierwszym użyciu skóra staje się gładka, miękka i delikatna*.

Alantoina - łagodzi podrażnienia skóry, stosowana jest do zasypek oraz jako składnik maści do
leczenia trudno gojących się uszkodzeń skóry. 

Hydrogenated Decyl Olive Esters - wosk roślinny pozyskiwany z oliwek, daje miłe odczucie na skórze, posiada dobre właściwości emoliencyjne, nawilżające.

Strelicja królewska (rajski ptak) (Strelitzia reginae) (nazwę swoją zawdzięcza wyjątkowemu rodzajowi kwiatu, który wygląda jak głowa jaskrawo kolorowych tropikalnych ptaków. Roślina jest również znana m.in. jako królowa raju, królowa kwiatów. Ekstrakt otrzymywany z łodyg i kwiatów zawiera m.in. minerały (wapń, sód, magnez, potas), oligo- i polisacharydy, proteiny, składniki fenolowe, pigmenty. Jest znany głównie z własności nawilżających oraz antyoksydacyjnych. Dzięki zawartości związków fenolowych, wykazujących własności antyutleniające, wyłapuje i neutralizuje wolne rodniki, które są generowane przez czynniki zewnętrzne takie jak zanieczyszczenie środowiska, promieniowanie UV, smog, dym papierosowy. Rajski ptak pomaga w detoksykacji skóry, skóry głowy i włosów, wspomaga proces naprawy uszkodzeń oksydacyjnych, zapobiega przedwczesnemu starzeniu. Bird of Paradise jest bogaty w oligo-, polisacharydy, zawiera aminokwasy i białka. Cząsteczki te są zaangażowane w proces spowalniający odparowywanie wody lub przeznaskórkową utratę wody. Przyczynia się to w konsekwencji do utrzymania właściwego poziomu nawilżenia, a to przekłada się na proces kojenia i łagodzenia skóry.


Sposób użycia: 

Dla uzyskania idealnego efektu pielęgnacyjnego oczyść skórę Peelingiem SPA Resort Fiji. Następnie niewielką ilość balsamu nanieś na oczyszczoną skórę ciała, delikatnie masuj aż do wchłonięcia.

*Badania in vivo w Centrum Naukowo-Badawczym Dr Irena Eris po jednej aplikacji.

Testowano dermatologicznie.



Nad balsamem mogłabym stać i wzdychać godzinami. Trudno mi określić zapach, ale pachnie po prostu bosko. Krem jest dość gęstej konsystencji, ale po wyciągnięciu z pudełka rozpływa się w palcach tworząc lekki balsam, który wmasowany w skórę wchłania się bezproblemowe pozostawiając delikatny film. Pozostawia nie tylko przepięknie pachnącą skórę, ale daje jej również niesamowite nawilżenie, aksamitne wygładzenie oraz jędrność. Uwielbiam usypiać wśród tego zapachu. Zapach udziela się bieliźnie i mojej pościeli. Utrzymuje się bardzo długo, utrzymuje się też nawilżenie i gładkość skóry. Jak raju nie chce się opuszczać, tak balsam ten uzależnia od siebie i prosi, bardzo prosi, żeby po niego sięgnąć. 

Droga do raju jest niedaleka, choć trochę kosztowna. Cena trochę ochładza emocje, ale czego nie robi się dla pięknego, gładkiego ciała i przemiłych wrażeń. Balsam i inne jak inne kosmetyki linii Resort SPA Dr Irena Eris znajdziecie go na pewno w perfumeriach Douglas. W życiu piękne są tylko chwile, warto sobie je uprzyjemniać. 

Znacie kosmetyki Resort SPA Dr Irena Eris? Którą serię najbardziej lubicie? 

Miłego poniedziałku! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA