5 lipca 2017

Intensywne nawilżenie i odżywienie Naobay dla skóry suchej i odwodnionej.


        Trudno jest dobrać odpowiedni krem, kiedy skóra jest dojrzała i wymagająca. Jednym wystarczy krem drogeryjny, komuś innemu taki krem może narobić niezłego bałaganu i musi szukać takiego gdzie indziej. Czasem trzeba długo szukać odpowiedniej pielęgnacji aż trafi się przypadkiem taki dar losu jak na przykład Odżywczy krem do twarzy Naobay znaleziony w majowym pudełku Shiny Box. Krem jest skierowany do suchej i odwodnionej cery, dokładnie takiej jak moja. Byłam bardzo ciekawa jak krem się sprawdzi na mojej wymagającej skórze, dziś się podzielę swoimi wrażeniami.

Mój krem jest w tubce, na stronie internetowej marki krem jest zapakowany w pojemniczek, oba opakowanie łącz jednak urocza, obudowana drewnem nakrętka. Szata graficzna jest prosta i przyjemna dla oka, napisy czytelne i wyraźne, ale tylko do czasu, aż się nie zetrą. Najważniejsze jednak jest to, co mamy w opakowaniu, a jest tam 50 ml lekkiej i jednocześnie treściwej konsystencji kremu o ciekawym roślinnym zapachu i waniliowym zabarwieniu.


OPIS PRODUCENTA

Bogaty odżywczy krem Naobay to unikalna kompozycja bogata w organiczne składniki odżywcze o intensywnym działaniu nawilżającym. Krem głęboko odżywia skórę, jednocześnie poprawiając jej elastyczność i zapewniając intensywne nawilżenie przez cały dzień.

Krem jest pełen niezbędnych kwasów tłuszczowych występujących w olejach pochodzących z upraw ekologicznych, takich jak olej awokado, oliwa z oliwek, które działają przeciwzmarszczkowo.

Olej z awokado: bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Chroni skórę przed wolnymi rodnikami, przez co opóźnia powstawanie zmarszczek. Nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia, zapobiega utracie wody ze skóry. Ponadto zawiera szereg witamin i składników mineralnych.

Oliwa z oliwek  jest to składnik ekologiczny, certyfikowany ponieważ pochodzi z rolnictwa ekologicznego. Zawiera polifenole i kwas oleinowy, które bardzo dobrze nawilżają, zmiękczają i odżywiają skórę.


98,85% składników jest pochodzenia naturalnego.


20% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.

REZULTAT

Przy regularnym stosowaniu jest nam tu obiecana odbudowana, odżywiona i intensywnie nawilżona skóra. Widoczna jest redukcja zmarszczek i oznak zmęczenia.



STOSOWANIE

Stosuj codziennie rano i/lub wieczorem na oczyszczoną i suchą skórę twarzy i szyi. Nakładaj kolistymi, miękkich ruchami, masując w celu lepszego wniknięcia kremu w skórę.


INCI: Aqua, Aloe barbadensis Leaf juice*, Caprylic/capric triglyceride, Olea europaea fruit oil*, Butyrospermum parkii butter*, Persea gratissima oil*, Methyl glucose sesquistearate, Propanediol, Glyceryl stearate, Stearyl alcohol, Benzyl alcohol, Dehydroacetic acid, Parfum, d-Limonene, Geraniol, Citral, Linalool

*Składniki pochodzące z upraw ekologicznych.


Krem chociaż treściwy, jego konsystencja jest wyjątkowo leka, co sprawia, że bardzo łatwo wnika w moją suchą skórę, nie pozostawiając przy tym tłustej warstwy, ale delikatny otulający skórę film. Lekko ziołowy zapach przypominający też trochę zapach pieprzu nie każdemu może przypaść do gustu, ale też nie jest on tak dokuczliwy, żeby nie dało się do niego przyzwyczaić. Po rozsmarowaniu na skórze zapach już w ogóle nie jest wyczuwalny. Przechodząc do działania tego kremu, daje on głębokie nawilżenie, które nie jest tylko chwilowe, ale trwa cały dzień, a skóra odczuwa pełen komfort. Krem ją odżywia, co szybko staje się widoczne gołym okiem. Skóra bardzo szybko nabiera zdrowego wyglądu, jest miękka i wygładzona. Krem stanowi idealną bazę pod makijaż. Nie przeszkadzając sobie nawzajem, nie roluje się pod podkładem, ani też pod innymi kosmetykami. Lekka konsystencja kremu sprawia, że jest on bardzo wydajny, na szczęście po otwarciu nie musi być zużyty w miesiąc lub trzy, może stać bez stresu cały rok. Nie znam się dokładnie na składzie, ale jeśli krem spełnia swoje zadanie nie doszukuję się wad czy dziury w całym. Na pewno się sprawdzi na skórze suchej, odwodnionej, także dojrzałej.

Nie należy tu do komfortu cena 210 zł, ale patrząc na działanie i wydajność to wcale nie wygląda to tak strasznie. Nie każdy krem tak dobrze i na długo nawilża i poprawia kondycję skóry. Kupić go można w sklepie na stronie marki, czy innych sklepach internetowych.

Znacie ten krem? Jak się u Was sprawdził?

PS. Kapryśna skóra to prawdziwe utrapienie, tak samo jest z pogodą. Najgorzej to odczuwamy zwłaszcza wtedy, kiedy usiądziemy sobie na tarasie czy na balkonie z kawą, a tu nagle spadnie z nieba nie dar losu, ale ulewny deszcz, czy powitają nas zbyt gorące promienie słońca. Wtedy na pewno łaskawe nam będzie zadaszenie, które sprawi, że nie będziemy stamtąd natychmiast uciekać.

Pozdrowienia dla wszystkich! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA