30 sierpnia 2017

Niezbędna, niekosmetyczna wishlista. Inspiracje.


         Moja dzisiejsza wishlista została stworzona w nagrodę za kolejny stresujący dzień. Mało, że stresujący, to na koniec rąbnęła mi instalacja w domu przez jedną głupią żarówkę, przez co musiałam czekać dwie godziny w otchłani ciemności  przy zapalonych świeczkach. Czekając tak na panów elektryków, stworzyłam listę niezbędnych potrzeb. Pomijając już te wypasione energooszczędne żarówki, które kiwają na mnie w sklepie, mam jeszcze inne nie cierpiące zwłoki potrzeby. Zapraszam.

Zaczynając od wszystkich bez wyjątku stłuczonych wazonów, zainspirowałam się zawartością IKEA, gdzie znalazłam wstępnie takie dwie sztuki. Przyda się jeszcze więcej, ale spokojnie. Mam jeszcze inne potrzeby.

Jak już wlazłam na tą stronę, przypomniała mi się moja toaletka, a nawet dwie. Sama nie wiem, którą z nich wybiorę, trudno mi się zdecydować. W jednej podobają mi się szuflady, druga ma za to piękne lustro. 
Jak już jesteśmy przy lustrze, też od razu je dopisałam. Przydałoby się jak największe. 


Brakuje mi w pokojach ładnego żyrandola. O swoich wolę nie wspominać, pamiętają jeszcze poprzedni wiek. Mam też na ścianie kikuty z drucików czekające na kinkiety. Nie pytajcie, dlaczego ich nie mam. Po prostu nie mam, bo nie mogę wybrać. Albo nie mam, bo po prostu nie kupiłam. Zainspirowałam się stroną sklep.kaja.com.pl i znalazłam tam mnóstwo ciekawych lamp, kinkietów, lamp stojących, jednak nie dało się ich wszystkich pomieścić w jednym wpisie. Znów będzie problem z wybieraniem, ale niektóre mnie zainspirowaly. Macie wśród nich swoich faworytów? Co o nich myślicie?






Zarzuciłam Was propozycją lamp, a moje koty drapią moje meble. Właściwie to już ich meble, a ja mogę z nich tylko korzystać. Pomyślałam sobie, że może jak kupię im taki mebelek zaopatrzony drapakiem, to może przestaną je nagminnie drapać i budzić mnie w nocy wskakując na szafę.



A na koniec coś na ukojenie moich nerwów. Dużo magnezu, dużo owoców kakaowca. I wcale nie będę tu taka skromna... Być może wystarczy na przegryzienie stresa... Marzy mi się ogromna czekolada Lindt'a


Co Wam się najbardziej podoba z mojej wishlisty? pomijając czekoladę. ;)

Pozdrawiam serdecznie! 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA