11 września 2017

Czy matujący podkład Infallible 24H Matte może być do każdej skóry?



           Zawsze się zastanawiałam czy matujący podkład może posłużyć mojej skórze, czy będę w nim dobrze wyglądać cały dzień. Okazja do wypróbowania przyszła szybko. Infallible 24H Matte L'Oreal Paris stosowałam co prawda od czasu do czasu, ale chociaż Ameryki nie odkryłam co nieco mogę o nim powiedzieć.


Na plus przemawia do mnie przezroczysta tubka z miękkiego tworzywa i wąski dzióbek do aplikowania lekkiej konsystencji podkładu. Szata graficzna jak widać jest prosta i czytelna. Mamy na niej wystarczającą ilość informacji, łącznie z symbolami.



Jak wskazuje producent, podkład posiada właściwości matujące. Dzięki zawartym w składzie polimerom, zapewnia matowe wykończenie utrzymujące się przez aż  24 godziny! Nie tworzy efektu maski oraz nie sprawia wrażenia ciężkości. Formuła z perlitem redukuje nadmiar sebum. Mimo lekkiej konsystencji, zapewnia zauważalny poziom krycia. Idealnie sprawdzi się u osób obdarzonych cerą tłustą lub mieszaną. Nie pozostawia smug czy plam. Stapia się ze skórą, przez co nie jest widoczny na twarzy. Podkład dostępny jest w 5 odcieniach.


Na składzie aż tak bardzo się nie znam, dla mnie podstawą jest jak się sprawdza na mojej skórze, czy dobrze w nim się czuję i czy nie robi demolki na mojej skórze. Zdjęcie składu choć takie sobie widoczne, przedstawiam zainteresowanym. 


Jak wspominałam na początku, konsystencja jest lekka i przyjemna, delikatny zapach również. Nie miałam problemu z nakładaniem tego podkładu czy to gąbeczką Beauty Blender, czy pędzlem, nie było problemu też w nakładaniu go palcami. 


Odcień 12 Natural Rose również dobrze dopasował się do mojego jasnego, choć ciepłego odcienia skóry. A ponieważ moja skóra jest sucha, zupełnie niedopasowana do tego typu podkładu, bez bazy, bardziej treściwego kremu nie obyło się. Dodatkowym wysuszaniem nie chciałam już ryzykować. 


Problemu z kryciem drobnych niedoskonałości w przypadku tego podkładu nie ma, podkład dobrze się rozprowadza i wyrównuje koloryt skóry, ale w przypadku skóry suchej, dojrzałej zawsze znajdzie się jakieś ale. Jak widać na mojej dłoni, oznaczają się wszystkie załamania, zmarszczki, czy inne nierówności skóry. Bez dobrej bazy, czy ogromnej ilości silikonów nie będzie z tego dobrego efektu na tego typu skórze. Makijaż będzie trwały nawet na tłustym kremie, ale nie da się go używać codziennie bez strat dla mojego typu cery, czyli suchej, ze skłonnościami do przesuszenia, także dojrzałej. Może na nim natomiast skorzystać osoba ze skórą mieszaną lub tłustą. Moja skóra preferuje podkłady bardziej treściwe, nawilżające, także uwielbia rozświetlające. Ciekawa jestem jak u Was się sprawdza.

Podkłady te dostępne są raczej w każdej drogerii, gdzie ceny są bardzo zróżnicowane. Wybór zależy od Was. Znacie ten podkład? Co o nim sądzicie?

Miłego poniedziałku! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA