24 października 2017

Przyjemne z pożytecznym w październikowej pielęgnacji.


        Czas pędzi jak szalony, październik się kończy, a ja na swoim blogu jeszcze nic nie napisałam o ulubieńcach. Trochę z nich się już kończy, ale są też takie, które zostają na dłużej. Są też takie, które trafiły do mojej kosmetyczki niedawno. Zapraszam.

Cenię sobie kosmetyki wielofunkcyjne, które oprócz zapewnienia podstawowych zadań przydają się też w innych celach.


Na przykład balsam do ust Evolve, który używam nie tylko do ust, ale też do pielęgnacji paznokci. Oprócz przyjemnego pomarańczowego smaku, ma świetne działanie odżywcze oraz zmiękczające. Gdyby ktoś przypadkiem chciał się uczepić higieny dotyczącej aplikacji, to mam czyste szpatułki do tego celu.

Kolejnym przyjemniaczkiem jest cukrowy peeling Equilibra, który oprócz przyjemnego masażu skóry i poprawienia krążenia zastępuje mi też balsam do ciała. Za to moja twarz bardzo polubiła odżywczy krem Senelle, który jest bardzo komfortowy w nakładaniu, współpracy z makijażem, a jego nawilżenie zostaje na długie godziny. Bardzo lubię też peeling do twarzy tej serii, który przydaje się również do peelingu skóry głowy. Włosy dzięki temu są uniesione od skóry głowy i dłużej utrzymują świeżość, moja cera natomiast dawno nie była tak gładka.


Oprócz kosmetyków pielęgnacyjnych, które sama z siebie że je używam są już ulubione, tych których nie lubię po prostu odstawiam mam też swoich ulubieńców makijażowych, ale o nich napiszę przy kolejnej okazji. Czy Was coś szczególnie zainteresowało z tych produktów?

Jesieni nie lubię, nie lubię zbyt krótkich dni. Brak słońca odbiera moją energię, słońca nic nie jest w stanie mi zastąpić. Żeby nie zwariować, przyjemności szukam na własną rękę. Odgradzam się od tego, co mi przysparza stresu, wyłączam myśli i uciekam w swój blogowy, kosmetyczny świat. Swoją kolorową, pachnącą bajkę. Po moich obu stronach mruczą dwie milutkie koteczki, co działa na mnie odstresowująco. Mogę wtedy powoli o wszystkim zapomnieć i zacząć myśleć o niebieskich migdałach. Blogowanie ma różne teorie, ale dla mnie ma tylko jedną. To ma być przyjemność połączona z pasją. Robię tu po prostu, to co chcę. Więcej teorii mnie nie obchodzi.

Pozdrawiam serdecznie! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA