30 stycznia 2018

Jak zachować zimą zdrowe i piękne ciało.


          Chociaż zimy mamy jak na lekarstwo, to i tak  warto pamiętać o zdrowiu i pięknym wyglądzie naszego ciała. Nie tylko latem pokazujemy jego spory kawałek, ale i zimą jest ku temu wiele okazji. Nagłe zmiany temperatur, przesuszone powietrze od kaloryferów nie sprzyja naszej urodzie, domowe ciepło rozleniwia, a zamiast pięknego ciała, tu i ówdzie robi się flak, który ukrywamy przed całym światem. Dlatego o  zdrowiu i pielęgnacji trzeba pamiętać cały rok.  

Wszyscy wiemy, jak bardzo ważne są zdrowe i smacznie skomponowane posiłki. Żeby zachować ciepło i energię, zimą nasz organizm potrzebuje bardziej pożywne i kaloryczne potrawy, ale powinna być w tym wszystkim jakaś równowaga. Pierogi z tłuszczykiem są bardzo smaczne, ale organizm potrzebuje dla zdrowia i odporności jeszcze dużo witamin. 


Lubimy sobie dobrze i smacznie pojeść, ale nadmiaru kalorii nie pozbędziemy się, siedząc przed telewizorem czy z laptopem na kolanach. Gdzieś to trzeba zużyć. Jeśli nie chodzisz na siłownię, nie uprawiasz żadnego sportu, przejdź się chociaż na spacer. Dni są coraz dłuższe, ale i tak jeszcze szybko robi się ciemno. Nie chce się wyłazić z domu, wiem o tym. Może warto sobie zrobić spacer na wyższe piętro bez wchodzenia do windy, o ile takową macie. Dobrze zrobi też taniec przy mopie, albo gimnastyka wspólnie z dziećmi. Działa to nie tylko na mięśnie i przypływ endorfin, ale też na elastyczność skóry i pozbycie się cellulitu. Z potem skóra pozbywa się również wszelkich toksyn. Robi się dotleniona i bardziej elastyczna.


Nie możemy też zapominać o zapotrzebowaniu na witaminę C, która wzmacnia odporność, tym samym chroniąc nas przed różnymi chorobami, także przed powstawaniem nowotworów. Witamina ta zwiększa też wchłanialność w przewodzie pokarmowym żelaza. Mamy ją nie tylko w owocach cytrusowych, ale też w dzikiej róży, czarnych porzeczkach, malinach, czy papryce.


Bardzo dobry wpływ na zachowanie odporności, a także wygląd ciała ma także sauna. Na uwagę zasługuje sauna infrared, działająca na podczerwień, którą można samodzielnie zamontować na przykład w sypialni czy łazience. Jest to sauna niskotemperaturowa (do 60°C), bez pary, gdzie zamiast tradycyjnych pieców wykorzystywane są kwarcowe, ceramiczne lub węglowe promienniki podczerwieni. Drewniana kabina może być montowana w łazience, sypialni, salonie lub innym dowolnym pomieszczeniu. Do działania wystarcza zwykłe zasilanie. Sauna fabrycznie po włączeniu ustawiona jest na 60 minut. Posiada automatyczny wyłącznik, który nie pozwala na przypadkowe pozostawienie uruchomionej sauny przez nadmiernie długi czas, przez co jest bezpieczna w użytkowaniu. Promienniki są zabezpieczone drewnianymi kratownicami. Tego typu sauny można znaleźć na stronie homegarden.com.pl/sauny-infrared, gdzie można wybrać saunę według własnych zapotrzebowań i parametrów pomieszczenia.

Wiadomo jednak, że nie każdy z nas może z niej korzystać, niektórzy mają przeciwwskazania zdrowotne. Nie powinni z niej korzystać na przykład osoby z niewydolnością krążenia, chorobą nadciśnieniową, gorączką, cerą naczynkową, różnymi stanami zapalnymi, chorobami ośrodkowego układu nerwowego czy jaskrą. Najlepiej przed tą decyzją warto zasięgnąć porady lekarza.

Na poprawienie krążenia dobrze robi też chłodny prysznic, ale że nie każdemu to odpowiada, wystarczy też peelingujący masaż szorstką gąbką, no i towarzyszący przy tym jakiś energetyzujący zapach na przykład mydełka.


Dla relaksu i wyciszenie dobrze zrobić sobie aromatyczną kąpiel z użyciem soli, olejków czy musujących kul. Taka kąpiel ma bardzo dobroczynny wpływ na rozluźnienie mięśni, ale też na skórę. Obecność olejków zapobiega jej wysuszaniu, natomiast sól wykazuje wspaniałe właściwości mające wpływ na kondycję skóry, jej elastyczność, a przy tym leczenie cellulitu. 
O tym będzie jeszcze osobny post, a przy kąpieli nie zapominajmy że powinna trwać nie więcej jak 15 minut. Fajnie jest też skorzystać z masażu, który także rozluźnia spięte mięśnie.


Oczywistą sprawą jest też systematyczne nawilżanie skóry. Niektórzy zapominają, innym się nie chce, ale dobrze nawilżona i wypielęgnowana skóra będzie Wam wdzięczna, zwłaszcza na przyszłość.


Warto też pamiętać o dostosowaniu ubrania do zjawisk atmosferycznych. Można ubrać się na bałwana, ważne by czuć się w tym dobrze i nie przegrzewać, najlepiej jednak na cebulkę. To wszystko na dziś, co chciałam powiedzieć. Może o czymś zapomniałam przy okazji, zawsze można w komentarzu przypomnieć. 

Pozdrawiam cieplutko! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA