11 kwietnia 2015

Mój blog, jego urodziny i ja :)

 


      Czas pędzi jak szalony, dziś minęły dwa lata jak jesteśmy razem. Ja, mój blog i Wy moi Kochani. Zaczynałam nieśmiało opuszczając swój robótkowy blog,  kiedy na swojej czytelniczej liście ujrzałam stado baranków wielkanocnych, fermę kurczaków i wylęgarnię jajek. Pisanki, kraszanki wielkanocne, dzierganki wyłaziły już nawet z lodówki. OMG! pomyślałam, ileż da się tego znieść! Po prostu miałam dość.. :)


Jak pamiętam, zawsze interesował mnie ten świat, w którym kobieta przechodzi metamorfozę. Jako dziewczynka testowałam szminki i pantofle mojej mamy oraz starszych sióstr. W pracy jak najęta opowiadałam o kosmetykach, o nowinkach kosmetycznych natomiast u pacjentek widziałam nie tylko jednostki chorobowe, a luki albo inspiracje w ich urodzie. Już jako podlotek marzyłam o zostaniu kosmetyczką, jednak nie dane mi było. Wmawiano, że po co mi to, że na pewno będę dobrym lekarzem, farmaceutką, dobrze że nie kominiarzem. Swój zawód zrobiłam po drodze i przypadkowo. Studia przerwałam dla typa, który odszedł w siną dal i jak się okazało zostałam z zawodem, na który mam postępującą alergię, do którego zdobycia niemalże przymuszono. Przy każdej próbie przerwania tego koszmaru, krytykowano moje zamiary. Uratowały mnie później od niego liczne choroby i operacje, później wzw C, a dalej już można się domyślić... Czasami jednak warto postawić na swoim. :)


Blog założyłam, żeby mieć swój świat,  który lubię i zawsze do niego wracam, żeby uciec przed depresją, która ściga jak wredna teściowa. Na poczatku blogowania robiłam nieudolne fotki komórką, później starą cyfrówka od Ani. Z czasem zaczęły pomagać mi obie córki, pożyczając swój dużo lepszy aparat. W blogowaniu wspierają mnie obie, od kiedy tylko się dowiedziały, że go prowadzę. 


Ciesze się, że jesteście ze mną i odwiedzacie, nawet kiedy chwilowo jestem nieaktywna. Ciesze się, że tu na moim blogu toczy się życie,  którego częścią jesteście Wy. Dziękuję Wam za to,  że jesteście ze mną. :)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz mój blog. Będzie mi również miło, jeśli pozostawisz swój komentarz. Zastrzegam sobie jednak prawo do usuwania komentarzy ze spamem, zawierające linki, komentarzy obraźliwych, oraz nie mającego związku z treścią wpisu.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA