22 grudnia 2017

Olejek do twarzy róża japońska i szafran Orientana. A mogło być tak przyjemnie.



          Moja skóra przepada za olejkami, a jeśli w nazwie i składzie znalazłam różę, olejek do twarzy róża japońska i szafran Orientana musiał trafić do mnie. Wszystko byłoby fajnie, gdyby jego zapach naprawdę przypominał różę, ale nie przypomina. Jest tak intensywny, że wolałam go zużyć do ciała, do tego w ogóle nie przypomina mi zapachu róży. Na ciele ten zapach odbieram już dużo lepiej!

Opakowanie jest całkiem przyjemne, gdyby nie ta tandetna nakrętka i plastikowy pojemnik, który dodawał lekkości. Poza tym nie miałabym zastrzeżeń, tym bardziej że ta niewielka buteleczka (55 ml) z olejkiem o słomkowym zabarwieniu bardzo miło się zapowiada. 



Olejek z róży to bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, które nie tylko odżywiają skórę, ale też utrzymują jej optymalne nawilżenie. Charakteryzuje się dużą zawartością witaminy A, która intensywnie i naturalnie regeneruje skórę. Szafran to jeden z najsilniejszych antyutleniaczy od tysięcy lat zanany w Azji jako środek przeciwko starzeniu neutralizujący działanie wolnych rodników, a wszystko dzięki zawartych w nim dwóch aktywnych środków: safranalu i krocynie.


Olej z ziaren słonecznika – bogaty w fosfolipidy, karoten i witaminę E. Zmiękcza, wygładza i wzmacnia skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe i przeciwzapalne.

Olej sezamowy – dotlenia, odżywia, działa przeciwzapalnie.

Olej z oliwek – bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe. Odżywia i chroni skórę, poprawia jej ukrwienie skóry, wzmacnia barierę naskórka, doskonale regeneruje i nawilża.

Olej migdałowy – działa odżywczo. Zawiera proteiny, sole mineralne oraz witaminy A, E, D i z grupy B. Wpływa na jędrność i elastyczność skóry i opóźnia proces starzenia. Zawiera również kwasy linolowy i oleinowy, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.

Olejek jojoba – Odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę oraz włosy. Pomaga również w leczeniu trądziku.

Olejek z pestek moreli – nawilża i wygładza naskórek

Olej z kiełków pszenicy – bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, składniki mineralne, lecytyny, enzymy, fitosterole, karoteny. Doskonały dla skóry zniszczonej i zmęczonej.

Olejek z róży – nadaje młodzieńczy blask

Ekstrakt z szafranu – odżywia i odmładza skórę

Witamina E – hamuje proces starzenia się skóry

Dzięki wymienionym składnikom olejek nawilża, odżywia, regeneruje i nadaje skórze blask. 

I wszystko byłoby pięknie, gdyby ten zapach dawałoby się znieść. Nie był on jakiś przykry, ale zbyt ostry jak dla mnie, w ogóle nie wyczułam w nim ani śladu zapachu róży, a już na pewno nie chciałam go stosować na włosach. Olejek dodatkowo był dość tłusty. Zastosowałam go na ciało, tym bardziej że poprzedni balsam który wcześniej stosowałam był jeszcze gorszy. 


Musiało minąć kilka minut, zanim olejek ten wchłonął się w skórę. Na twarzy było to samo. Kiedy posmarowałam nim twarz, mimo że odczekałam sporo czasu do przyłożenia głowy do poduszki, pachniała ona aż do wyprania, tak samo piżama i pościel. Dodatkowo olejek ten lekko mi zapchał skórę twarzy. Nie mogę przyczepić się jednak do działania, bo mimo że długo się wchłaniał, to skóra na tym jednak trochę skorzystała.
Olejek dobrze nawilża, odżywia i regeneruje skórę. Zadrapania po kocich szaleństwach oraz wszelkie podrażnienia szybko się goją. Ogromne potrzeby mojej skóry na nawilżenie  może nie były na długo zaspokojone, ale olejek się nie zmarnował. Mimo wszystko, olejek ten na skórze ciała pachnie już dużo lepiej i jest bardzo trwały.
Jak można się domyślić nie planuję powrotu, nie jest to po prostu olejek dla mnie, ale być może na Waszej skórze lepiej się sprawdzi. Znajdziecie go w drogerii Natura, pewnie jeszcze w innych sklepach z kosmetykami naturalnymi. Znacie ten olejek? Jak się u Was sprawdził?

Pewnie wszyscy z niecierpliwością czekacie na Święta, 
dlatego życzę Wam, 
aby były one zdrowe, spokojne, przyjemne i pełne radości.
Niech się spełnią Wasze marzenia! :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA