10 marca 2018

Wild Rose odżywka nawilżająca z dziką różą Cosnature


       Pewnie większość zainteresowana jest promocjami w Rossmanie, jednak nie zauważyłam tam nic dla siebie. Jestem wybredna, moje włosy są także wybredne, z wiekiem coraz bardziej delikatne , dlatego swoich kosmetyków do włosów szukam raczej w innych sklepach. 

Nawilżającą odżywkę z dziką różą Cosnature miałam okazję wypróbować dzięki sklepowi BioBeauty.pl oraz inicjatywie Testuję z Twoim Źródłem Urody. Jak odżywka się u mnie sprawdziła, dowiecie się w dalszej części mojego wpisu. Zapraszam.


Już wielokrotnie zachwycałam się nad opakowaniami tej marki. Wyróżniają się one piękną grafiką w radosnych kolorach, a przy odżywce dodatkowo mamy bardzo praktyczną aplikację, która uwalnia nas z odkręcania i gubienia nakrętki. 


Na opakowaniu nie brakuje też najważniejszych informacji od producenta, skąd dowiadujemy się że pojemność odżywki wynosi 200 ml i możemy ją zużyć do roku po otwarciu opakowania, oraz że jest to produkt wegański. 


Odżywka z dziką różą ma zadanie nawilżać i odżywiać włosy suche i zniszczone od nasady po same końce, jednocześnie nie obciążając ich dzięki formule protein pszenicy, olejku z owoców dzikiej róży, olejku ze słodkich migdałów i olejku z pestek winogron. Odżywka ma również zadanie wzmacniać strukturę włosów dzięki czemu są bardziej elastyczne i nie łamią się. Ułatwia rozczesywanie włosów oraz nadaje im wyjątkowy połysk.

hydrolizowane proteiny pszenicy – uzyskiwane są z ziarna pszenicy zwyczajnej. Wnikają do korzenia włosa, gdzie zatrzymują wodę. Działają regenerująco, odbudowują zniszczone wewnętrzne struktury włosa. Zapobiegają elektryzowaniu się włosów.

olej z owoców dzikiej róży - bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E, nawilża i odżywia; wzmacnia strukturę włosów

olejek ze słodkich migdałów ma właściwości nawilżające, zawiera wiele substancji odżywczych, m.in. proteiny, sole mineralne, witaminy A, E, D i z grupy B, dzięki temu nawilża i regeneruje włosy. Włosy odzyskują blask, są nawilżone, nie plączą się, nie puszą się i wyglądają na zdrowsze.

olej z pestek winogron jest naturalną odżywką do włosów: skutecznie nawilża włosy, wzmacnia je i poprawia ich ogólną kondycję, świetnie nawilża też skórę głowy, dlatego doskonale sprawdza się w walce z łupieżem, dzięki obecności antyoksydantów zmniejsza wypadanie włosów, stymuluje wzrost włosów, przywraca włosom naturalny blask. Ponadto włosy są bardziej nawilżone i miękkie o zwiększonej sprężystość i pięknym połysku.

sacharoza – bardzo skutecznie nawilża skórę, zapobiega rozdwajaniu się końcówek włosów. Jest doskonałym środkiem ściernym, dokładnie oczyszcza on skórę i usuwa martwe komórki nie wywołując przy tym podrażnień ani uczuleń.

Dodatkowym atutem odżywki jest to, że jest to produkt wegański i nie zawiera zbędnych chemicznych składników, których moje włosy ani alergiczna skóra nie tolerują. 


Sposób użycia:

Niewielką ilość odżywki należy rozprowadzić na wilgotnych, umytych włosach i pozostawić na ok. 2-3 minuty, dokładnie spłucz ciepłą wodą. Odżywkę należy stosować po każdym myciu włosów. 


Dzięki delikatnej kremowej, ale także zwartej konsystencji i przyjemnemu kwiatowemu zapachowi odżywka ta jest bardzo przyjemna w stosowaniu  Dzięki zwartej konsystencji nie spływa z włosów, ale stopniowo w nie wnika nie powodując ich obciążenia. Stosowałam ją po myciu i przed myciem zmywając z włosów olej. Moje cienkie włosy nie lubią nadgorliwości, dlatego stosowałam się do wskazań producenta i starałam się nie trzymać na nich dłużej niż to było wskazane. Nie powiem,  że odżywka nagle odmieniła moje włosy, ponieważ i tak były one regularnie pielęgnowane. Nie ocenię tym samym jak odżywka działa na włosy zniszczone, bo nie były zniszczone. Poprawiając jednak ich nawilżenie, tym samym  pozwala ona na łatwe ich rozczesywanie. Włosy oprócz łatwego rozczesywania pozostają miękkie i elastyczne, co sprawia że łatwiej się układają i odbijają od nasady. 
W trakcie stosowania odżywki nie zauważyłam żadnych alergicznych zmian na skórze, ani podrażnień. Jeśli chodzi o wydajność, wypowiem się po całkowitym zużyciu. Trudno mi ocenić teraz, kiedy nawet nie myję włosów codziennie. 

Mogę z czystym sumieniem polecić odżywkę osobom z cienkimi jak i rozjaśnianymi włosami, nie wiem jednak jak sprawdzi się ona na włosach bardzo zniszczonych. Znajdziecie ją w drogeriach Hebe, aptekach, sklepach z kosmetykami naturalnymi, także TU. Znacie tą odżywkę do włosów? Lubicie ją czy inne polecacie?

Miłej niedzieli! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA