26 sierpnia 2018

Odżywka do paznokci ANX Total Repair Płynne złoto Bielenda


        Nie jest łatwo zapuścić ładne paznokcie, kiedy są problemy z tarczycą. Na szczęście są odżywki do paznokci. Podczas promocji w Rossmanie trafiła do mnie odżywka ANX Total Repair czyli Płynne złoto Bielenda. Pierwszy raz spotkałam się z odżywką do paznokci tej marki, a że zachęca przyzwoitym składem, chętnie się skusiłam.

Wszelkie informacje o odżywce, łącznie ze składem znajdują się na kartoniku, na samej buteleczce niewiele.


Ta różnica w zdjęciach wynika z innego czasu i miejsca robienia fotek ;-)


OBIETNICE

Subtelny lekko mleczny odcień odżywki ze złotymi drobinkami nadaje paznokciom pięknego naturalnego blasku.

Co robi odżywka:

- poprawia kondycję zniszczonych paznokci
- wyrównuje bruzdy, nierówności i uszkodzenia płytki paznokciowej
- niweluje przebarwienia
- nabłyszcza, tworzy powłokę przed uszkodzeniami mechanicznymi
- zapobiega łamaniu, kruszeniu i rozdwajaniu paznokci
- zwiększa szansę na zdrowszy wzrost paznokcia
- sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk
- szybko schnie
- daje subtelne, naturalne wykończenie

STOSOWANIE

Na oczyszczone niepomalowane płytki paznokciowe nałożyć warstwę odżywki. Pozostawić do wyschnięcia. Odżywkę należy stosować regularnie, w zależności od potrzeb.


Aplikacja tej odżywki jest łatwa, prosta i przyjemna dzięki niezbyt intensywnemu zapachowi, który można nawet nazwać przyjemnym, oraz lekkiej konsystencji. Bardzo szybko schnie, co jest dużym ułatwieniem zwłaszcza kiedy chcemy jeszcze pomalować paznokcie.


Odżywkę stosuję samodzielnie, kiedy nie mam czasu na pomalowanie paznokci, także jako bazę pod lakier. Stosowana samodzielnie daje delikatnie błyszczące i mieniące złocistymi drobinkami wykończenie. Nie są to jednak nachalnie świdrujące oczy drobinki, ale subtelna złocista poświata, która daje efekt naturalnie lśniących paznokci.


Odżywka ta samodzielnie na paznokciach nie daje efektu bezbarwnego lakieru. Jest to bardzo cieniuteńka warstwa dająca perłowe wykończenie ze złocistym bardzo subtelnym odblaskiem. Nie jest to też bardzo trwały efekt, bo z czasem, kiedy wykonujemy różne czynności ta cieniutka warstwa ulega ścieraniu. Jeśli chodzi o obietnice producenta, trudno się nie zgodzić, chociaż moje pazurki jakby to powiedzieć są specjalnej troski. Po miesiącu stosowania odżywka faktycznie je trochę wzmocniła, mogę też przyznać że delikatnie je chroni. Wydaje mi się jednak, że przy mojego typu paznokciach, mimo że pierwsze efekty już są widoczne, to na lepsze efekty trzeba jeszcze poczekać przez ten cały urok niedoczynności tarczycy. Mimo wszystko zgrzeszyłabym narzekając. Wolę wolniejsze, natomiast bardziej bezpieczne działanie, niż bardzo szybkie z zawartością formaldehydu, który zrobił mi już spustoszenie. Mam ochotę przetestować jeszcze inne odżywki marki Bielenda. Którą jeszcze z tych odżywek polecacie?

Życzę słonecznego tygodnia! :)



21 komentarzy:

  1. ja też unikam odżywek z formaldehydem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One tylko pozornie poprawiają stan paznokcia, nic dobrego :)

      Usuń
  2. Miałam kiedyś tą odżywkę, ale nie zrobiła ani na mnie ani na moich paznokciach absolutnie żadnego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz jakąś super odżywkę bez formaldehydu? :)

      Usuń
  3. Koniecznie muszę znaleźć dobrą odżywkę do paznokci

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie nie stosuję, robię u kosmetyczki hybrydę, ona mi czymś smaruje od lakier. Jednak jeszcze do końca lata i robię przerwę, wtedy będę wzmacniać paznokcie odżywkami. Pozdrawiam Dorotko, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rowniez unikam formaldehydu, ze studiow juz wiem jak doktor na anatomii powtarzal nam ze jezeli ktos pali fajki, niech nie pochyla sie nad stolem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz ją widzę, ostatnio rzadko stosuję odżywki bo staram się zapuścić paznokcie a jedyny sposób u mnie na to to robienie hybryd :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio przerzuciłam się na hybrydy i widzę niesamowitą różnicę w stanie moich paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszystkie produkty marki Bielenda, polecam wszystkim kobietom

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tylko raz używałam odżywki do paznokci :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji jej używać

    OdpowiedzUsuń
  11. a nie znam tej odżywki, będę musiała popatrzeć za nią :) ja bardzo lubie tą TERAPIA REGENERUJĄCA PAZNOKCIE OD DERMOFUTURE, pisałam o niej u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam kosmetyki Bielenda, ale odżywek do paznokci nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, a ja właśnie mam odżywki z formaldehydem ;/ chyba jednak skuszę się na tę Bielendę

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam wiele dobrego o tej odżywce, wydaje się być idealna do regeneracji paznokci po hybrydach

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że Bielenda ma taki produkt w swojej ofercie, na razie stosuję odżywkę Eveline, ale nie wykluczam, że i tę wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też szukam dobrej odżywki, jak odstawię hybrydy, by paznokcie odpoczęły, to trzeba będzie coś użyć. Ale ja regularnie biorę Biotebal na włosy i na paznokcie też wpływa

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobry skład to na pewno, w ogóle lubię też tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wiedziałam że bielenda ma odżywki do paznokci, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj linkami i prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy ze spamem.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA