19 września 2018

A może by coś przetłumaczyć


       Znasz bardzo dobrze język obcy, jednak ciągle jeszcze nie wiesz co z tym robić, bo nie masz zdanych potrzebnych egzaminów? To nic, zdążysz sę do nich przygotować, a dziś możesz pomyśleć o czym innym. Są miejsca w sieci, gdzie bardziej liczy się doskonała znajomość języka obcego. Liczy się wiedza, a Ty w zamian możesz nie tylko poćwiczyć swoją znajomość języka obcego, ale także go utrwalić przy okazji na tym  zarabiając. Możesz zostać tłumaczem

Nie masz nic narzucone z góry, żadnych warunków. Sama czy sam możesz pracować według własnego harmonogramu i własnych potrzeb. Możesz pracować tak długo, na ile masz czas czy ochotę. Możesz też w każdej chwili zrezygnować. 

Obawiasz się, że Twoja znajomość języka obcego w danej tematyce się nie sprwdzi? Nie ma co sobie zawracać głowy czymś, co Ci nie odpowiada. Temat tłumaczenia również można samemu sobie wybrać. Zleceń jest tyle, że zawsze możesz sobie wybrać te, które Ci najbardziej odpowiadają. Pracę wykonujesz na zasadzie umowy zlecenia, a na koniec roku otrzymujesz PIT 11. Wystarczy, że się zarejestrujesz na goodtranslate.pl/ a intuicyjny kreator przeprowadzi Cię przez cały proces. Nie zajmie Ci to dużo czasu, może kilka minut, za nic też nie musisz płacić. 

Płacić oczywiście możesz, jeśli sam/a potrzebujesz przetłumaczenia tekstu, nawet kiedy gonią terminy. Twoje tłumaczenie jest wyceniane automatycznie, otrzymujesz wtedy fakturę VAT.  Tu cała operacja jest również prosta. 




Jeszcze nie korzystałam, ale życie pisze różne scenariusze. Nigdy nie wiadomo, co może się przydać. A może Twoja wiedza przyda się innym?  Macie jakieś porady, doświadczenie?

Pozdrawiam! :)

16 komentarzy:

  1. Nie zdarzyło mi się korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna strona, dziekuje kochana z przyjemnoscia pouzywam i sama sprawdze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie stronki,często z nich korzystałam,miłego dnia !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj nie nie nie. może się wydawać, że tłumaczenia to łatwizna i hop siup, ale tak nie jest. po coś egzaminy weryfikujące są. uwierz mi, dobra znajomość języka obcego nie oznacza, że ktoś będzie dobrym tłumaczem. do tego jest potrzebna baza i warsztat, jakiekolwiek pojęcie o tym, co się robi. i nie piszę tego jako osoba po anglistyce (specjalność translatoryka), ale miałam okazję "poprawiać" ( a właściwie tłumaczyć od nowa) teksty przetłumaczone przez osoby bez jakiekolwiek wiedzy teoretycznej i praktycznej i uwierz mi - płynna znajomość języka to jedno, dobre tłumaczenie to zupełnie coś innego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno masz rację. Chodzi o to, że nie każdy miał okazję zdać ten egzamin, a chciałby sobie dorobić, może zdać przy bardziej sprzyjającej organizacji. Wiadomo, że nie każdy ma ku temu zdolności, doświadczenie, ale myślę że byle kto nie przejdzie takiej rekrutacji. Tak myślę, nie wiem jak jest naprawdę. Nie miałam okazji zwerfikować poprawnosci takiego tłumaczenia ;)

      Usuń
  5. Bardzo żałuję, że nie przykładałam sie do nauki języków obcych. Sam pomysł na taki sposób zarobienia czy dorobienia bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna sprawa na dorobienie sobie. Mój angielski chyba jeszcze jest za słaby ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny sposób na dorobienia dla osób, które biegle posługują się językami.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie tłumaczyłam, ale miałam okazję pisać na zlecenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA