1 września 2018

Botanic SPA Rituals Bielenda Masło do ciała Len zwyczajny&Rozmaryn


       W sierpniu przyszedł czas na kolejny balsam do ciała Bielendy, nastąpiło też kolejne zauroczenie. Tym razem jest to Masło do ciała Len zwyczajny&Rozmaryn Botanic Spa Rituals również o całkiem przyjemnym składzie, co przy mojej wrażliwej skórze obojętne wcale nie jest.  

Botanic Spa Rituals to niezwykła i wyjątkowa linia botanicznych kosmetyków do pielęgnacji ciała, której głównym źródłem inspiracji pozostaje natura oraz jej ogromny potencjał tkwiący w roślinach. 
Zaufanie i szacunek do przyrody oraz czerpanie z jej niezwykłej siły i witalności pozwoliły na stworzenie naturalnego rytuału pielęgnacji ciała, w którym o Twoją skórę zadbają starannie wyselekcjonowane naturalne składniki aktywne o udowodnionej skuteczności działania: wyciągi, wody roślinne, oleje, masła oraz ekstrakty, pochodzące w dużej mierze z czystych polskich łąk i ogrodów, zatopione w formułach bez silikonów, parabenów i sztucznych barwników.


Opakowanie różni się od poprzedniego jedynie szatą graficzną. Informacje o kosmetyku tak samo są wyczerpujące. Tak samo ofoliowane, tak samo mieści w sobie 250 ml tym razem białego pięknie pachnącego kremu o bogatej konsystencji bez sztucznych barwników, silikonów i tych niedobrych parabenów. 


OBIETNICE

Masło do ciała o aksamitnej kremowej konsystencji i pięknym zapachu to bogata dawka natury, która przywróci doskonałą kondycję nawet najbardziej wymagającej skórze. Poddaj się rytuałowi roślinnej pielęgnacji, a przekonasz się jak natura zatroszczy się o Twoją skórę, jak głęboko masło nawilży, ujędrni, zmiękczy i zregeneruje Twoje ciało. Zapewni skórze wszystko, czego potrzebuje, aby wyglądać zdrowo i przywrócić jej naturalne piękno. Efektem tego będzie jędrne, gładkie i aksamitne w dotyku ciało i dobrze nawilżona, zregenerowana skóra. Na działanie masła mają wpływ te oto składniki:

Ekstrakt z lnu zwyczajnego nawilża, łagodzi, koi, zapobiega wysuszeniu skóry. 

Wyciąg z rozmarynu wykazuje właściwości ujędrniające i uelastyczniające skórę.

STOSOWANIE

Masło wmasuj w skórę całego ciała. Jak zawsze zresztą. Wchłonie się może nie natychmiast, ale długo czekać nie muszę.




Masło stosuję prawie 3 tygodnie na ciało, smaruję sobie nim dłonie i pięty. Wydawało mi się, że przy upałach masło nie będzie dobrym pomysłem, ale nie na mojej skórze. Moja skóra bardzo chętnie przyjmuje też takie bogate konsystencje, i wcale nie ma nic przeciwko temu. Konsystencja przypomina mi trochę krem Nivea, ale działanie jednak daje mi dużo lepsze. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona, miękka, gładka i elastyczna, szybko znikają też zadrapania czy inne jakieś podrażnienia. Nie da się nie polecić tego masła, nawet letnią porą zwłaszcza dla suchej skóry. Zapomniałabym dodać, że masło bardzo łatwo sie rozsmarowuje na skórze, nie trzeba też długo czekać na wchłonięcie, a całą aplikację uprzyjemnia świeży ziołowo-kwiatowy zapach. Nie jest on jednak długotrwały, najbardziej wyczuwalny jest podczas aplikacji, po czym stopniowo się ulatnia. Po godzinie zapach już nie jest wyczuwalny. Jego wydajność jest raczej średnia, chociaż biorąc pod uwagę fakt, że smaruję nim także dłonie i stopy, że ciągle jest w pogotowiu od prawie trzech tygodni to nie jest źle.

Znajdziecie je w drogeriach Rossman, Natura, znajdziecie też w innych drogeriach Cena jest najbardziej korzystna podczas promocji, chociaż i tak uważam że nie jest wygórowana. Co myślicie o nowej serii Bielenda? Mieliście już okazje ją poznać? Którą wersję najbardziej lubicie?

Miłego weekendu! :)

35 komentarzy:

  1. W sumie mogłabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie masła do ciała. Na tą serię mam od jakiegoś czasu ochotę, więc z miłą chęcią wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowej serii nie miałam okazji poznać, ale firmę Bielenda znam bardzo dobrze i cenię sobie za kosmetyki dla skóry wrażliwej, takiej jak moja.
    Uwielbiam balsamu i olejki do ciała, zachęciłaś mnie tą recenzją do wypróbowania tego produktu :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, jest warta kuszenia ;)

      Usuń
  5. Ta seria zbiera same dobre opinie i pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo polubiłam się z tą serią kosmetyków Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ochotę na wypróbowanie całej serii :)

      Usuń
  7. może kiedyś znajdzie sie na mojej półce

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem Ci kochana, ze Bielendo ostatnio nie przestaje mnie zaskakiwac. Bardzo narobilas mi ochoty na to maselko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie ciągle zaskakują te kosmetyki. Są coraz lepsze ☺

      Usuń
  9. Bardzo dobre są kosmetyki z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tej serii miałam jedynie maseczkę do twarzy, którą bardzo lubiłam :) Balsam też jest kuszący, chociaż nieco się obawiałam zapachu. No i nie należy moim zdaniem do najtańszych patrząc na inne balsamy/masła do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczkę chętnie wypróbuję, jednak do ciała wcale nie szukam najtańszych a w miarę najlepszych ;)

      Usuń
  11. Nie miałam okazji wypróbować tej nowości, jednak miałam już styczność z produktami z tej serii. Całkiem całkiem :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam bardzo, warto wypróbować tą serię :)

      Usuń
  12. Ja się ostatnio też przekonałam do używania maseł latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Mi one nie przeszkadzają ;)

      Usuń
  13. Tyle pochlebnych opinii, że aż muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie bym je wypróbowała - lubię takie masełka

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam produkty Bielendy, więc chętnie przetestuję!

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobre masełko nigdy nie jest złe :D

    O mój rozmarynie rozwijaj się..... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo chętnie zakupię jak będę w drogerii i przetestuję. ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Może kiedyś się skuszę na masło z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Produkt ten wydaje się być całkiem dobry.

    OdpowiedzUsuń
  20. Może jak skończę zapasy to się na coś zdecyduję. Bardzo lubię Bielendę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam w zapasach olejek z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kusiło mnie to masło na promocji w Rossmannie, ale mam jeszcze za duże zapasy maseł w domu :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tę serię. Jest świetna dla mojej skóry, wiec duży plus dla Bielendy ode mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. z Bielendy mam duzo kremow i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj linkami i prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy ze spamem.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA