30 października 2018

Co mi chodzi po głowie


  Chociaż nie pamiętam jej początków, ani nie znam końca, dawno nie pokazywałam swojej chciejlisty. Zrobiła się już tak długa, że sama już miałam dylemat co chcę na początek, a co odłożę na później. Czas jednak sam pokaże, a ja się zabieram do pokazywania. Zapraszam...

Zaczynając od makijażu, mam ochotę na pomadę do brwi Anastasia Beverly Hills, liczę że mnie nie zawiedzie.


Ostatnio zauważyłam, że brakuje mi cieni do powiek. Drogeryjne jakoś mnie nie kuszą, nie oszukujmy się, nigdy mnie jakoś nie zadowalały, a najczęsciej podrażniały. Mam ochotę na jakąś niewielką paletkę Too Faced. 



Po przetestowaniu próbki z podkładem All Hours YSL nie przestaję o nim myśleć. Po prostu chcę więcej i już. Kusi mnie też ogromnie eyeliner Kat Von D.


Moja kosmetyczka potrzebuje też pędzli do brwi, do cieni, rozświetlacza, eyelinera... Przydałoby się ich jeszcze więcej, tym bardziej, że podjęłam naukę w tym kierunku. Co za różnica kiedy, na spełnianie marzeń mamy całe życie. 


Mam też niepohamowane chciejstwo na zapach Red Roses Jo Malone. Muszę go mieć, będzie ci on mój :)


Nie zapomniałam też o pielęgnacji, dobra pielęgnacja to jak dobry posiłek. W tym nie lubię bylejakości. Moja skóra ukochała krem GinZing Origins, ale po trzech takich samych kremach mam ochotę na zmianę. Mam ochotę też wypróbować kolejny produkt do demakijażu tej marki 


Nie mówię, że wszystko chcę już na dziś, na wczoraj czy na jutro, ale fajnie tak byłoby to zdobyć w najbliższych miesiącach. 

Na początku było słowo, od tego wszystko się zaczyna, realizacja naszych planów i marzeń tak samo.

Czy coś Wam wpadło w oko z mojej chciejlisty?

Pozdrawiam! :)

35 komentarzy:

  1. Origins i mi chodzi po głowie, ale jakoś nie mogę się zabrać za zakup

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię zapachy Jo, tego nie znam akurat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj przy okazji, może i Tobie się spodoba ;)

      Usuń
  3. Ja chętnie poznałabym pielęgnację Origins. Na razie mam ich chłodzącą bazę pod makijaż i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazy Origins pod makijaż nie miałam jeszcze, chętnie i ją wypróbuję :)

      Usuń
  4. Oby wszystko szybko wpadlo Ci do kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne chciejstwa:) Paletkę i perfumy też bym przygarnęła:) ostatnio wąchałam perfumy Jo Malone ale jest ich tak dużo że zgłupiałam i już nie wiem które mi się podobały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swoje szczęście nie zdążyłam wszystkich powąchać, ale na ten mam wyjątkową ochotę :)

      Usuń
  6. Mam ochotę wypróbować produkty Origins

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Bogusiu, ja się jeszcze na nich nie zawiodłam :)

      Usuń
  7. Markę Origins absolutnie uwielbiam i jeszcze ani razu mnie nie zawiodła! Genialne kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie, mam ochotę wszystko wypróbować! :))

      Usuń
  8. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam i nie mam na nie ochoty, ale życzę Ci żeby się u Ciebie znalazły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet lepiej i miło z Twojej strony, że nie chcesz :D Więcej dla mnie zostanie :D

      Usuń
  9. Z Zoevy nie lubię pędzla do brwi 322, zamiast niego polecam 317 :) Z kolei z dobrych eyelinerów w pisaku-pędzelku polecam nowy Eveline Precise (byle nie Art Scenic, to był bubel!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błagam, tylko nie Eveline itp. Drogeria odpada! Jeśli chodzi o pędzelek, przyjrzę się przy okazji bliżej.

      Usuń
  10. Produkty Origins pięknie pachną, są skusilabym się choćby na jakąś maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapachy Jo Malone kuszą i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kochana wspaniale produkty chodza Ci po glowie, mnie ten podklad rowniez hahaha juz od dluzszego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszące kosmetyki ❤ Miłego dnia❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Palety cieni Too Faced są super! Mam jedną i to moja ulubiona, ale chcialabym kolejną! I pędzle Zoeva też mam na wishliście - kupiłam kiedyś jeden i to mój ulubieniec, myślę o zakupie kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkład All Hours od YSL jest rewelacyjny *_*.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomadę do brwi muszę mieć a Orgins polecam z całego serca <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomadkę do brwi ABH też bym chciała. Jestem ciekawa czy to faktycznie taki hit :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem bardzo ciekawa jak pachną te perfumy od Jo, znam większość ale te musiały mi jakoś umknąć :D.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pędzli nigdy nie za dużo, a te z Zoeva kocham bardzo :) Chętnie tez bym sprawiła sobie kilka kosmetyków, chociaż ostatnio caraz bardziej się hamuję z zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Często wspominasz o kosmetykach Orgins, muszę w końcu się przełamać i coś spróbować od nich :D

    OdpowiedzUsuń
  21. z chęcią sprawiłabym sobie taką paletę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mogę czytać takich wpisów, bo od razu uruchamia mi się moje "chciejstwo".. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja kupiłam pomadę z Wibo i jest genialna ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA