9 listopada 2018

Lokówka czy prostownica


         Praca nad ułożeniem włosów w celu osiągnięcia pięknej fryzury dla wielu z nas jest drogą przez mękę. Brak odpowiednich akcesoriów,  sprzętu czy czasu potrafi nas szybko zniechęcić. A okazji do różnych ciekawych imprez czy spotkań nie brakuje. Czym się więc ratować?

Możliwości jest mnóstwo, jednak bywa że zostało nam na przykład niewiele czasu do nakręcenia uroczych loczków. Wtedy najchętniej sięgnąć po dobrej jakości lokówkę lub suszarko lokówkę najlepiej z funkcjami regulacji temperatury, chłodzenia, możliwością chowania szpikulców.

Jeśli natomiast wolimy prostować włosy wybieramy prostownicę. Dobra prostownica potrafi również wyczarować piękne loki czy fale. Ważna jest tu możliwość regulacji temperatury w różnych zakresach co pozwoli na dostosowanie ciepła do swojego rodzaju włosów. Nie jest też obojętny materiał, z którego wykonano płytki.


Niezależnie od tego co wolimy, zawsze się przyda porządna suszarka z możliwie długim kablem. Mile widziana jest też funkcja jonizacji, która zneutralizuje elektryzowanie się włosów, co jednocześnie sprawi, że będą one miękkie, gładkie i błyszczące, dzięki czemu poprawimy jakość naszej fryzury.

Niezależnie co wybierzemy, w piękną fryzurę trzeba trochę pieniędzy zainwestować, ale na szczęście nie każdy dobry sprzęt musi być bardzo drogi.

Sklep fryzjerski na swojej stronie internetowej https://sklepfryz.pl/brand/wahl/ oferuje nam urządzenia w całkiem przystępnych cenach. Sama uwielbiam loki, ale kto wie czy nie zmieni mi się i nie zechce mi się ich prostowania? Co byście wybrały? Lokówkę czy prostownicę? Jaki sprzęt najchętniej wybieracie do swojej stylizacji?

Miłego weekendu! :)

29 komentarzy:

  1. Moj niezbędnik to prostownica :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie króluje prostownica, ale używam jej do kręcenia loków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nauczyłem się kręcić na prostownicy ale grube lokówki to jest coś!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie mam ani lokówki ani prostownicy. Suszarka tylko w nagłych przypadkach,choc mam bardzo dobra. Pozdrawiam Dorotko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :D Czasami jednak by się przydała ;) Również Cię Agnieszko pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie bardziej prostownica, choć i tak bardzo rzadko sięgam po nią :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie korzystam z żadnych urządzeń do stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jedno i drugie używam rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem za lokówką bo moje włosy są proste jak strąki i po chwili nawet jak je polokuje zaraz robią się proste:)

    Buziaki:*
    Zapraszam na nowy post WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie zdecydowanie czesciej wchodzi w gre prostownica, loki i tak sie nie trzymaja, ale mam i tak caly sprzecior ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kilka lat temu wybrałam sobie dwa w jednym - prostownicę, która również kręci loczki :D Fajna sprawa! Chociaż ostatnio w ogóle nie stylizuję włosów. Jedyne co robię, to myję i suszę. Tak mi wygodniej, szybciej i w sumie nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra suszara to podstawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam i lokówkę i prostownicę, ale zazwyczaj jednak wybieram proste włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie sprawdza się suszarka i grubą okrągła szczotka. Loków nie umiem kręcić ani prostownicą ani lokówką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko prostownica:). W lokach moja twarz wygląda tak, jakbym miała 15 kg więcej;). Poważnie:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam tylko prostownicę, a jako, że moje włosy nie są w ogóle podatne na kręcenie, uznałam, że lokówka jest zbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam ich akurat,miłego weekendu ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam prostownicy również do loków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, średnio mi to wychodzi, ale może to kwestia wprawy ;)

      Usuń
  18. Ja mam i to i to :) Ale raczej długo nic nie użyje hihi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Marzenko, nawet nie zauważysz jak szybko Ci się przydadzą :*

      Usuń
  19. Mam lokówkę automatyczną, mam prostownicę, mam ze 3 suszarki i nie używam niczego :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie do loków nie ciągnie, ale nie pogardziłabym nową wybajerzoną suszarką do włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ani lokówki nie używam ani prostownicy.

    OdpowiedzUsuń
  22. osobiście, jestem fanką prostownicy ! :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA