3 grudnia 2018

Karboksyterapia – efekty, zalecenia i przeciwwskazania


        Podczas gdy jedne kuracje gabinetowe sprawdzają się przy redukowaniu konkretnego problemu, inne pozwalają na walkę z różnymi niedoskonałościami skóry i ciała. Do drugiej grupy z pewnością zalicza się karboksyterapia, czyli zabieg z użyciem dwutlenku węgla. Ta metoda przynosi wiele zadowalających rezultatów, ale skorzystanie z niej wymaga pamiętania o ważnych zaleceniach oraz przeciwwskazaniach.

Dwutlenek węgla to związek chemiczny, który występuje naturalnie w przyrodzie oraz organizmie człowieka. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie postanowiono go również wykorzystać w zabiegach kosmetycznych oraz modelujących. Zastosowanie dwutlenku węgla pozwala bowiem na osiągnięcie różnorodnych efektów. W przypadku karboksyterapii można nie tylko zredukować widoczne objawy starzenia, np. zmarszczki lub cienie pod oczami, ale też zmniejszyć cellulit, rozstępy czy blizny.

Na czym polega ta kuracja?

Do wykonania karboksyterapii wykorzystuje się urządzenie, które pozwala na podskórne lub śródskórne iniekcje dwutlenku węgla. Wprowadzony w ten sposób CO2 wchodzi w reakcję z wodą, dzięki czemu powstaje kwas węglowy. Substancja ta wpływa przede wszystkim na rozpuszczanie komórek tłuszczowych. Co więcej, przyczynia się ona do poprawy drenażu limfatycznego oraz pobudzenia metabolizmu. Takie działanie karboksyterapii jest wykorzystywane m.in. w walce z cellulitem oraz miejscowo zlokalizowanym nadmiarem tkanki tłuszczowej.


Dodatkową zaletą kuracji jest fakt, że podczas jej wykonywania wywoływana jest w pełni kontrolowana reakcja zapalna. To z kolei pozwala na wzmożenie syntezy kolagenu i elastyny w skórze, a w rezultacie – na zredukowanie zmarszczek, bruzd, rozstępów i blizn czy poprawienie jędrności obszaru zabiegowego. Partie ciała poddawane karboksyterapii stają się również lepiej odżywione, wymodelowane oraz dotlenione.

Przeciwwskazania do karboksyterapii

Mało inwazyjnym zabiegom, takim jak karboksyterapia, towarzyszy niewiele przeciwwskazań. Nie każdy będzie mógł jednak skorzystać z efektów tej kuracji gabinetowej. Metoda ta nie jest dostępna m.in. dla kobiet w ciąży oraz osób cierpiących na cukrzycę, choroby serca, anemię, jaskrę, ciężkie nadciśnienie tętnicze oraz niewydolność układu oddechowego. Co więcej, karboksyterapii nie można wykonać w przypadku stwierdzenia bakteryjnych, wirusowych albo grzybiczych zmian na skórze oraz przy ostrym, zakrzepowym zapaleniu żył.

Jak osiągnąć najlepsze rezultaty w terapii z CO2?

Karboksyterapia to jedna z tych kuracji, która przynosi najlepsze rezultaty po przeprowadzeniu pełnej serii zabiegów. Liczba spotkań w gabinecie oraz częstotliwość wizyt zależą jednak od kilku czynników, m.in. rodzaju redukowanych problemów czy indywidualnych predyspozycji skóry. W celu spotęgowania efektów końcowych, karboksyterapię można też połączyć z innymi metodami. Dobrze sprawdzą się wtedy zarówno zabiegi z falami radiowymi, jak i mezoterapie – igłowa oraz mikroigłowa.

Ponadto, zawsze należy pamiętać o przestrzeganiu zaleceń pozabiegowych. Po wykonaniu karboksyterapii należy np. unikać ekspozycji skóry na słońce oraz stosować kremy z wysoką fotoprotekcją (SPF 50). Niewskazane jest też rozmasowywanie i moczenie w wodzie partii ciała, w okolicach której wprowadzono dwutlenek węgla (bezpośrednio po wizycie w gabinecie). Natomiast w przypadku wystąpienia obrzęku w okolicach oczu, ukojenie przyniosą zimne okłady z naparu z czarnej herbaty. Co więcej, aby móc dłużej cieszyć się efektami karboksyterapii, warto zadbać o odpowiednią pielęgnację skóry w warunkach domowych oraz prowadzić zdrowy tryb życia. Dobrym rozwiązaniem jest również wykonywanie zabiegów przypominających. Z pewnością pozwolą one podtrzymać osiągnięte rezultaty.

Artykuł o karboksyterapii powstał dzięki współpracy z kosmetologami gabinetu Qclinique.

Co myślicie o tym zabiegu?

Pozdrawiam! :)



7 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o niej,dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Tobie poznaję sporo tych różnych zabiegów, o których nie miałam pojęcia. Jestem ciekawa jak tego typu zabiegi poradziłyby sobie z bliznami potrądzikowymi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzę ten zabieg, choć sama go nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytalam juz o tym zabiegu i dla mnie wyglada bardzo ciekawie, w sumie nie mam zadnych przeciwskazan ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a wiesz nawet kiedyś myślałam o tym zabiegu, mam nadmiar tkanki tłuszczowej na brzuchu i ciągle coś kombinuję, kto wie może z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda ze ja nie mogłabym skorzystac :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy zabieg. Na pewno przydałby mi się na cellulit :p

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA