22 grudnia 2018

Święta bez spiny, jeden jedyny w tym roku Blogmas


     Święta bez spiny, to hasło przewodnie tego roku. Zawsze to były nasze ulubione święta, ale żeby naprawdę były udane, to trzeba do nich podejść naprawdę na luzie.

O ile tsunami nie nawiedzi naszego domu, nie rozumiem szalonego sprzątania. Odpuszczam sobie mycie okien, ponieważ w ciągu roku były wystarczająco dużo molestowane.  Poza tym nie chcę nabawić się zapalenia płuc.

Intensywne mycie podłóg pozostawiam na czas, kiedy naprawdę tego potrzebują. Kiedy karma się zwróci, rozleję coś po drodze, lub po prostu mam  na to natchnienie.

Nie szaleję z zakupami, ponieważ nie mam na to ani kasy, ani mój zakupoholizm tego nie obejmuje. Nie lubię nikogo namawiać do jedzenia, tym bardziej nie lubię go wyrzucać. Wyrzucanie jedzenia to dla mnie zbrodnia. Wolę nakarmić bezdomne zwierzęta i moje wiecznie wygłodniałe koty. 


Dekoracje świąteczne nigdy w nadmiarze, chociaż czasem coś wpadnie mimo woli. Dekoracji w domu jest i tak bardzo dużo. Po kątach wiszą wędki dla kotów, w każdym kącie czyha jakaś mysz albo piłeczka. Oczy moich kotów zastępują mi choinkowe lampki.

Rośliny świąteczne przy moich kotach? Nie chcę mieć ich na sumieniu, wszelkie takie rośliny to trucizna dla kota. Odpada. Święto obchodzi mój storczyk, który znów zakwitł jak gwiazda betlejemska. Czasem kwitnie na biało.


Uwielbiamy choinkę, koty też ją uwielbiają. Bardzo lubią zwalać ją do poziomu podłogi i obserwować spadające jak gwiazdy bombki. Coś niesamowitego, tylko pomyśleć życzenie. 


Bombki lubią też spadać z choinki u Ani. Spadają w nocy, specjalnie żeby mnie wystraszyć. A może to tylko duch Maćka je zrzuca?


Święta są świętami, jeśli nie ma konfliktów. Czy warto czepiać się o drobiazgi, czy lepiej mieć udane święta? Święta to nie są wylizane do białości ściany czy podłogi. To nie jest jarmark potraw, ani wypasione prezenty. Święta i atmosferę tworzymy sami. Tradycje świąteczne są ważne, ale bez piernika czy z zakalcem nasze święta też się odbędą. Nie warto tego zepsuć. 


 
Życzę udanych Świąt, zdrowia, życzę spełnienia świątecznych marzeń :)

31 komentarzy:

  1. U mnie też totalnie bez spiny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku żyłam jakby w innym wymiarze, więc mało ogarnięta jestem ;) Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż muszę przeczytać, co u Ciebie... Życzę Ci wymarzonych Świąt ♡♡♡

      Usuń
  3. Dorotka, u mnie mega luzik... nie chciałabyś widzieć mojego domu :)
    Wyjeżdżam i mam zamiar spędzić super święta, czego i Tobie życzę <3
    Super świąt kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super, tak ma być :) Też wyjeżdżam :) Życzę Ci w takim razie wymarzonych Świąt :)

      Usuń
  4. Wesołych świąt!

    U mnie nigdy nie ma spiny w święta :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz bardzo podobne myślenie do mojego. Nadajemy na tych samych falach.
    Albo ja po prostu jestem tylko matką zbuntowanego chłopczyka i zbzikowanego kundelka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam takie podejscie zanim miałam dzieci i własne koty ;) Święta są tylko dwa dni i mają być źródłem radości, nie konfliktów i padania na pysk :)

      Usuń
  6. Zgadzam się z Tobą. Też myślę podobnie jak Ty. Zdrowych i Wesołych Świąt życzę ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Również odpuściłam mycie okien - biorę obecnie antybiotyk, a męczę się z choróbskiem od prawie trzech tygodni więc okna jakie są takie będą, o!
    Pięknych Świąt życzę! Takich najpiękniejszych - a koci pomocnicy na pewno o nie zadbają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od lat w grudniu okien nie myję, ani też w listopadzie. Widzę co mam widzieć, a sąsiedzi nie muszą ;p Zdrowie najważniejsze :) Tobie również życzę wspaniałych Świąt :)

      Usuń
  8. Popieram - święta na spokojnie to najlepsze święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od kilku lat i stawiam na luz - dlatego właśnie choinkę ubierałam dopiero dzisiaj, dzisiaj dopiero pakowałam prezenty. Na jutro zostawiłam sobie szybkie sprzątanie mieszkania i pieczenie - cała reszta najwyraźniej nie jest dla mnie na tyle istotna, by zaprzątać sobie nią głowę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, wszystko co napisałaś, wyjelas mi spod pióra :). TYLKO jeśli chodzi o choinkę, nasza rośnie sobie w ogrodzie. Nie chcę nawet sobie wyobrażać co by było z nią w domu przy naszych kotach:) Wspaniałych Świąt !!

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie bardzo na luzie, Wigilie spedzam z mezem wiec czuje ze po kolacji wskoczymy w wygodne pidzamy i obejrzymy rodzinke Griswold :D Wesolych Swiat kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też bez spiny ale wszystko maszykowane, udekorowane choć nie w nadmiarze. Za dużo nie kupuję, nie wyrzucam jedzenia ,nigdy👍. Prezenty są, też rozsądnie kupowane. Musi być ta magia świąt 🎄🎅⛄. Serdecznie pozdrawiam, cudownych świąt Ci życzę 💞...

    OdpowiedzUsuń
  13. Totalnie się z Tobą zgadzam! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie dokładnie tak samo! Ważne, aby spędzić w rodzinnym gronie, bez nerwów :) Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze staram się wyluzować, ale jakoś średnio wychodzi
    mój perfekcjonizm czasem wygrywa
    w tym roku jednak źle nie było, są postępy:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA