17 lutego 2019

Extreme Nails Wibo 538, lakier dla wytrwałych


         Zazwyczaj dobrze udaje mi się trafić, kiedy kupuję lakier do paznokci, gorzej jest kiedy chcę iść po kosztach. Kiedy dziura budżetowa aż piszczy, a kończy się ulubiony lakier, człowiek próbuje zaoszczędzić. Nie zawsze to wychodzi na dobre, widocznie nie pierwszy raz z marką Wibo nie jest mi po drodze. Lakier do paznokci Extreme Nails Wibo 538 testuję już kilka tygodni na różne sposoby, za każdym razem zaczyna się i kończy się tak samo.


Buteleczka o pojemności 8,5 ml  kształtem przypomina sześcian. Czarna nakrętka zaopatrzona w pędzelek, z obu stron oklejona jest etykietami zawierającymi złote napisy. Niby to nasuwać ma na myśl wrażenie luksus, ale to nawet obok luksusu nie leżało. To ma zamiar nadrobić wszelakie obietnice producenta, któremu nie brak fantazji.


Według producenta lakier ten przeznaczony jest dla kobiety ceniącej elegancję, komfort i nowoczesność. Wygodny aplikator zapewnia szybkie i precyzyjne pokrycie płytki paznokcia. Lakier cechuje wyjątkowe połączenie połysku i trwałości koloru. Szybko schnie, nie pozostawia smug.

Zgodzę się co do aplilatora. Pędzelek łatwo pokrywa płytkę paznokciową lakierem, za to sam lakier jest do bani. 


Z ręką na sercu, to jest lakier dla bardzo cierpliwych osób mających dużo czasu na malowanie i wysychanie pokrytych lakierem paznokci. 

-  lakier rozlewa się na boki zalewając z każdej strony skórki.
- pierwsza warstwa beznadziejnie smuży, druga warstwa również pozostawia smugi. Przy trzeciej warstwie jest szansa, że smugi już mniej więcej nie będą widoczne. 
- niby słabo, ale jednak widoczne  srebrne drobinki wżerają się w paznokcie nawet pokryte bazą. Trzeba naprawdę dużo czasu, żeby to badziejstwo zmyć, żeby pozbyć się natrętnych drobinek.
- obiecany połysk to jakaś bajka. Bez topu zapomnijcie o jakimkolwiek połysku. Bynajmniej ja go nie zauważyłam. Lekki połysk nadrabiają tu drobinki. Bez topu efekt wygląda delikatnie mówiąc tandetnie. 
- obiecana trwałość to kolejna bajka. Lakier odpryskuje najpóźniej następnego dnia po nałożeniu. Czy pomalowany solo, czy z bajerami /baza, top/ nie ma opcji że wytrzyma dłużej, chyba że leżysz i pachniesz. Za mnie nikt roboty nie zrobi, a porządek musi być. 
- żeby osiągnąć w miarę zadowalający efekt, malowanie paznokci tym lakierem łącznie z czekaniem na wysychanie kolejnych warstw trwało około godziny. 


Niby trenowanie cierpliwości jest pożyteczne, ale ileż można. Zdjęcia przy świetle dziennym i sztucznym wyszły jak wyszły. Daję słowo, że już szkoda mi było na nie baterii. Po prostu nie wszystko złoto, co się świeci. Efekt na zdjęciach jest świeżo po tuningu. Oszczędzę widoku jak wygląda to później. Ceny dokładnie nie pamiętam, zdaje się, że 8,50 zł, ale znając efekt, kolejnego lakieru tej serii nie chcę nawet za darmo.

Ktoś z Was jeszcze maluje paznokcie klasycznymi lakierami? Znacie ten lakier?

Pozdrowienia! :)

42 komentarze:

  1. przyjemny dla oka ten kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że lakier się u Ciebie nie sprawdził...
    Bardzo lubię markę Wibo, troszkę się zdziwiłam, że tak słabo wypadł zaprezentowany produkt.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie tylko lakier kiepsko wyszedł, więc raczej nie polubię ;)

      Usuń
  3. ale piękny kolr, lubie takie odcienie

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie lakier dla wytrwałych :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ladny kolorek :) ja teraz bardzo sie polubilam z KL Polish i zapasy robie bo niestety strone niedlugo zamkna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie znam marki :) Jak jakiś fajny to warto zrobić zapas ;)

      Usuń
  6. Oj dawno nie sięgałam po tradycyjne lakiery, ale ten by mnie z pewnością strasznie irytował :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam, choćbym nawet bardzo chciała ;)

      Usuń
  7. miałam kiedyś jakiś ich lakier i faktycznie wysychanie to wielkie nieporozumienie a odpryski już następnego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak ;) Myślałam, że tylko u mnie tak badziewnie wyszedł ;)

      Usuń
  8. delikatny, ale nie przepadam za ich lakierami, bo są słabe. Jak dla mnie najlepsze ma Miss Sporty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie i Miss Sporty się nie wykazał jakością :)

      Usuń
  9. Miałam ten lakier i chyba o podobnym kolorze. To prawda, że długo się nie trzyma :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem, że jest dobrej jakości. Tu niestety jej nie ma ;)

      Usuń
  11. Ja jestem z tych co zawsze gdzieś dotkną, zanim lakier wyschnie, choćby się bardzo starali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z tym różnie bywa, ale tym razem i ze staraniem nie wyszło ;)

      Usuń
  12. Zanim zaczęłam robić hybrydy często kupowłam ten lakier :)

    Buziaki:*
    Dawno mnie nie było ale wracam:) Nowy post - WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie linkujemy, potrafię trafić na Twój blog :) Cieszę się, że lakier Ci służył, u mnie niestety zdobył miano bubla ;P

      Usuń
  13. Szkoda, że jakoś jest kiepska, bo kolor wygląda idealnie na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolor. Szkoda, że okazał się bublem./

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się mówi ;) Po prostu wrócę do sprawdzonych :)

      Usuń
  15. Nigdy nie lubiłam lakierów tej marki. Tak, jak zawsze było z nimi do bani, to widzę, że nadal jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widzę, że nie mam szans polubić, za każdym razem kicha ;)

      Usuń
  16. A ja często kupuję właśnie tę lakiery i świetnie się u mnie sprawdzaja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, jednakże nie zmienia to mojej opini :D

      Usuń
  17. Kolor przyjemny, ale skoro taki problemowy to faktycznie nie jest produkt dla niecierpliwych:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor śliczny, ale jakoś nie przepadam za kosmetykami tej firmy. Posiadam tylko odżywkę do paznokci i ją bardzo sobie chwalę. Lakiery zupełnie mnie nie przekonały.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam lakierów Wibo, ale zadowolona jestem super z pomady do brwi.

    OdpowiedzUsuń
  20. też się kiedyś skusiłam na lakier Wibo, i moje odczucia były takie same. Kiepski, smużył się i był nietrwały

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znoszę lakierów, które tak się przeżerają przez bazę i ciężko je potem zmyć. A ten to widać jakaś kompletna porażka :( Niestety z lakierami często jest tak, że co kolor, to inne właściwości: jedne odcienie są super, drugie do niczego.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA