28 kwietnia 2019

Masło do ciała Nature Box


       Nie jest tak łatwo znaleźć dla siebie dobre smarowidło do ciała w dobrej cenie, jeśli ma się suchą i jednocześnie problematyczną skórę. W Naturze zawołało mnie szczęśliwie, w promocyjnej cenie masło do ciała z avokado Nature Box Schwarzkopf. Coraz bardziej ukazuje się dno, za chwilę go nie będzie, więc postanowiłam coś o nim napisać. 

Opakowanie jak na masło do ciała przystało to plastikowe pudełko o typowej pojemności 200 ml. Wypełnione gęstym białym kremem przypominający krem Nivea zabezpieczone przed ciekawskimi sreberkiem. Szata graficzna opatrzona w przydatne informacje kolorem nawiązuje do natury. 


Masło do ciała zawierające 100% tłoczony na zimno olej avokado ma intensywnie pielęgnować skórę. Masło nie zawiera silikonów ani sztucznych barwników, co ucieszy alergików, także fanów kosmetyków z przyjemnym składem. Znajdziemy tu także nawilżającą glicerynę, olej słonecznikowy, kokosowy, masło shea i masło kakaowe. Olej avokado niestety nie jest na początku składu, czego można spodziewać się po nazwie. Masło jest testowane dermatologicznie, a 95% składników jest tu pochodzenia naturalnego. 


Przyjemny jest tu nie tylko skład,  ale i zapach tego kremu, chociaż nie potrafię go jakoś skojarzyć. Po prostu pachnie kremowo. Bardzo przyjemna konsystencja tego kremu dobrze się rozsmarowuje po skórze,  ale z wchłanianiem różnie bywało. Krem mi wystarczył na około miesiąc.


Kremu zostało dosłownie na trzy razy,  a ja nadal nie pojmuję, dlaczego raz wchłania się szybko, innym razem, żeby się wchłonął muszę dłużej go wmasowywać. Jeśli chodzi o działanie, dla osób bez większych wymagań powinien sprawdzić się świetnie,  na moich suchych łydkach cudów znów nie robi, chociaż z drugiej strony narzekać też nie mogę. Krem nawilża, odżywia, ale też nie na długo. Nie tak, jak oczekuje moja sucha skóra. Poza tym nie podrażnia skóry, chociaż i na ciele mam wrażliwą. 

Ja go znalazłam w drogerii Natura, może też spotkacie go gdzie indziej.  Cena regularna w zależności od sklepu wynosi ponad 20 zł, ale w promocji można go trafić też w dużo niższej cenie.  Niezależnie od ceny, warto wypróbować.

Pozdrowienia! :)

33 komentarze:

  1. denerwują mnie te sztuczki producenta: tutaj chwali się tym olejem avocado, a tak naprawdę w składzie jest go niewiele. ech :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak samo. O wiele więcej by zyskali pisząc prawdę bez ściemniania :/

      Usuń
  2. Ty też biedna cierpisz na suche łydki? Moje to jest jakaś ZMORA!!! Zazwyczaj kończy się... mocnymi zadrapaniami.
    Pomaga mi masło do ciała Bernangen i emolienty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, muszę sobie kupić :* Strasznie to uciążliwe. Do tego jeszcze wiecznie rozdwajające się paznokcie :/

      Usuń
  3. Dziwny produkt. To wchłanianie się od razu mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle znów z tym wchłanianiem. Trzeba go po prostu wmasować :)

      Usuń
  4. Skład ma raczej....chemiczny. To już lepszy zwykły organiczny olej kokosowy na te suche łydki:). A przedtem piling :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi składami też do końca nie jest tak biało, ani czarno. Olej kokosowy jest zbyt słaby u mnie, peeling stosuję prawie co drugi dzień :) U mnie tylko na łydkach krótko działa, ale one są szczególnej troski ;)

      Usuń
  5. Ogólnie masła do ciała lubię, aktualnie używam Moringi z The Body Shop i jestem mega zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkalam go jeszcze, ale nie lubie takich mazidel ktore trudno sie wchlaniaja i mysle ze dla mojej ultra suchej skory nie byloby wystarczajace niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko nie jest tak strasznie znów, ale jeśli masz tak suchą skórę jak na moich łydkach, to może być faktycznie słabo ;)

      Usuń
  7. Opakowania NatureBox są naprawdę zachęcające do kupna, szkoda że ze składem bywa różnie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tobie na miesiąc wystarczy, mi na maksymalnie tydzień. Co do masła, akurat nie znam jego. Pisałam Ci zresztą na insta, ale znalazłam jedno w zapasach swoich :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze decyduję się na 100 procent Masło Shea. Najlepiej nawilża i radzi sobie nawet z bardzo suchą skórą. Fakt, że rozsmarowywanie nie jest najłatwiejsze, ale efekt na skórze jest tego wart.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, zapychało. Wybiorę coś innego, ale dziękuję! :D

      Usuń
  10. Przyznał że myślę nad kupnem tych kosmetyków nie może nie mają jakieś 100% naturalnych składu wydają się całkiem w porządku.na pewno będzie się kosmetyk lepiej wchłania po kąpieli że nie u mnie zawsze tak bywa

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że lepiej się wchłania, gdy masz lekko wilgotną skórę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze go nakładam po kąpieli na jeszcze lekko wilgotną skórę. S

      Usuń
  12. Lubię masła do ciała, tego jednak jeszcze nie miałam okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chetnie bym wypróbowała je

    OdpowiedzUsuń
  14. Próbowałam szampon tej marki, ale bez szału. także nie zdziwiła mnie Twoja recenzja, że ten produkt też dla ludzi bez większych wymagań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś jedną z niewielu, które przeczytały ten wpis :) Jak nie chcesz wydać na darmo kasy, nie tracisz ;)

      Usuń
  15. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te kosmetyki gdzieś krążą ale jeszcze ich nie kupiłam, masła lubię ale to na zimę, bo wtedy moja skóra potrzebuję więcej, teraz lekkie wystarczą. Szkoda, ze nie ma konkretnego zapachu co by sugerowało opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie produkty tej firmy jakoś mnie nie powaliły. Sprawdziła mi się jedynie odżywka w sprayu. Tego masła jeszcze nie miałam, może by się u mnie sprawdziło bo moja skóra nie jest jakoś szczególnie wymagająca.

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA