11 maja 2019

Korygujący krem pod oczy Lift4Skin AA Oceanic


           Dbając o twarz, dbamy także o skórę pod oczami. Ponieważ jest ona dużo cieńsza, ważny jest też odpowiedni dobór kremu. Może składniki aktywne są te same, ale ważne jest też, żeby krem tej delikatnej części twarzy nie podrażnił, czy nie zapchał. Po to stworzone są właśnie kremy pod oczy. Mają też one swoje zadania specjalne, na przykład Korygujący krem pod oczy Lift4Skin, który testuję od kilku tygodni dzięki testowaniu z Twoim Źródłem Urody i marce AA Oceanic. Jeśli chodzi o kosmetyki AA, nie zawsze mi było z nimi po drodze. Częściej było hate niż love, przez co sama się zdziwiłam, co mnie skusiło testować kremy do twarzy czy pod oczy. Przypuszczam że to intuicja, to już nie są te same kosmetyki co dawniej. Ulepszona jest też receptura tych kosmetyków, co daje się wyraźnie odczuć.


Bardzo wygodne jest też opakowanie kremu. Walcowata buteleczka zapakowana jest dodatkowo w elegancki kartonik, na którym znajdziemy najwięcej informacji dotyczących nie tylko producenta, ale też sporo informacji na na temat samego kremu.


Korygujący krem pod oczy, dzięki starannie dobranym składnikom aktywnym, zmniejsza opuchnięcia oraz cienie pod oczami. Formuła zawierająca kompleks minerałów i aminokwasów wpływa na poprawę nawilżenia i jędrności skóry, a lekka konsystencja sprawia, że krem doskonale się wchłania, nie pozostawiając na skórze uczucia lepkości.

SKŁADNIKI AKTYWNE

Witamina B3 wpływa na zmniejszenie widoczności zmarszczek i drobnych linii wokół oczu oraz rozjaśnia skórę.

Złoto koloidalne i peptyd nowej generacji aktywują syntezę kolagenu w skórze, nadając skórze gładkość, elastyczność i młody wygląd.

Masła i oleje roślinne oraz witamina E dogłębnie odżywiają, nawilżają i chronią skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a także łagodzą podrażnienia.

Rezultatem działania kremu ma być gładsza i bardziej sprężysta skóra, oraz rozjaśnione spojrzenie pełne blasku.

STOSOWANIE

Nanieść codziennie rano i wieczorem na skórę wokół oczu, delikatnie wklepując opuszkami palców. Stosować w trakcie trwania kuracji, a także po jej zakończeniu.

SKŁADNIKI

Aqua, Hydrogenated Polydecene, Myristyl Myristate, Pentylene Glycol, Isohexadecane, Glycerin, Arachidyl Alcohol, Niacinamide, Betaine, Octyldodecanol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Cetearyl Alcohol, Isodecyl Neopentanoate, Behenyl Alcohol, Palmitic Acid, Sodium Hyaluronate, Persea Gratissima Oil, Calcium Gluconate, Lecithin, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Magnesium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Butyrospermum Parkii Butter, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Lauryl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Caesalpinia Spinosa Gum, Gluconolactone, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Silybum Marianum Seed Oil, Acetyl Heptapeptide-9, Colloidal Gold, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Allantoin, Cholesterol, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Borago Officinalis Seed Oil, Squalane, Ceramide NP, Arachidyl Glucoside, Canola Oil, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Avena Sativa Kernel Extract, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 80, Citric Acid, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Silica, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum.


Opakowanie jest bardzo wygodne dzięki pompce, która dozuje odpowiednią porcję białego lekkiego kremu, który jednocześnie wydaje się być treściwy. Po delikatnym wklepaniu opuszkami palców, bardzo dobrze wnika w moją skórę, pozostawiając delikatną warstę ochronną. Krem jest bezzapachowy, dzięki czemu nie podrażni wrażliwej skóry.


Początkowo obawiałam się stosować ten krem na dzień ze względu na jego treściwą konsystencję, ale niepotrzebnie. Pozostawia on co prawda tą delikatną warstwę okluzyjną, ale nie ma to wpływu na rolowanie się makijażu. Krem bardzo dobrze nawilża skórę, delikatnie odżywia, łagodzi podrażnienia, delikatnie zmniejsza obrzęki i nadaje świeży wygląd, ale trudno żeby oczekiwać, że krem w ciągu zaledwie kilku tygodni wygładzi zmarszczki, wygładzi skórę, zwłaszcza jeśli skóra jest już dojrzała. Na te działania potrzebny jest czas, systematyczność i zdrowy tryb życia.
Mimo, że lista składników jest dość długa, krem nie podrażnił ani też nie uczulił mojej wyjątkowo kapryśnej skóry pod oczami.

Jeśli Was zaciekawił ten krem, zachęcam do wypróbowania, jest wart uwagi. Krem ten dostępny jest w wielu drogeriach, znajdziecie go także TU. Stosujecie kremy pod oczy? Znacie ten krem?

Miłej niedzieli! :)

23 komentarze:

  1. Ale ma długi skład... Na chwilę obecną nie kuszą mnie produkty AA. A pod oczy stosuję mus kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Iwonko :) Ten mus mnie zaciekawił :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście skład długi. Grunt, że krem jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ;) Czasem krótki skład teź potrafi dokuczyć albo nie zadziałać :)

      Usuń
  3. Kremy pod oczy stosuję i może się skusze i na ten

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak - krem niby ciekawy, ale ten długi i niezbyt ciekawy skład mnie zniechęca ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Może i kiedyś skuszę się na ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kremy pod oczy AA, bo rzeczywiście nie uczulają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie. Jak na drogeryjne są całkiem spoko ;)

      Usuń
  7. Moja siostra i mama używają tego kremu, ale na razie nie wiem, co o nim sądzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jego skład jakoś szczególnie do mnie nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie krem pod oczy to podstawa kochana, ale tego jeszcze nigdzie nie widzialam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też go obecnie testuje i testuję... Póki co jest całkiem dobrze

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry do przetestowania :) Lubię takie właśnie opakowania, wygoda też ma znaczenie, nie tylko działanie, zgadzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja znawcą i maniaczką składów nie jestem, ale ten rzuca się w oczy-jaki długi! Jednak jestem zdania nie przekreślać niczego na starcie, więc może kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA