27 maja 2019

Ochronny krem do stóp Aquaselin


         Po komentarzach widzę, że stopy chociaż są najbardziej eksploatowane, to jednak są teź najbardziej zaniedbywaną częścią ciała, czego wynikiem jest panika przed pokazaniem ich porą letnią. Chociaż idę po kosztach i nie zawsze kupuję krem specjalnie przeznaczony do stóp, to jednak nigdy nie zapomnę dbać o nie. Oprócz różnego typu tarek wykorzystuję balsamy do ciała, czasami też kremy do twarzy, które się u mnie nie sprawdzają. Ostatnio jednak, dzięki testowaniu z Twoim Źródłem Urody i marce AA Oceanic miałam przyjemność przetestować Ochronny krem do stóp Aquaselin.

Jest to biały, lekki a jednocześnie treściwy krem o przyjemnym mentolowym zapachu. Krem mieści się w małej tubeczce z miękkiego aluminium, o pojemności 50 ml. zamykanej maleńką nakrętką, którą łatwo można zgubić. Po prostu lepiej mieć suche dłonie, wtedy jest mniejsza szansa, że nakrętka ucieknie.
Zapach jak na krem do stóp i konsystencja są idealne do tej części ciała. O doznaniach napiszę jednak za chwilę, na początku skupmy się na opisie producenta. Jest on też umieszczony na odwrotnej stronie tubki.


Specjalistyczny krem przeznaczony jest do ochrony skóry stóp przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Krem został przebadany dermatologicznie przy osób mających alergiczne choroby skóry. Ma on nawilżać, odżywiać, chronić przed działaniem czynników zewnętrznych, ma też niwelować zapach potu. Działaniu kremu pomóc mają następujące składniki aktywne:

Kompleks PediControl, dzięki zaawansowanym składnikom, chroni skórę stóp, przywracając odpowiedni poziom nawilżenia oraz neutralizując przykry zapach potu. 

Masło shea odżywia i natłuszcza skórę, odbudowując jej barierę ochronną. 

Alantoina koi i łagodzi podrażniony naskórek.

Jak stosować?

Cienką warstwę kremu nanieść na oczyszczone, suche stopy i wmasować do wchłonięcia. Stosować 1-2 razy dziennie.



Moje stopy są regularnie pielęgnowane, nie mają też dużych wymagań, ale z drugiej strony są delikatne i nie tolerują niewygodnego obuwia, ani też obuwia z tworzywa sztucznego. Nie mam też problemów z nadmierną potliwością, chyba że założę jakieś wspomniane badziewie, wtedy moje stopy potrafią o sobie  nieźle przypomnieć.
Na szczęście unikam tego typu obuwia, natomiast ten biały, lekkiej konsystencji krem, który w rzeczywistości jest treściwy dzięki shea, bardzo łatwo się wchłania dając przy tym moim stopom ogromne uczucie ulgi i lekkości. Krem delikatnie nawilża i odżywia skórę stóp, ale przy większej ich eksploatacji może nie być to wystarczające. Poza tym bardzo lubię ten krem, sprawia on jakby z moich nóg po całym dniu zdjęto ciężar całego dnia, natomiast wsmarowywany rankiem dodaje im lekkości. Krem oczywiście polecam, tym bardziej, że drogi nie jest.

Znajdziecie go  w drogeriach, internetowo znajdziecie go TU. Dbacie o swoje stopy? 


Miłego weekendu! :)

29 komentarzy:

  1. O stopy? Obowiązkowo i regularnie, tak jak o resztę ciała. Co do maski, wolę jednak marki bardziej profesjonalne 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam bardzo lubię dbać o stópki przez cały rok :) Dlatego lata się nie obawiam, a co więcej - już nie mogę się doczekać by hasać boso po trawie lub piaszczystej plaży.
    Krem z chęcią bym wsmarowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam takich problemów, krem oczywiście polecam :)

      Usuń
  3. Sporo słyszałam o nim chyba sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jak poradziłby zatem sobie z moimi stopami, a ja jestem wymagającym klientem. Ciągle na obcasie (lub koturnie). Dużo chodzę, bo kocham chodzić, a obcasy nigdy mi w tym nie przeszkadzały. U mnie pomagają kąpiele stóp w olejkach mentolowych po moich pieszych wycieczkach. Ciekawe czy taki krem poradziłby sobie w „biegaczu na obcasach”;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak :) Te kąpiele już sobie zapisuję, też lubię obcasy ;)

      Usuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z tym kremem
    I chętnie bym go wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Staram się regularnie dbać o stopy, ale z racji zawodu wiem, że wiele kobiet bardzo je zaniedbuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo przecież są nam bardzo potrzebne ;)

      Usuń
  8. Ciekawy :) ja uzywam Sol De Janerio kremu do stop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niw znam tego kremu, chętnie zobaczę :)

      Usuń
  9. Nie znam tego kremu. Lubię mentolowe zapachy w produktach do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  10. staram się dbać o stopy, ale są bardzo toporne i odporne na pielęgnację :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też się z nim bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też staram się pamiętać o pielęgnacji stóp, regularnie wykonuję peelingi tej części ciała;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja dopiero się do niego dobieram :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze zapominam o tej części ciała

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj u mnie z pielęgnacją stóp róznie bywa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny krem. Dobrze odżywia i chroni stopy

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za polecenie, podeślę recenzje mojej siostrze bo ona właśnie szukała ostatnio dobrego kremu do stóp

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj u mnie z pielęgnacja stop to słabo, sięgam po kremy jak już mam stopy mega suche i to błąd.Testuje inna wersję tego kremu i jest nawet spoko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sezon sandalkowy tuz tuz, bardzo lubie takie kremy do stop :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje stópki uwielbiają maść do stóp Gehwol. Kiedyś miałam też z Evree i był ok :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny krem! Ja niestety troszkę zaniedbuje moje nóżki :/

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA