12 czerwca 2019

Uniwersalny krem do twarzy i ciała Natura Care


         Szukając czegoś nowego do pielęgnacji ciała, znalazłam w drogerii Natura całkiem fajny i niedrogi, do tego w promocji, Bogaty krem uniwersalny do twarzy i ciała Natura Care. Czas poznać i tą markę, więc krem kupiłam i zdążyłam go zużyć jeszcze w maju. Pozostało mi po nim kilka zdjęć, dlatego napiszę o nim jeszcze kilka zdań...

Dla rozwiania wątpliwości krem używałam tylko do ciała, na twarz stosuję zupełnie inne kosmetyki. Od początku wpadła mi w oko szata graficzna, domyślacie się już pewnie, dlaczego. Całkiem wygodne jest też plastikowe pudełko, bo ze względu na  bardzo treściwą konsystencję, inaczej jak palcami kremu się nie zaaplikuje. W pudełku mieści się 200 ml, które wystarczyło mi na około trzy tygodnie codziennego używania. 


Natura Care to kosmetyki pielęgnacyjne, skomponowane przez specjalistów w oparciu o specjalnie wyselekcjonowane naturalne składniki.  Do tworzenia produktów Natura Care używa się naturalnych olejków, ziół oraz wyciągów z roślin, dzięki czemu są one nie tylko ekologiczne, ale również zdrowe dla skóry. 

Uniwersalny krem z hydrolatem różanym ma bogatą konsystencję i jest przeznaczony do pielęgnacji bardzo suchej skóry. Intensywnie nawilża i odżywia przywracając zdrowy wygląd i pełnię blasku. Dzięki zawartości składników aktywnych takich jak olej ze słodkich migdałów i masło shea, skóra jest doskonale chroniona przed niekorzystnym wpływem środowiska.

Sposób użycia:

Nanieść na skórę odpowiednią ilość kremu, delikatnie rozprowadzić i pozostawić do wyschnięcia. 


Bardzo przyjemna masełkowata konsystencja i przyjemny zapach umilały kontakt z tym kremem. Zapach, mimo że nie do końca różany, zachęcał do częstego stosowania tego kremu to na ciało, a to na pięty, dłonie czy wysuszone łokcie.

Wydawałoby się, że krem może mieć trudności z wchłanianiem, ale u mnie szło to jakoś szybciej, chociaż na mojej skórze pozostawała cały czas delikatna warstwa, która pewnie miała chronić przed wyparowywaniem z niej wody. Smarując na noc nie przeszkadzało mi to, ale już w dzień czułam się jakby trochę oblepiona. 


Krem nawilżał  i odżywiał, chociaż nie do końca tak doskonale jak bym oczekiwała, ale też moja skóra jest wymagająca. Muszę jednak przyznać, że bardzo przydaje się na doraźne potrzeby. Będę do niego wracać chłodniejszą porą, może nawet i częściej ze względu na suche stopy i dłonie. Kupiłam go jeszcze w promocji, ale nawet cena regularna nie jest wysoka, wynosi około 10 zł. Polecam dla bardzo suchej skóry ciała, jest jeszcze w wersji konopnej. Znacie ten krem, markę Natura Care?

Pozdrawiam! :)


24 komentarze:

  1. nie słyszałam wcześniej o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o nim wcześniej, ale cena faktycznie nie jest jakoś wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji poznać, ale spodobał mi się Twój opis. Zachęciłaś mnie:) Pozdrawiam Dorotko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ucieszył mnie fakt, że zapach mało różany:))
    Przy okazji sięgnę! Bo skóra wciąż potrzebuje jakiegoś smarowanka:D

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam różane kosmetyki więc kremik mnie zainteresował, tym bardziej że nie znam marki

    OdpowiedzUsuń
  6. żałuję, że w mojej miejscowości nie ma drogerii Natura - widać można znaleźć tam ciekawe kosmetyki. Ale na pewno, kiedy będę w rodzinnym miasteczku, wpadnę do Natury i się zainteresuję tym kremem- bardzo lubię różane produkty do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do twarzy stosuję czysty hydrolat różany, więc ten kremik byłby dobrym jego towarzyszem do reszty ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale kolor i konsystencję to ma obłędną :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi by pasowało, że zapach nie jest stricte różany. Z Natura Care miałam kiedyś kremy do rąk, które bardzo lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bym używała do ciała. Za taką cenę warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach ja uwielbiam taka konsystencje, mysle ze u mnie moglby sie spisac :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja natychmiast wylawiam wszystko co różane. Szkoda, że krem jest do suchej skóry, ale kupię sobie na ręce i stopy chociaż. Pozdrowionka dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie kremy to ja najbardziej lubię. Obecnie używam Nivea care.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cena bardzo atrakcyjna i działa też widzę spoko. Jestem na TAK.

    OdpowiedzUsuń
  15. przekonałaś mnie tym kremem, bo uwiebiam kosmetyki które w swoim składzie posiadają różę
    Do tego gdzieś na początku jest masłeko , dlatego krem jest bogaty i teściwy tak jak lubię

    OdpowiedzUsuń
  16. o krem z hydrolatem. Już mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie używam takich kremów to twarzy tylko do ciała :) Jak zużyję wszystkie swoje zapasy to z chęcią wypróbuję, szczególnie że cena jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U Ciebie zawsze wypatrzę coś różanego :)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam i nie znam marki. Przyjrzę się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam róże! nie ma to jak piękny róż :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Osobiście nie znam, ale widziałam go w naturze jednak kompletnie mnie nie kusi ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz, ja znów nie toleruję Twych Isan, ani tych biedronkowych badziewi :D Nie wiem po co w ogóle tu przychodzisz jak nic nie lubisz :D

      Usuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA