2 września 2019

Sierpniowe wspomnienia


    Ostatni miesiąc wakacji można powiedzieć, że przeciekł mi przez palce. Nie chcę tu się użalać, ani spowiadać, ale przy braku pracy, brakuje też możliwości i wielu innych rzeczy. Ale nie narzekam, bo to ma też dobre strony. Przebywanie we własnym towarzystwie mi wcale nie przeszkadza, mam też dwie towarzyszki życia, czyli dwie koty, od czasu do czasu mam okazję pobyć też z wnuczką. Mam czas na blogowanie, ale nie tylko.

Na początku sierpnia Ania wyprawiła Nikoli zaległe urodziny. Był piękny i smaczny tort malinowy, był też browar dla niezmotoryzowanych.


Najlepszą pamiątką z wakacji, jak i po różnych wydarzeniach jest fotoksiążka, u mnie za każdym razem z Printu.


Była też przerwa w przedszkolu, więc miałam okazję pobyć też trochę ze swoją wnusią we Wrocławiu. Dłuższy spacer pomógł mi zbić nieco kalorii, ale to i tak trochę mało jak na figurę zimową. 


Nie zabrakło witamin, nie tylko w naturze, ale też w suplementach od Vitter Pure, jak również kosmetykach Pixi. Przyszedł też nowy zapach Nou Peony, tym razem wybitnie lekki, akurat na upalne dni.


Zrobione koraliki dla Nikolki, witaminki, jedyna roślina w moim domu czyli storczyk, ulubiony płyn do płukania. Wiekowa szczotka do modelowania włosów, którą bardziej rozczesuję niż modeluję. No i ja, kiedy byłam w wieku 34 lat, teraz tyle ma moja starsza córka. Kiedyś jeździliśmy na wczasy zakładowe, to były wspaniałe czasy! Wtedy akurat dostaliśmy wczasy poza sezonem, czyli na początku czerwca. Było trochę chłodnawo, ale co miałam chodzić ubrana po plaży. Mimo gęsiej skórki, trza było się polansować  😁


Nie zabrakło ulubionego Nuxe, lustrzanego złota na paznokciach, no i mojej akrobatki Gryzeldy, która między dokazywaniem dopomina się pieszczotek. Żebym nie zapomniała, mam już wyniki egzaminów państwowych. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu egzamin praktyczny pisemny wyszedł na 86% Obawiałam się, że będzie poprawka, bo trochę poszalałam z fantazją, no i pod koniec nabazgrałam niemiłosiernie. Bałam się, że mnie nikt nie rozczyta, a jednak udało się. Komisję Państwową serdecznie pozdrawiam z tego miejsca i gratuluję rozszyfrowania moich hieroglifów.

Po więcej zdjęć zapraszam na mój profil na Instagramie. Jak Wam minął pierwszy dzień roku szkolnego? 🙂

Pozdrawiam serdecznie! 🙂

34 komentarze:

  1. Shimmer i Shine :D ja jeszcze też z fugura zimowa ale do przyszłego lata będę laską ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wspomnienia. A torta zazdroszczę z całego serca. Mam teraz ochotę na coś smacznego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś sobie kupiłam kawałek w cukierni, ale to już nie to samo 😍

      Usuń
  3. Jak zwykle piekne wspomnienia minionego miesiaca, a ten tort chetnie sama bym sprobowala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był bardzo smaczny, dawno nie jadłam tak pysznego tortu 😍

      Usuń
  4. Cześć Dorotka :)
    Fajny, lekki i pojemny wpis ci wyszedł.
    Nie umiem takich pisać... no nie potrafię :)
    Muszę jeszcze sporo się nauczyć widać...
    Buziaki z deszczowego Podkarpacia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu 😘 Twoje wpisy też są bardzo ciekawe i przyjemnie się je czyta 😍 Buziaki 😘

      Usuń
  5. ale fajny tort, wygląda całkiem fajnie napewno solenizantka była zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był bardzo smaczny, wszystkim bardzo smakował :)

      Usuń
  6. Pięknie Ci wyszło to pierwsze zdjęcie 😍 Bardzo lubię przebywać we własnym towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha to pierwsze zdjęcie akurat pochodzi z darmowej strony, nie pamiętam czy to był Pixabay czy Pexels :D

      Usuń
  7. Własnie takie chwile warto pamiętać... Te miłe:))

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja...urodzinki mieliście!
    Wszystkiego najlepszego dla małej jubilatki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede wszystkim to gratuluję zdalnego egzaminu. Teraz powodzenia w odnalezieniu upragnionej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję wspaniałego wyniku na egzaminie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałaś ciekawy sierpień, mnie minął stanowczo za szybko, szkoda mi wakacji, lato się kończy, szkoda😒😒, póki co jeszcze jest całkiem fajnie, serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też minął ten miesiąc jak i całe wakacje zdecydowanie za szybko �� Nie zdążyłam nawet dobrze pójść owoców ��

      Usuń
  12. Widzę, że sierpien był udany, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne wspomnienia i ten tort, obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam na każdej imprezie jestem zmotoryzowana, nawet jak nie jestem to jestem i raczej odmawiam picia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie muszę odmawiać, na szczęście nie jestem też zmotoryzowana. Kto nie lubi, nikt nie zmusza, ale żeby się przez to czuć lepszą od innych? Są bardziej zacne powody.

      Usuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA