9 grudnia 2019

Moja świąteczna wishlista The Ordinary


       Dzięki egzaminom nie mam ostatnio zbyt wiele czasu, stąd taka niska mija aktywność, ale dla relaksu mam listę kosmetyków marki The Ordinary, Które chciałabym wypróbować w pierwszej kolejności. Nie są one na szczęście drogie, więc nie będzie ich trudno osiągnąć, żeby sprawić sobie choć mały upominek. Nie martwcie się, moja wishlista jest bardzo długa, ale nie chcę być na początek tak zachłanna, żeby nie spłoszyć swojego Mikołaja. Na wszystko przyjdzie jeszcze czas.

Markę tę poznałam z blogów, bo skąd miałabym poznać, kiedy do Douglas mam najbliżej 40 km, bo w mojej mieścinie do galerii lepiej poupychać chińszczyznę niż coś porządnego. Niech ludzie sobie nadal podróżują, jeśli chcą coś lepszego.


Mam ochotę je wypróbować, bo wierzę, że przez swój prosty skład krzywdy mi nie zrobią, chociaż pewności mieć nie mogę, bo z moją skórą różnie bywa. Czasem lepiej sprawdzają się te o "gorszym" składzie niż te z najlepszym. Mimo to, bardzo mnie ciekawią te kosmetyki, a przygodę z nimi zaczęłam od kremu. Oto moja skromna lista.



  • Nawilżający olejek do twarzy i włosów
  • Lekkie serum z 10% kompleksem Argireline Peptide
  • Serum o działaniu rozjaśniającym z Witaminą C i Alfa Arbutyną



  • Olejek z Mikroalgami
  • Serum pod oczy redukujące cienie i obrzęki
  • Serum nawilżające z kwasem hialuronowym i Witaminą B5


  • Serum przeciwstarzeniowe z resweratrolem i kwasem felurowym 
  • Serum odmładzające z 2% Retinoidem
  • 100% organiczny tłoczony na zimno olej z ziaren dzikiej róży
Na razie taka skromna lista, ale w miarę jedzenia apetyt rośnie. Mam zamiar je wszystkie użyć, wypróbować,  nawilżyć skórę, ujędrnić ją, rozjaśnić przebarwienia oraz wzmocnić jej kondycję. Może mi się uda, trzeba być dobrej myśli.  Które z tych produktów znacie, jak się u Was sprawdzają? 

Pozdrawiam serdecznie! 🙂

24 komentarze:

  1. Też markę poznałam przez internet, ściślej ujmując na YT ktoś opowiadał o tych produktach. Zainteresowały mnie i chętnie przetestuję te produkty przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki, aby wszystkie udało Ci się przetestować kochana i abyś była zadowolona z ich działania. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawa lista i trzymam kciuki, żeby Ci się udało zdobyć te mazidła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie z tej marki najbardziej kusi Peeling kwasowy AHA 30% + BHA 2%. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej marki planuję zakupić peeling i serum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki, ale intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi serum pod oczy kompletnie nie podeszło :( ale mam ochotę na serum z kompleksami miedziowymi i argireline :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam The Ordinary, od kremu z kwasami po kwas hialuronowy, retinol, peeling kwasowy, ogolnie wszystko jak dotad mi sie sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham ich produkty :) Jak skończę karmić kupie ich tonik złuszczający

    OdpowiedzUsuń
  11. Robię rozpoznanie tych kosmetyków;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Totalnie nie znam marki ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za realizację 😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym ich produkty przyjeła w pakiecie, najlepiej takim większym :P. Zacząć bym jednak wolała od tego czerwonego peelingu, jakoś chyba najbardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam kciuki na egzaminy. Ja te kosmetyki tez kojarze z blogów choć sama ich nie stosowalam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. To serum z kofeiną działa jak nie masz problemów z okolica skóry oczu, u mnie było ok ale jak masz problemy to lepiej odpuścić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam serum z kofeiną i uwielbiam ten kosmetyk! Od jakiegoś czasu stosuję także serum z cynkiem i niacynamidem, ale jeszcze nie mam na jego temat zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A może i ja skorzystam z podpowiedzi tej listy :) Życzę spełnienia tego małego marzenia światecznego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od jakiegoś czasu staram się znacznie uważniej przyglądać składom kosmetyków Nie zawsze kosmetyki będą miały takie cudowne działanie jak będzie nas namawiał producent i wszystko zależy od składu. Na początku bywało trudno jednak potem nabiera się wprawy i czytanie składów nie jest wcale takie trudne.

    Im krótszy skład kosmetyków tym lepszy wpływ kosmetyków na skórę i mniejsze ryzyko tego, ze kosmetyki zrobią nam krzywdę!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie poznałam jeszcze tej marki, ale kusi mnie też kilka kosmetyków, no serum, ale to już w przyszłym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. The Ordinary też kojarzę głównie z blogów, nie stosowałam jeszcze żadnego kosmetyku, aczkolwiek przyznam, że asortyment jest bardzo kuszący!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa lista, nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki, ale widzę, że warto wypróbować, może dołączę któryś produkt do swojej świątecznej wishlisty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja powoli poznaje markę. I pewnie nie raz jeszcze sobie coś kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio na youtube dziewczyna bardzo polecała ich kosmetyki. CHętnie je wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.