23 stycznia 2020

Puder sypki bambusowy Ecocera, czy warto go kupić?


           Puder w makijażu to rzecz niezbędna, zwłaszcza kiedy jest potrzeba utrwalić makijaż. Ostatnio miałam okazję poznać sypki puder bambusowy polskiej marki Ecocera. Po wypróbowaniu go na zajęciach wizażu, postanowiłam go wypróbować również na sobie. Czy spełnił moje oczekiwania?

Puder ten testowałam najpierw na swoich modelkach, ale w końcu postanowiłam mieć go we własnym posiadaniu. Preferuję pudry sypkie. Chociaż zajmuje więcej miejsca, to lepiej się sprawdza, można go nakładać z wyczuciem. Puder jest biały i w opakowaniu wygląda jak mąka, ale na skórze w ogóle nie jest widoczny. Bardzo dobrze się stapia z kolorem skóry. Można go nakładać dołączonym puszkiem, ale ja nakładam go pędzlem. Zapach jest prawie niewyczuwalny moim nosem.


Opakowanie tego pudru to okrągłe plastikowe pudełko z umieszczonym logo  na wieczku. Na odwrotnej stronie przyklejona jest etykieta ze składem, a po więcej treści trzeba sięgnąć do kartonika. W użyciu jest ono wygodne ze względu na umieszczone na wewnętrznym wieczku odpowiedniej wielkości otworki. Trzeba jednak trochę na początku wstrząsnąć w celu wydobycia pudru. Przy nakładaniu tego pudru należy jednak uważać na ubranie, puder bardzo pyli!


Puder bambusowy Ecocera przeznaczony jest szczególnie dla skóry tłustej oraz mieszanej, tym bardziej że jest to puder matujący i absorbujący sebum. Ma on po prostu matować skórę i przedłużać trwałość makijażu. Jest on transparentny, nie bieli skóry, jest też hipoalergiczny, ponieważ nie zawiera talku ani parabenów. Puder ten jest bardzo lekki, a zawarte w nim proteiny jedwabiu wygładzają skórę. Efekt gładkiej oraz jednolitej skóry utrzymuje się przez wiele godzin.

Pojemność: 8g.

Sposób użycia:

Puder ten może być stosowany na całej twarzy lub jedynie na wybrane partie, np strefę T. Można go aplikować dołączonym puszkiem lub pędzlem, np typu kabuki lub flat top.

Pudrowanie twarzy należy zawsze rozpoczynać od górnej partii twarzy ku dołowi, co pozwala uniknąć podniesienia się włosków na twarzy, czego efektem jest wygląd  ziemistej cery.

Ingredients (inci):

Bambusa Arundinacea Stern Extract, Magnesium Stearate, Serica Powder, Phenoxyethanol , Parfum, Ethylhexylglycerin.


Nie jest to co prawda puder moich marzeń, ale poza pyleniem oraz skłonnościami do wysuszenia skóry nie widzę problemów w jego stosowaniu. Puder łatwo się nakłada, robi co ma robić, czyli matuje, wygładza optycznie skórę, utrwala makijaż. W przypadku mojej suchej skóry robi to na długo, bez potrzeby poprawiania w ciągu dnia. Nakładany na makijaż nie wysusza, natomiast na samą skórę już tak. Widać wtedy wszystko, co normalnie nie  byłoby widoczne, na skórze robi się Sahara. Jest jednak trochę inaczej, jeśli zadbam o dobre nawilżenie skóry, odpowiednio ją przygotuję do makijażu. Wtedy  nie odczuwam aż takiego efektu wysuszenia, ale i tak będę dążyć do jego wymiany. Nie polecałabym go na gołą skórę pod oczy, ani dla bardzo suchej czy odwodnionej skóry na całą twarz. Dla skóry tłustej czy mieszanej nie powinien sprawiać większych problemów. Jego zaletą jest też bardzo przystępna cena, około 20 zł.

Puder bambusowy Ecocera znajdziecie również w wersji prasowanej na przykład w drogerii Natura. Puder ten znajdziecie również w innych drogeriach stacjonarnych czy internetowych. Znacie go?

Pozdrawiam! ❤️❤️❤️

29 komentarzy:

  1. Przy mojej mieszanej skórze właśnie sprawdza się super. Ryżowego zużyłam kilka opakowań, tego bambusowego próbki a obecnie używam bananowego. Te puszki z opakowania od razu wyrzucam ;D jeszcze w zapasie mam próbkę jęczmiennego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety sypkie pudry pylą, ale są chyba lżejsze dla skóry. Mam inny tego typu, ale chętnie wypróbowałabym taki bambusowy, bo wiele dobrego słyszałam. Dla mnie ogromny plus za to, że to tani naturalny produkt:) Mam mieszaną cerę, więc myślę, że byłby ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. O tym pudrze czytałam już bardzo dawno temu i każdy go zachwalał. do tej pory nie miałam go w swojej kosmetyczce ale tylko dlatego, że nie mogę przekonać się do tych sypkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo sypkie są najlepsze :) Ja go aż tak zachwalać nie będę, ale też nie jest dla mojej cery :)

      Usuń
  4. Mam puder jęczmienny z Ecocery i uwielbiam całym sercem. Dla mojej skóry jest idealny, bo delikatnie matuje, wygładza skórę i po prostu pięknie wygląda. Spróbuję jeszcze bambusowy, bo ryżowy jest dla mnie za mocny. Zużyłam już kilka opakowań tego jęczmiennego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam, ale już nad zakupem myślałam, kiedy tylko zmęczę swoje bardzo wydajne pudry w kulkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obawiam sie ze jednak moglbybyc dla mnie zbyt matujacy obecnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ryżowy i jęczmienny, miło wspominam szczególnie jęczmienny :). Z czasem pewnie i ten poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio widziałam go, w drogerii naturalnej i się zastanawiałam, czy go nie kupić. Nie kupiłam, bo mam innego dziada z jakiejś innej firmy. A ten co mam, sprawdza się tak że niech to... Więc raczej ten bambusowy, będzie dla mnie dobry. Bo mam cerę mieszaną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pędzlem wygodniej Ci się nakłada?
    Nie jest to produkt moich marzeń, ale jakbym tak miała go to dałabym mu szansę. Bez zbędnego parcia i wyszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzisz przecie, że szansę ma. Na moich modelkach i na mojej strefie T. A inne i tak mam w planach, bo dlaczego mam nie mieć czegoś lepszego ;p

      Usuń
  10. I don't know it, shame it isn't so good :-|

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten puder ale jeszcze w starej wersji opakowania - ciekawa jestem czy oprócz opakowania zmieniło sie cokolwiek w formule. Ogólnie był ok ten puder ale przyznam, że nie jest to ideał..

    OdpowiedzUsuń
  12. około 20 zł. to nie duża cena, może sie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam do mojej mieszanej cery idealny a i kilka opakowań za mną!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam swoich ulubieńcópw sypkich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go i był ok, ale bez szału jak dla mnie. Trochę bielił, ale nie za mocno jak to niektóre mają w zwyczaju. Matowił ok, ale dla mojej cery to był za małotrwały mat.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiem czy miałąm ten konkretnie, ale miałam kiedys piuder z ecocery i go uwielbiałam, przypomniałaś mi o nim ;) tylko ja chyba miałam ryżowy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego pudru. Szkoda, że w składzie jest Phonexyethanol ;/ Ja lubię pudry z Amilie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie tragedia ;D Gorsze są zapalenia bakteryjne skóry.

      Usuń
  18. Kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale mam suchą cerę, więc pewnie średnio by mi spasował:) Nie miałam pojęcia o tym, że puder należy nakładać od góry, jednak całe życie człowiek się uczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja też o tym pierwszy raz słyszę? :D Pudru do suchej cery nie polecam, nie biorę tego na siebie :D

      Usuń
  19. Nie znam i nawet nie widziałam nigdzie, ale teraz zwrócę uwagę :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać Dorotko, że nie masz tłustej skóry i nie dziwię się, że puder nałożony solo wysusza skórę. Ja skusiłam się na wersję bananową, która przeznaczona jest dla skóry suchej i wrażliwej. Jeszcze go co prawda nie odpakowałam, ale zrobię to na dniach, bo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wersję prasowaną. Ot, puder. Ani dobry, ani zły..

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, a 20 zł to kusząca cena.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bez sypkiego pudru Ani rusz! Teraz mam jakis z Make Up Forever I jest sredniawy. Wczesniej Laura Mercier I byla calkiem OK

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA