3 marca 2020

Dlaczego uważam Aloes za najważniejszy kosmetyk w swoim domu?


           Odkąd  pamiętam w moim domu aloes zawsze cieszył się dużą popularnością. Nie tylko zdobił wszystkie nasze parapety, ale również miał wiele zastosowań w kuchni, czy w pielęgnacji. Jego hodowla jest niesamowicie prosta, ponieważ wystarczy go tylko podlewać… i to nie za często. Poznajcie jego niesamowite możliwości!

Wszechstronne właściwości aloesu


Na rynku jest mało roślin do uprawy w mieszkaniu, które posiadają tak liczne właściwości, jak aloes:
  • zmniejsza stany zapalne skóry
  • przyspiesza gojenie się ran
  • jest bogaty w witaminy A, C, E i B)
  • regeneruje uszkodzoną skórę
  • jako wyciąg łagodzi infekcje górnych dróg oddechowych
  • jest pomocny w leczeniu łagodnej łuszczycy
  • jako wyciąg wspomaga leczenie chorób układu trawiennego
  • działa nawilżająco i kojąco na skórę i włosy
  • pomocny w walce z trądzikiem

Miąższ aloesowy składa się z 98% z wody, natomiast pozostałe 2% to niesamowite substancje o wysokiej aktywności biologicznej. Aloes w kosmetyce stosuje się głównie do nawilżania i pielęgnacji włosów i skóry. Dzięki licznym aminokwasom oraz zawartości oligoelementów ta niesamowita roślina może mieć bardzo pozytywny wpływ na wzrost Twoich paznokci i widoczne odmłodzenie skóry. Dodatkowo aloes jest zdolny do syntezy elastyny i kolagenu przez co skóra wygląda na jeszcze zdrowszą. Jako produkt leczniczy, jest w stanie wyleczyć trądzik i wszelkie problemy alergiczne pojawiające się na skórze. Bardzo polecam go podczas trądziku młodzieńczego i w walce z atopowym zapaleniem skóry. Od razu przynosi ogromną ulgę, a po kliku miesiącach regularnego stosowania – większość skórnych problemów znika.


Rodzaje aloesu


Aloes posiada około 400 różnych odmian, jednak najpopularniejszy jest aloes zwyczajny lub drzewiasty, które są uprawiane w naszym klimacie, a dodatkowo świetnie prezentują się na domowym parapecie. Wyglądają trochę jak pustynne kaktusy, obok których nie da się przejść obojętnie. Niezależnie od rodzaju, poza wyglądem aloesy niczym się od siebie nie różnią. Ich właściwości są dokładnie takie same.


Do czego używam aloesu w domu?


Aloes w moim domu jest dodawany praktycznie do wszystkiego. Sprawdza się w sprawach medycznych, kuchennych i kosmetycznych. Jak byłam dzieckiem babcia smarowała mi nim wszystkie zadrapania na kolanach po wywrotkach na rowerze, czy rolkach. Razem z mamą robiłyśmy sobie domowe SPA, używając aloesu, jako maseczka na twarz lub na włosy. Mama miała uczulenie na chemiczne kosmetyki, dlatego od zawsze stosowała aloes, jako płyn do demakijażu i krem na dzień, czy na noc. „Aloes stosowany jest także w produkcji różnego rodzaju żeli, balsamów i płynów do kąpieli, które są idealne do stosowania zarówno na skórę, jak i włosy” (źródło: https://krolestwopiekna.pl/dlaczego-kosmetyki-z-aloesem-sa-tak-skuteczne/ ) - warto korzystać z tego typu produktów, jednak czasami do takiego płynu lub balsamu dodawana jest cała masa chemikaliów i sylikonów, które są w stanie przyćmić pozytywne cechy naszego cudownego aloesu, powodując alergie lub zapalenia. Bardziej opłaca się wybierać klasyczną formę, czyli samą roślinę, którą wystarczy przeciąć na pół i wydłubać ze środka miąższ. Aloes zwyczajny lub drzewiasty to idealne rozwiązania na przeziębienie i problemy z górnymi drogami oddechowymi. Aloesowy sok to kojący ratunek na powiększone migdałki, czy np. ból zęba.
Jako nastolatka bardzo przeżyłam przebijanie się przez dziąsła ósemek. Nie zapomnę tego bólu, który przeszkadzał mi w codziennym funkcjonowaniu. Aloes pozwolił mi w naturalny sposób pozbyć się ogromnego dyskomfortu w jamie ustnej i stanu zapalnego dziąsła. Robiłam na zmianę płukanki ze zmiksowanego (zimnego) aloesu lub okłady na policzek. Aloes jest bardzo wszechobecny, dlatego nigdy nie miałam żadnego problemu z jego zakupem. Poza produktami znajdującymi się w aptece w formie kosmetyków, czy tabletek – w sklepach ogrodniczych i z produktami naturalnymi można nabyć go, jako roślinkę doniczkową, której liście będą niezastąpione w codziennej pielęgnacji i łagodzeniu wszelkich objawów chorobowych, a także w problemach skórnych.
Natalia

Pozostaje mi się wybrać po ten aloes. A Wy używacie go w swoim domu?

Pozdrawiam cieplutko 🙂

14 komentarzy:

  1. Ja używam aloesu w postaci galaretki aloesowej i tam właśnie jest czysty miąższ aloesowy :) sprawdza się rewlacyjnie i nawet mąż i dzieci się przekonali :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi nie raz uratował skórę, w sensie dosłownym i w przenośni :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten składnik w kosmetykach i żelach, często sięgam po takie produkty, ale niektórymi zastosowaniami roślin mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny i wartościowy artykuł :) Bardzo lubię Aloes i sobie go cenie, często go stosuje w domowym DIY. Ostatnio używam świeżego aloesu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. aloes to roślina, którą bardzo chcę sobie kupić do domu :) właściwości aloesu są tak cudowne, że dziwi mnie że wiele osób jeszcze o tym nie wie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcześniej zawsze miałam w domu aloes, po przeprowadzce jeszcze nie kupiłam (niestety kwiaty nie mogły z nami pojechać). Ale zawsze mam pod ręką żel aloesowy, używam jako nawilżenie całego ciała, też na włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam żel aloesowy i stosuję do twarzy. Jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obecnie nie mam, ale koniecznie muszę nabyć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdego dnia piją 50 ml aloesu dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  10. I wlasnie w takiej formie doniczkowej najbardziej lubie aloes :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Często sięgam po żel aloesowy do skóry, super nawilża i regeneruje skórę jest także idealny po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam żel aloesowy w domu i jest on genialny (nie znam nic lepszego) na poparzenia słoneczne, oparzenia itp. :)

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA