Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Jak minął styczeń 2021




           Jak wiecie, styczeń w tym roku nie mógł rozpocząć się zbyt ciekawie. Mimo wszystko nie ubolewałam nad Sylwestrem, bo i tak od lat spędzam go sama. Mimo wszystko w domu zawsze najlepiej, chociaż i to na dłuższą metę zawsze może wyjść bokiem. Co za dużo, to niezdrowo...

Żeby nie było nudno, początek stycznia rozpoczął się przygodami. Już prawie na początku stycznia rozebrałam choinkę. Szlag trafił lampki (podejrzewam pogryziony kabel), przy okazji zrobiło się zwarcie, padł przedłużacz. Jakoś mi to nie przeszkadzał brak choinki, zrobiło się więcej miejsca. Tym razem choinka przypominała mi dość smutne święta, w które byłam oddzielona od swojej rodziny. Po jej rozebraniu wszystko zaczęło wracać do normy, nawet na chwilę wróciła zima, co najbardziej ucieszyło dzieci. 


Sanki tym razem się nie marnowały, bałwan też wyszedł całkiem kreatywnie. 

Pierwsza połowa stycznia była pod znakiem egzaminów. Było trochę męcząco, było też stresująco. Na szczęście już po wszystkim, natomiast na wyniki muszę czekać aż do kwietnia. O ile teoria poszła mi całkiem nieźle, to do egzaminu praktycznego nie czułam się odpowiednio przygotowana. Nie było dostępnej sali na naukę praktyki, wiedzy praktycznej szukałam na You Tube i  na stronach internetowych. To nie to samo, co było za moich czasów. Mam wrażenie, że szkołom średnio zależy na porządnym przygotowaniu do zawodu.


Na razie spokojnie czekam na wyniki, a w wolnych chwilach zdobywam dalszą wiedzę już bez stresu i presji egzaminów.

W styczniu był również Dzień Babci i Dziadka. Tym razem wszystkie życzenia odebrałem telefonicznie. Dobrze chociaż, że jest też internet. Znalazłam też zdjęcia ze swoją babcią, na którym miałam 24 lata, w brzuszku była moja starsza córka Asia.


Gdyby kogoś ciekawiło, to na zdjęciu obok babci miałam długie włosy.  Znalazłam też zdjęcia młodszej siebie z późniejszych lat czyli około 45-50. Jedno zdjęcie nawet udało się zrobić w pracy. Ostatnie zdjęcie w koszuli w kratkę, jest już aktualne.
 

Koty potrafią dawać radość, potrafią też nieźle poirytować, zwłaszcza jeśli ich ilość jest ponad czyjeś możliwości. Fajnie to wygląda na zdjęciu, ale te dwa najmłodsze podrzucone szkodniki potrafią nieźle dać w kość. Nie zliczę pogryzionych kabli oraz ładowarek, podrapanych mebli, nie zliczę też innych szkód. Jeśli ktoś chce być dobry cudzym kosztem, niech podrzuci chociaż komuś, kto ma możliwość poświęcić im to, czego one potrzebują.  Jak przy dwóch kotach byłam bardzo tolerancyjna, tak przy większej ilości tych futrzastych stworzeń stawiam więcej granic. Przez to że mam alergię, nie pozwalam też zbliżać się do mojej poduszki. Przy samych kotkach tej alergii aż tak nie odczuwałam, gorzej natomiast jest z kocurkami. Miałam miękkie serce, ale tak twardej d... mieć już nie mogę. Jak mi ktoś jeszcze powie, co powinnam zrobić, kupić, podeślę numer konta. 


Jest się kobietą, to nie brak też kosmetyków. Kosmetyki muszą być tak samo jak jedzenie, oddychanie. Z wiekiem skóra i oczy tak samo jak żołądek są coraz bardziej wymagające. 
 
Styczeń na szczęście już się kończy, jest coraz bliżej wiosny, oby jeszcze wróciła normalność, czego Wam, takze sobie życzę.

Miłego weekendu! 🙂

Komentarze

  1. Trzymam kciuki za egzaminy. :) Sliczny balwanek. W tym regione UK gdzie mieszkam sniegu prawie nie bylo.Szkoda. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten śnieg nie jest aż tak do szczęścia potrzebny, chętnie oddam ;) Już po egzaminach, ale dziękuję :)

      Usuń
  2. witam, dawno do Ciebie nie zaglądałam ...a tu tak biało i rodzinnie. zapraszam do siebie ...też bedzie biało. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu, również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dorotko wciąż tak samo piękna jesteś :) I masz wielkie serce, że dajesz dom kociakom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też pożegnałam choinkę na początku stycznia i ucieszyłam się, że miejsca więcej w pokoju się zrobiło. Trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki na egzaminie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tego miejsca mimo wszystko za wiele nie ma, ale przynajmniej nie musiałam pilnować szkodników ;)

      Usuń
  5. This is a quick month! Lovely photos of you from the past :-D And the cats <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Styczeń zleciał błyskawicznie, ogólnie ostatnio czas strasznie ucieka mi przez palce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardzo szybko ten czas ucieka, ale coraz bliżej emerytura ;)

      Usuń
  7. W tym roku zima pozwoliła dzieciom nacieszyć się śniegiem. Piękny bałwan :)
    Na pewno egzaminy poszły Ci świetnie. Trzymam kciuki :) Super popatrzeć na takie zdjęcia sprzed lat. Uwielbiam starocie związane z bliskimi mi osobami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dzieci mają prawdziwą radość :D

      Usuń
  8. Życzę jak najwięcej pozytywnych momentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana jestem pewna, że egzamin poszedł świetnie. Miłego weekendu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję, że we mnie wierzysz Agnieszko <3 Tobie również miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moja choinka wyleciała jakiś tydzien temu, a szkoda. tak jakoś pusto bez niej :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi bardzo szybko zleciał styczeń. Trzymam kciuki za same piątki z egzaminu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za egzamin :)
    Styczeń to jednak bardzo szybko i krótki miesiąc
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. I już po styczniu. Też czekam na tą normalność.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby wszystko poszło jak najlepiej :D Niech ten luty będzie lepszy ;)

    Ściskam mocno, Amelia

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wyglądałaś na tym zdjęciu w różowej bluzce :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.