Modne i praktyczne dodatki do każdego pomieszczenia


          W mieszkaniu przebywamy największą część swojego życia, dlatego tak ważny jest nie tylko jego wystrój, ale też funkcjonalność. Lubię w nim ciągle coś zmieniać, urozmaicać wygląd swoich pomieszczeń przy pomocy modnych, ale też praktycznych dodatków, które nie tylko dodają uroku, ale są również łatwe w utrzymaniu czystości, co przy mojej alergii jest niezwykle ważne. Nie wchodzą w grę pochłaniające kurz zasłony, ani miękkie dywany, chociaż tych ostatnich zazdroszczę u innych. Co ostatnio zmieniłam?


Mimo mojej alergii tak się złożyło, że mieszkają ze mną też koty, przez co muszę zrezygnować z dodatkowych pochłaniaczy kurzu, natomiast chętnie przygarniam to, co mi ułatwia codzienne funkcjonowanie, ułatwia też codzienną pracę. 

Bardzo praktycznym dodatkiem choćby podczas robienia zdjęć kosmetyków są podkładki ochronne na biurko, które nie tylko ozdobią jego blat, bedą one również unikatowym dopełnieniem całości wystroju, ochronią przed zarysowaniami, innymi uszkodzeniami czy choćby kurzem.




Podkładki te są dostępne w różnych rozmiarach, a także wzorach, które można dopasować do każdego wnętrza, jako tło do zdjęć na przykład kosmetyków, są też dostępne podkładki jednobarwne. Moja podkładka w różany wzór ma wymiary 90 x 45 cm, są też dostępne jeszcze większe, można je także zamówić według  wymiarów własnego biurka. Podkładki te wykonane są z PCV, oprócz wyżej wymienionych zalet zapobiegną ślizganiu się kartki podczas pisania, świetnie sprawdzą się w biurze, naszym home office, jak również na biurku dziecięcym. 




Bardzo przydatne są również bardzo przydatne dla alergików dywany PCV, które znajdą zastosowanie w każdym pomieszczeniu. Dzięki odporności na wilgoć, będą idealnym dodatkiem do kuchni czy łazienki, świetnie się również sprawdzą w pokoiku dziecięcym, będą dopełnieniem każdego wnętrza, także tarasu, balkonu czy ogrodu. Ze względu na swoją powierzchnię, są odporne na przyczepność piasku czy żwiru, ich powierzchnia jest matowa. Dywany te wzmocnione są warstwą PES, ich grubość wynosi 2mm. Dostępne są w sześciu wymiarach. 

W składzie tych dywaników najwięcej jest włókna PCV, natomiast kilkanaście procent materiałów stanowi włókno syntetyczne, które odpowiada za ich przyczepność. Dzięki temu, że brakuje w nich włosia, na ich powierzchni nie ma warunków do gromadzenia się kurzu oraz rozwoju chorobotwórczych drobnoustrojów. W tego typu matach nie ma też szkodliwych dla zdrowia ftalanów. Żeby tego typu dywan utrzymać w czystości, wystarczy go przetrzeć ściereczką namoczoną w wodnym roztworze z delikatnym środkiem myjącym. Unikać jednak należy silnych detergentów, które mogłyby uszkodzić powierzchnię dywanów. Zabrudzenia nie wnikają w strukturę maty, ale pozostają na ich powierzchni.

Kolejną zaletą dywanów PCV jest ich wytrzymałość. Są one odporne na tupot dziecięcych nóżek, czy rysy spowodowane przypadkowym upuszczeniem cięższych przedmiotów. 



Dywany winylowe, tak samo jak podkładki na biurko, są dostępne nie tylko w różnych rozmiarach, ale zaskakują także bogactwem wzornictwa. Dywany te można zamówić nie tylko w popularnym kształcie prostokąta, ale są również dostępne dywaniki okrągłe. Dywaniki te mogą służyć również jako podkładka pod krzesło czy stolik, może też chwilowo zasłonić uszkodzenia starej podłogi, której na przykład nie ma kiedy wymienić. Moje dywaniki rozjaśniają stare podłogi, które cierpliwie oczekują na założenie paneli oczekujących w drugim pokoju. Jaki dywanik wybralibyście dla siebie?

Pozdrowienia! 🌞


Współpraca *


Komentarze

  1. W domu mam tylko 1 dywan.
    Dywany to siedlisko kurzu. Odkąd robot sprzątający odkurza mój dom, pozbyłam się trzech dywanów. Od razu zrobiło się przejrzyściej, łatwiej utrzymać podłogi w czystości.
    Zasłon też nie posiadam, a firanki - mgiełki piorę co najmniej raz w niesiącu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje wszystkie odkurzacze zajechałam, w tej chwili pozostaje mi szczotka i mop. Dywanów nie mam od lat, wystarczą mi koty, przy których żadna firanka nie ma szans przeżycia ;) Wszystkie firanki zostały pokonane :D

      Usuń
  2. Też czeka na nas założenie paneli, z tym że mamy starą podłogę drewnianą. Dywaniki to super pomysł na ożywienie naszej przestrzeni domowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Ja już nie mogę doczekać się położenia tych paneli, ale ciągle coś staje na przeszkodzie.

      Usuń
  3. słyszałam o takich podkładkach właśnie w roli tła do zdjęć :) ciekawe rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie podkładki muszę sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajnie wyglądają te podkładki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zobaczyłam te podkładki na biurko pomyślałam o tle do zdjęć na bloga:) Fakt tylko mogły by być matowe, ale myślę że można pokombinować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna podkładka, zdobi i chroni. Dywaniki też bardzo estetyczne. Pozdrawiam cieplutko ☀️

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym widziała taki winylowy dywan jako fajne tło do zdjęć! Szczególnie ten w białe deski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam winylowe dywany w salonie i u Igora i świetnie się sprawdzają właśnie przy dziecku, czy przy zwierzakach. Dodają wnętrzu przytulności, ale są łatwe w utrzymaniu czystości

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj taki dywanik to fajna sprawa i jaki ładny :D Moja córeczka byłaby zachwycona takim nietypowym dywanikiem, a ja spokojna że można go łatwo wyczyścić

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że trafiłaś na coś, co nie tylko jest praktyczne w domu, ale i w pracy, czyli blogowaniu. Ładne te róże, do róż mam słabość pod każdym względem

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny pomysł z tymi podkładkami:))

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie królują głównie dywany sznurkowe, więc pewnie bym się na taki dywan winylowy nie skusiła, chociaż kto wie... Ale taka podkładka by mi się przydała - na toaletkę, bo ona jest narażona na największy uszczerbek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała, niestety nie mogę ze względu na kurz i alergię :)

      Usuń
  14. dywany dodają uroku w każdym pomieszczeniu, tak samo jak podkładki. Uwielbiam takie rzeczy ale sama ich raczej unikam.
    Przy okazji zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkładka w róże jest urocza.
    Zgadzam się, że dywany to siedlisko kurzu. Na razie w naszym mieszkaniu jest tylko jeden.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  16. A wiesz, że nie słyszałam o takich dywanach...Ciekawe, rzeczywiście niezastąpione dla alergików :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.