Czarne mydło z węglem bambusowym Mohani. Trochę dziwne, ale ciekawe.
Zawsze się zastanawiałam, jaki sens może mieć czarne mydło. Miałam różne kolory mydeł, ale czarnego nigdy. Nie, żeby przez rasizm czy coś w tym rodzaju, ale po prostu nie przepadam za czarnym kolorem. Zawsze jednak znajdzie się okoliczność, która zaspokoi moją ciekawość. Czarne mydło z węglem bambusowym Mohani przyszło do mnie całkiem nieoczekiwanie wraz z paczką ze sklepu Helfy. Trochę byłam zdziwiona, jak tak można czytać w moich myślach, jakaś telepatia czy jak? No ale życie jest życiem, myć też w końcu się trzeba, a mydło jak już jest to trzeba wypróbować. Mydło ma przyzwoity i krótki skład, więc tym chętniej podeszłam do testowania.
