.jpg)
Na nic nie pomoże nawet najdroższy kosmetyk, jeśli nie będziemy chronić skóry przed promieniowaniem słonecznym. Nie powtarzam tu bezmyślnie słów innych, ale widzę to na podstawie własnych obserwacji.

Jak w każdym miesiącu, także maj miał swoich szczególnych ulubieńców. Nie mogę zaprzeczyć, że było ich dużo więcej, bo tak naprawdę wszystko co używam, jest lubiane, ale ze względu na oszczędność oczu, wybrałam tych najbardziej ulubionych.
Zdrowa skóra jest między innymi wtedy, kiedy nie jest zaburzona jej równowaga hydrolipidowa. Chroni ona przed wpływem niekorzystnych czynnikami środowiska. Do zaburzeń takiej równowagi przyczynia się nieodpowiednia pielęgnacja prowadząca do wysuszenia skóry, jej odwodnienie, niektóre stany chorobowe organizmu, nadmiar stresu. Odbudowa takiej równowagi nie jest najłatwiejsza, ale powinien w tym pomóc Krem z trehalozą Basic Lab.
.jpg)
Po lecie zostały już tylko wspomnienia, słońca za oknem coraz mniej, temperatury też są coraz niższe, coraz więcej warstw ubrań nakładamy na siebie, skóra też potrzebuje już innej pielęgnacji, a także specjalnego zabezpieczenia.

Pielęgnacja ust to mój priorytet tak samo jak pielęgnacja twarzy, dlatego ucieszył mnie ten mały gratis, jakim była Nawilżająca pomadka do ust Basic Lab, którą dołączono do mojego zamówienia. Kosmetyków do ust nigdy za wiele, nie może ich zabraknąć w mojej kosmetyczce.
.jpg)
Z wiekiem skóra pod oczami staje się coraz bardziej cienka, wrażliwa, kapryśna i wymagająca, dzięki czemu znalezienie odpowiedniego kremu robi się prawdziwym wyzwaniem. Miałam już co prawda kilka ulubionych, ale ciągle kusi poznawanie czegoś nowego, dzięki czemu trafiłam na Aktywnie rewitalizujący krem pod oczy i na powieki z nowej serii Basic Lab Aminis. Czy jestem zadowolona?
Delikatne oczyszczanie mojej wrażliwej skóry twarzy jest dla mnie priorytetem, dlatego zwracam szczególną uwagę nie tylko na skuteczność przeznaczonych do tego produktów, ale także na ich skład. Po przetestowaniu całkiem udanych i lubianych kosmetyków polskiej dermokosmetycznej marki Basic Lab, przyszedł czas na Żel oczyszczający do skóry wrażliwej i naczynkowej. Czy jestem zadowolona z efektów?
W oczyszczaniu skóry twarzy rzadko stosuję płyny micelarne, wolę inne przeznaczone do tego produkty jak mleczka, pianki lub żele, jednak czasem zmieniam swoje nawyki. Płyn micelarny do cery wrażliwej i naczyniowej Basic Lab w całkiem sporei miniaturce otrzymałam gratis przy zakupie kremu pod oczy i nie zamierzałam sobie odpuścić przetestowania. Została już końcówka, więc postanowiłam podzielić się swoją opinią. Czy kupię opakowanie pełnowymiarowe?
Oprócz kremu do pielęgnacji twarzy, warto dostarczyć jej jeszcze bardziej skoncentrowane składniki aktywne, czyli odpowiednio dostosowane do potrzeb skóry serum. Jest ich coraz więcej, co sprawia, że wybór łatwy nie jest, dlatego najczęściej wybieram serum z witaminą C, tym razem wybrałam serum Basic Lab, które i mnie zachwyciło.

Lekki krem jest dobry na upały, ale skóra sucha, dojrzała i wrażliwa potrzebuje też czegoś treściwego. Zanim wykończyłam peptydowy krem Apis, przy okazji promocji sprawiłam swojej skórze nie tylko na urodziny krem z ceramidami Basic Lab, początkowo z zamiarem stosowania go na noc, później też na dzień. Przy okazji trafiła się świetna promocja w Hebe, co jeszcze bardziej zachęciło do jego wypróbowania. Jak się pewnie domyślacie, jasne że dla suchej skóry wybrałam wersję bogatszą.
.jpg)

Dzisiejszy wpis będzie raczej krótki, a to dlatego, że mój weekendowy czas jest bardzo ograniczony. Postanowiłam jednak nie zostawiać Was bez nowego wpisu, trochę kosmetyków się pokończyło,