Treść większego napisu

Główne kategorie

Treść mniejszego napisu

NA BLOGU

Przygotuj skórę na wiosnę z Agenity Hydra-Ox i Agenity Retivine

 

                 Serum w pielęgnacji twarzy to nie jest fanaberia. Stosuje się ze względu na skoncentrowaną formułę aktywnych składników, które działają głębiej i skuteczniej niż typowy krem. Tradycyjnie, kremy mają za zadanie głównie nawilżać i chronić skórę, tworząc barierę ochronną, natomiast serum działa bardziej precyzyjnie, służąc do rozwiązywania pewnych problemów. Przez ostatni miesiąc, dzięki Wizaz.pl miałam okazję przetestować dwa sera. Wygładzające serum nawilżająco-prebiotyczne Agenity Hydra-Ox oraz Ultra Aktywne Serum Odmładzające Agenity Retivine Dr Irena Eris.

Post reklamowy.

Na początek wspomnę jeszcze, że Agenity to marka dermokosmetyków działających przeciwstarzeniowo, stworzona w oparciu o ponad 30-letnie doświadczenie w dziedzinie tego rodzaju pielęgnacji. Formuły zostały opracowane z myślą o pielęgnacji skóry już od pierwszych oznak starzenia, po zaawansowane potrzeby skóry dojrzałej. Są przebadane pod kątem bezpieczeństwa dla skóry bardzo wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Receptury tej serii kosmetyków jak również ich składniki aktywne zostały selektywnie dopasowane do zmieniających się wraz z wiekiem potrzeb skóry dojrzałej.

Warto  spojrzeć na opakowania tych produktów. Wyglądają bardzo luksusowo, a sposób aplikacji, to żadna pipeta, ale porządnie działająca pompka, która pozwala wydobyć mniej czy więcej produktu. Przez przezroczyste ścianki buteleczki można podziwiać kolor i te urocze drobinki, ale także ocenić, ile jeszcze tego serum zostało. 


Bardzo ciekawa jest również konsystencja. Nie widzę innej różnicy poza kolorem. Obie są lekkie, żelowe, widać w nich drobne kuleczki przypominające perełki. Nie wyczuwa się ich jednak podczas aplikacji. Wyczuwalny jest za to, choć krótko, bardzo subtelny zapach kosmetyku. Nie potrafię go do niczego przyrównać, zapach jest bardzo neutralny.Zanim opiszę swoje odczucia, poznajmy obietnice prezydenta.

Wygładzające serum nawilżająco-prebiotyczne Agenity Hydra-Ox

Serum Hydra-Ox to produkt, który łączy nowoczesną biotechnologię z siłą składników pochodzenia naturalnego. Dzięki lekkiej konsystencji produkt błyskawicznie przenika do naskórka, dostarczając składników odżywczych tam, gdzie są najbardziej potrzebne.



Co zapewnia?

  • Wielopoziomowe nawodnienie: Zastosowanie różnych form kwasu hialuronowego, serum nawilża skórę na wielu poziomach.
  • Ochrona bariery hydrolipidowej: Obecność prebiotyków wspomaga naturalną mikrobiotę skóry, co zwiększa  jej odporność na czynniki zewnętrzne.
  • Wygładzenie skóry: Regularne stosowanie redukuje szorstkość oraz drobne linie powstałe w wyniku odwodnienia.
  • Działanie antyoksydacyjne: Składniki aktywne neutralizują wolne rodniki, co skutecznie opóźnia procesy starzenia się skóry.
  • Wsparcie dla cery wrażliwej: Delikatna formuła koi podrażnienia, jest łagodna nawet dla bardzo wymagającej, nadwrażliwej cery.

Składniki aktywne

Cztery formy kwasu hialuronowego: Wiążą wodę w naskórku, dzięki czemu mamy efekt natychmiastowego wypełnienia, poprawę jędrności, skóra staje się coraz bardziej elastyczna.
Sfery kwasu hialuronowego: Działają precyzyjnie na załamania skóry, wypychają zmarszczki od wewnątrz, nadając tym samym twarzy wypoczęty wygląd.
Trehaloza: jest to cukier naturalnie występujący w organizmach żyjących w ekstremalnych warunkach; zatrzymuje wodę w komórkach, także zapobiega jej  odparowywaniu (TEWL).
Inulina i Alpha-Glucan Oligosaccharide: jest to kompleks prebiotyczny, który dba o równowagę ekosystemu skóry, wzmacniając jej funkcje obronne.
Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej (Centella Asiatica): Stymuluje syntezę kolagenu, łagodzi stany zapalne oraz wzmacnia naczynia krwionośne, poprawiając ogólną kondycję skóry.


Skład INCI

Aqua (Water), Propanediol, Trehalose, Pentylene Glycol, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Inulin, Centella Asiatica Extract, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Sodium Acetylated Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Hydroxyacetophenone, Polysorbate 20, Carbomer, Decyl Glucoside, Sodium Hydroxide, 1, 2-Hexanediol, Agar, Calcium Alginate, Gellan Gum, Glycerin, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, CI 77891 (Titanium Dioxide), Mica, CI 77007 (Ultramarines).

Sposób użycia:
  1. Dokładnie umyj skórę twarzy, szyi i dekoltu, następnie stonizuj skórę.
  2. Nanieś niewielką ilość serum na dłonie lub bezpośrednio na skórę.
  3. Delikatnie rozprowadź produkt, wykonując lekki masaż opuszkami palców w kierunku od dołu do góry.
  4. Stosuj systematycznie rano i wieczorem przed nałożeniem kremu pielęgnacyjnego.
 

Agenity Hydra-Ox według mnie idealnie sprawdza się zarówno na dzień pod makijaż, ale również podczas wieczornej pielęgnacji. Już od pierwszej aplikacji skóra odczuwa niesamowity komfort, ukojenie, także głębokie nawilżenie. Systematycznie stosowane to serum sprawia, że efekty są bardzo szybko widocznie. Skóra jest delikatnie wygładzona, rozświetlona, wygląda na wypoczętą. Można powiedzieć, że tym działaniem serum odmładzająco, ale nie łudźcie się, jeśli myślicie, że wystarczy od czasu do czasu. Skóra jest wygładzona wtedy, gdy jest dobrze nawilżona, to zasługa tej wody w komórkach i sposobu jej zatrzymania tam.


Drugie serum to Ultra-aktywne serum odmładzające Agenity Retivine stworzone dla intensywnej odnowy struktury skóry. Dzięki zawartości retinalu, działa ono bezpośrednio na przyczyny starzenia się cery, dzięki wspieraniu jej naturalnych procesów naprawczych. Serum to w oparciu o bezpieczeństwo stosowania, oferuje widoczne wygładzenie skóry, poprawę jej  gęstości bez nadmiernego obciążania.



Co obiecuje? 

  • Intensywna przebudowa struktury skóry: Stymuluje produkcję kluczowych białek podporowych, co wpływa się na jędrność skóry.
  • Niwelowanie niedoskonałości: Skutecznie wyrównuje powierzchnię skóry, zmniejszając widoczność porów oraz drobnych linii.
  • Wyrównanie kolorytu skóry: Rozjaśnia przebarwienia, przywracając twarzy zdrowy blask
  • Głębokie nawilżenie: Roślinne składniki wiążące wodę zapobiegają przesuszeniom, często towarzyszącym kuracjom z witaminą A.
  • Wsparcie barierowe: Wzmacnia naturalną odporność skóry na czynniki zewnętrzne


Składniki aktywne:
  • Retinal: Jako najbardziej aktywna forma witaminy A dostępna w pielęgnacji domowej, przyspiesza cykl odnowy komórkowej, spłyca zmarszczki, oraz skutecznie walczy z wiotkością skóry.
  • Acetyl Hexapeptide-51 Amide: Peptyd, który chroni integralność genetyczną komórek, minimalizuje skutki uszkodzeń DNA, co wpływa na zagęszczenie struktury naskórka.
  • Kolagen roślinny (Acacia Senegal Gum): Tworzy na powierzchni skóry mikrosiateczkę napinającą, która zatrzymuje wilgoć w skórze, poprawia elastyczność.
  • Trehaloza i Propanediol: Nawilżają, poprawiają komfort aplikacji, chronią przed podrażnieniami, zapewniając miękkość i gładkość skóry.
Skład INCI:

Aqua (Water), Propanediol, Trehalose, Polyglyceryl-4 Pelargonate, Pentylene Glycol, Butylene Glycol, Retinal, Acetyl Hexapeptide-51 Amide, Hydroxyacetophenone, Carbomer, Decyl Glucoside, Sodium Hydroxide, 1, 2-Hexanediol, Agar, Calcium Alginate, Gellan Gum, Glycerin, Acacia Senegal Gum, Parfum (Fragrance), Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, CI 77891 (Titanium Dioxide), Mica, CI 77491 (Iron Oxides)

Sposób użycia:
  1. Dokładnie oczyść skórę twarzy, szyi oraz dekoltu i osusz ją delikatnie ręcznikiem.
  2. Nanieś niewielką ilość serum na opuszki palców.
  3. Równomiernie rozprowadź serum, wykonując delikatne ruchy masujące ku górze.
  4. Poczekaj do całkowitego wchłonięcia przed nałożeniem kolejnych kroków pielęgnacyjnych.
  5. Ze względu na zawartość retinalu, w trakcie kuracji należy pamiętać o stosowaniu ochrony przeciwsłonecznej w ciągu dnia.

Serum Agenity Retivine mimo zawartości retinalu jest bardzo łagodne dla mojej skóry. Nie odczułam ani razu podczas jego stosowania jakiegoś dyskomfortu. Nawilża, chociaż to pierwsze lepiej działa w tym kierunku, serum stosuję podczas wieczornej pielęgnacji, dzięki czemu rano moja skóra wygląda na wypoczętą. Po miesiącu, nie zauważyłam jakichś rewolucyjnych zmian, ale moje przebarwienia stały się mniej zauważalne. Nie widzę rano odgnieceń na twarzy. Widzę tu mniejszy ubytek niż na serum nawilżającym, być może tamto bardziej hojnie aplikuję, ale też czasami używałam na noc. Zazwyczaj stosuję serum nawilżające tylko na dzień, zostawiając wieczór na stosowanie serum Retivine. Oba sera są moimi ulubionymi. Które serum bardziej do Was przemawia? 

Pozdrowienia! ☀️

Lifehacki, które ułatwią pielęgnację twarzy

 

               Codzienna pielęgnacja twarzy wcale nie musi być skomplikowana ani czasochłonna. Warto jednak stosować pewne sprawdzone triki, które pomagają w utrzymaniu skóry w dobrej kondycji  jak również minimalizują ryzyko błędów. Oto kilka praktycznych lifehacków:

Czyste dłonie - czysta skóra 

Czyste dłonie to najprostszy sposób, by uniknąć przenoszenia bakterii na twarz. Nawet najlepsze kosmetyki nie pomogą, jeśli skóra zostanie zanieczyszczona podczas aplikacji. Oprócz dbania o czystość dłoni, pamiętam o tym, żeby krem ze słoiczka wyciągać za pomocą specjalnej szpatułki. Mam ich cały zapas, pamiętam też, żeby i one były zawsze czyste. 

Oczyszczanie twarzy, demakijaż 

Chociaż nie wszyscy i nie zawsze robią makijaż, to dokładne oczyszczenie skóry twarzy jest podstawą pielęgnacji. Tak samo rano skóra nie jest czysta jak i po całym dniu. Nie śpimy na idealnie czystej pościeli, kurz jak również wszelkie zanieczyszczenia dopadną nas wszędzie i i każdej porze dnia i nocy. Żeby nie zaburzyć warstwy ochronnej skóry dobieramy dla niej odpowiednie produkty. Nawet skrajne zmęczenie nie jest wytłumaczeniem nie oczyszczenia twarzy.




Nakładaj produkty w kolejności od lekkich do ciężkich

Tonik → serum → krem → olejek. Dzięki temu składniki aktywne lepiej się wchłaniają, a skóra nie zostaje obciążona. Warto też zrobić krótką przerwę między zaaplikowaniem kolejnej warstwy kosmetyku. Warto też wiedzieć, że serum z kwasem hialuronowym nakłada się na wilgotną skórę, natomiast produkt z retinolem na skórę suchą.

Delikatne ruchy

Zbyt mocne pocieranie czy wklepywanie może podrażniać skórę i przyspieszać jej starzenie. Warto pamiętać, aby nie znęcać się nad skórą twarzy bezlitosnym pocieraniem, ale wykonywać wszystko delikatnie palcami. Serum i krem lekko wklepujemy.

Chłodne płatki lub kostka lodu na poranne opuchnięcia

Krótki masaż zimnym wacikiem lub kostką lodu może zmniejszyć poranne opuchnięcia oraz pobudzić krążenie. Można też użyć gotowych płatków pod oczy, lub użyć schłodzonego masażera.

Nie zapominaj o szyi i dekolcie

Często pielęgnacja kończy się na twarzy, natomiast te okolice równie mocno potrzebują ochrony i nawilżenia. Twarz u mnie kończy się na dekolcie, dzięki czemu nie mam oporów przed ich pokazywaniem nawet w wieku 60+


Zrób peeling przynajmniej raz w tygodniu

Regularne, delikatne złuszczanie pomaga skórze lepiej wchłaniać składniki aktywne jak również przyspiesza jej regenerację. Ważne, aby nie przesadzić, ponieważ znów zbyt częsty peeling osłabia barierę ochronną skóry.

Minimalizm w kosmetyczce

Nie warto przesadzać z ilością produktów. Skóra lepiej reaguje na proste, sprawdzone rytuały niż na ciągłe zmiany i nadmiar preparatów. Piętnaście kroków w pielęgnacji, nie pomoże, nie wspominając o bezsensownym zabieraniu czasu. 

Na koniec warto pamiętać o jednej rzeczy: w pielęgnacji twarzy najlepszy efekt daje systematyczność. Nawet najlepsze kosmetyki nie zastąpią codziennej, spokojnej rutyny. Skóra zwykle najlepiej reaguje na to, co proste, powtarzalne i sprawdzone w czasie. Dlatego zamiast ciągle zmieniać produkty i testować kolejne nowinki, lepiej trzymać się kilku dobrych nawyków i dać skórze czas, by z nich skorzystała. W pielęgnacji jest jak w wielu innych sprawach - często wygrywa rozsądek i konsekwencja. Macie swoje sprawdzone sposoby? 


Pozdrowienia! ✨

Inspirujące historie późnego sukcesu


         W świecie, który często gloryfikuje młodość, łatwo ulec złudzeniu, że na spełnianie marzeń jest określony termin przydatności. Tymczasem historia zna wiele przykładów osób, które osiągnęły spektakularny sukces dopiero w dojrzałym wieku. To dowód na to, że pasja, determinacja i otwarty umysł nie mają daty ważności.

Najczęściej popełniane błędy w pielęgnacji twarzy


           Nie ma raczej osoby, która by tych błędów nie popełniła, sama również się do tego przyznaję. Błędy te nie są jednak obojętne dla zdrowia i wyglądu naszej skóry, mogą nawet przyspieszyć jej starzenie. Jak ich uniknąć?

Jak pielęgnuję swoją kobiecość

 

                Kobiecość to codzienna obecność w sobie, świadomość własnego ciała i umysłu, jak również troska o drobne detale, które nadają każdemu dniu lekkość i harmonię. To umiejętność celebrowania siebie poprzez gesty, pielęgnowanie  własnej  energii, a także dbanie o to, co w jest w nas delikatne, a jednocześnie silne.

Dbanie o siebie jakkolwiek  to jest rozumiane nie jest żadną wymyśloną fanaberią wymyśloną przez kobiety, ale jedną z podstawowych potrzeb każdego człowieka.  Fanaberią jest odbieranie nam takiej możliwości. Dbam o to, aby się wysypiać bez względu na wszystko. Bez wystarczającej ilości snu, nie wspominając o wyglądzie nie jestem sobą, zapominam, popełniam mnóstwo błędów. Nie pozwalam na zakłócanie go błahymi powiadomieniami czy czymkolwiek.

Po obudzeniu się muszę mieć chwilę dla siebie. Czas na wypicie kawy w ciszy i spokoju, a przy okazji krótkim przeglądzie, co tam się dzieje na świecie. Wiedząc, że media lubią w nas wzbudzać trwogę i niezdrową ciekawość, staram się za bardzo nie wnikać w szczegóły, nie wchodzić w każdy tego typu link, nie wczuwać za bardzo w politykę, poza tym, co wiedzieć powinnam. Spokój i kawa są dla mnie priorytetem. 

Priorytetem dla mnie jest również zdrowie. Lata minęły od czasu, kiedy poświęcałam zdrowie dla pracy, dla czegokolwiek. Czas na emeryturze nie jest żartem. Zbyt wiele przeszłam, żeby poświęcić choć jeden włos dla tego, co może zaszkodzić mojemu zdrowiu. Pomijając wykonywanie różnych czynności, pilnuję też zdrowego odżywiania. Nie powiem, że nie skuszę się na coś niezdrowego, zwłaszcza na słodycze, ale wolę wiedzieć, co znajduje się w składzie tego, co jem, nakładam na siebie czy na skórę 

Lata problemów z cerą sprawiły, że bardzo istotne jest dla mnie, co nakładam na skórę, czy to jest kosmetyk pielęgnacyjny, czy do makijażu. Lubię testować nowe produkty, ale muszę mieć do nich pełne zaufanie. Nie znaczy to, że musi być to wszystko tak wielce naturalne, nawet nie za bardzo mi służą takie kosmetyki, ważne jest jednak, by moja skóra nie reagowała  podrażnieniem czy alergią. Oprócz upiększania wymagam od nich by nie sprawiały jakichkolwiek problemów, były przyjemne w użyciu, miały przyjemny zapach. 

Dbanie o swoją kobiecość, to również nie porównywanie się do żadnych kanonów urody czy mody, to akceptacja siebie i własnych niedoskonałości. Nie doczepiam sobie żadnych protez typu rzęsy, włosy paznokcie, bo nie widzę w tym potrzeby. Nie powiększam ust, bo nie chcę się upodobnić do tysięcy klonów.  Rozumiem, kiedy ktoś potrzebuje wyrównać subtelnie z powodu asymetrii, ale to co widzę na co dzień, przypomina mi postacie z Muppet Show a nie kobietę. Jestem jaka jestem, ale jestem sobą. Nigdy nie marzyłam o powiększaniu biustu, odsysaniu tłuszczu, i tym podobnych cyrkach.

Lubię mieć zawsze świeże, ładnie ułożone włosy, dopasowaną fryzurę. Nie lubię za to fryzjerskich eksperymentów, które niby mają być uzgodnione, ale efekt na to nie wskazuje. Włosy odrastają co prawda, ale nie od razu, dlatego nie mam sentymentów, żeby powiedzieć, co myślę i zmienić usługodawcę. Włosy, to jeden z moich atutów, dlatego podarowuję im to co najlepsze. Nic tak jak włosy nie chłonie zapachu, co sprawia że jestem do bólu wybredna.

Wspominając znów o zapachu, można się domyślić jak bardzo jest on dla mnie ważny. Zapach kosmetyków to bardzo delikatna sprawa, bo mogą podrażniać, ale perfum nie może u mnie zabraknąć. Ulubione zapachy używam do znudzenia, ale rzadko kiedy te ulubione się nudzą, wtedy zostają na lata. Testuję też nowe perfumy, do których też lubię wracać. Chętnie odpalam też zapachowe świece, ale lubię też zapach świeżych kwiatów. Nie czekam, aż mi ktoś przyniesie, kupuję je sobie sama. 

Ważny jest dla mnie mój codzienny ubiór, trochę mody, ale pod warunkiem, że się w nim dobrze czuję, że jestem sobą, a nie przypominam kogoś innego. Z trendów modowych wybieram to, co jest mi najbardziej bliskie, najczęściej jednak wybieram rzeczy ponadczasowe z naturalnym składem, które posłużą mi latami a nie do następnego sezonu czy o zgrozo, tylko do następnego prania. W swoim ubraniu chcę się czuć nie tylko pięknie, kobieco, ale też swobodnie. Nie dam sobie wmówić, że plastik na grzbiecie czy na nogach to nic takiego. Moda jest fajna, ale tylko wtedy gdy mi służy, a nie czuję się jak przebrana. 



Jak już wspomniałam na początku, ważna jest chwila dla siebie. Sposób spędzenia czasu, hobby, ale nie takie wymuszone. Nie pod czyjś szablon, bo wypada przeczytać, obejrzeć, być czy mieć. Nie zmuszam się do czytania wielce ambitnych tekstów, oglądania filmów, które nie bardzo są w zgodzie ze mną, trudne ,,do strawienia", ale inni to już znają i polecają. Wolny czas lubię spędzać z przyjemnością, choćby to było nawet sprzątanie łazienki. Robię coś, bo tak chcę, a nie dlatego, że tak wypada.

Chociaż kobiecość oznacza też siłę, nie okazuję światu, że jestem wszechmocna. Z niektórymi rzeczami trudno jest sobie poradzić zwłaszcza schorowanej emerytce. Kiedy jest okazja skorzystać z pomocy, nie odnawiam, a czasami proszę też o pomoc, dzięki czemu panowie czują się jak rycerze. Pozwalam się przepuszczać w drzwiach, na drodze, przenieść coś cięższego, podnieść coś, kiedy spadnie na podłogę. 

Trochę tajemniczości też nie zaszkodzi, dlatego nie wszystko musi być znane wszem i wobec. Marzenia, plany, życie osobiste są odgrodzone szlabanem od ciekawskich, Wyjawienie ich nigdy nic dobrego mi nie przyniosło.  Sama też nie zadaję tego typu pytań, chyba że ktoś sam chce o nich opowiedzieć.

Ale się rozpisałam! A i tak nie jestem pewna czy to już jest wszystko, co chciałam powiedzieć. Jeśli doczytaliście do końca, dziękuję za cierpliwość. Jestem ciekawa jak Wy dbacie o swoją kobiecość. 


Pozdrowienia! ☀️



Co nawilża naszą skórę


           Żeby zachować jak najdłużej, młodość swojej skóry potrzebne jest regularne jej nawilżenie. Nawilżenie skórze dostarczamy w postaci odpowiedniej ilości płynów, ale też nie wolno zapominać o prawidłowej pielęgnacji, dostarczeniu skórze odpowiednich składników. Na prośbę moich czytelniczek opowiem jakich składników należy szukać, żeby działanie nawilżające było widoczne i odczuwalne, żeby skóra zachowała młodość na dłużej.

Święto kobiet, czy jest ważne dla nas?

 

              

           Kobiecość to siła, wrażliwość, intuicja i piękno – warto ją pielęgnować na co dzień, a także w zgodzie ze sobą. Bardzo miłe dla nas Święto Kobiet, to nie tylko święto celebrowania kobiecości, przypomina też bardzo ważną dla nas rocznicę.

Ulubieńcy lutego 2026



           Początkowo miałam zamiar napisać o ulubieńcach zimy, ale tym samym powtórzyłabym post ze stycznia.  A ponieważ zdjęcia już zrobione, to powtórzy się co nieco. Luty zleciał wyjątkowo szybko, co mnie cieszy, ponieważ zbliża się wiosna, ale w nim również znalazło się coś nowego, ale też nie przestałam lubić poprzednich. 

Zima, chociaż trwa tak samo długo jak inne pory roku, służy się niemiłosiernie, dlatego starałam się ją umilać na wszelkie sposoby. Chociaż w lutym doszło bardzo niewiele ulubionych  kosmetyków to i tak nie mogę narzekać na ich ilość. 


Wygładzające serum nawilżająco-prebiotyczne Agenity Hydra-Ox ratowało i ciągle ratuje moją skórę przed wysuszającym powietrzem już od samego początku, dzięki dzięki połączeniu technologii wypełniających sfer hialuronowych z kojącą mocą prebiotyków. Serum ma delikatny przyjemny zapach, ale najbardziej lubię jego działanie. Po aplikacji moja skóra jest pięknie rozświetlona, ukojona i sowicie nawilżona, co uwielbiam. Więcej na temat tego kremu napiszę niedługo w recenzji.

Na chłodne dni wybrałam też krem na noc Nuxuriance Gold Nuxe. Ze względu na konsystencję wybrałam krem na noc,   który lepiej odżywi moją skórę i jestem z niego bardzo zadowolona. Krem ten zawiera komórki dwu-kwiatowe szafranu, bugenwilli, także jlaogulan, kwiat czystka oraz etlingerę wyniosłą. Formuła kremu zawiera połączenie komórek dwu-kwiatowych szafranu i bugenwilli z oleaktywnym Kompleksem z porcelanowej róży, etlingery wyniosłej oraz kompleks uzupełniający lipidy dla odbudowy komórkowej, odżywienia oraz rozświetlenia osłabionej skóry. Krem ten używam także na dzień, pod makijaż nadaje się idealnie. Skóra twarzy wygląda na zadbaną. Na temat tego kremu też będzie osobny post. 

Cały czas zachwyca mnie działanie maski do ust Lip Sleeping Mask Strawberry Shortcace Laneige, o której wspominałam wiele razy i nigdy nie przestanę. Maseczka ta dba o nawilżenie moich ust, a ponieważ niewiele wychodziłam z domu, mogłam jej używać, kiedy tylko chciałam.

Bardzo ceniłam sobie i nadal cenię piankę micelarną Very Rose Nuxe bez której mycie twarzy nie jest takie samo. Używam go już kilka miesięcy, i nie mam ochoty wymieniać na nic innego. 

To tyle na dziś, jeśli chodzi o moich lutowych ulubieńców, jestem ciekawa Waszych. Pozdrawiam! ☀️

Zimowe denko 2026


               Skończył się wreszcie luty, kończy się też zima, przyszedł czas na podsumowanie moich kosmetycznych zużyć. Moje denko jak widać kurczy się coraz bardziej, co z pewnością wynika z wydajności moich zużytych produktów. Zapraszam. 

Jak zawsze zaczynam od pielęgnacji twarzy, która też nie grzeszy ilością, ale też nie inwestowałam w ilość.


Krem do twarzy Ceramide Treatment Herla otrzymałam od znajomej. Tej samej, której poleciłam. Nawilżał, ale nie tak skutecznie jak moje ulubione kremy Nuxe. Przypuszczam, że kupiła w promocji na zapas i też się u niej średnio sprawdził. Kremu nie kupię, wróciłam do swoich ulubionych Nuxe.

Maska w płachcie Collagen Essential Mediheal za to sprawdziła się doskonale i chętnie bede do niej wracać.

Micelarna pianka oczyszczająca Very Rose Nuxe to mój ideał w tej dziedzinie. Myje delikatnie, skutecznie, jest niesamowicie wydajna. Jeszcze jest trochę na dnie, używam ją  od października zeszłego roku, chętnie kupię ponownie. 


Pasta do zębów Biorepair polubiłam, ale przez pewien czas nie mogłam na niego trafić, wróciłam do Blanx, ale chętnie wrócę ponownie.


Żel pod prysznic o zapachu limonki i cytryny Isana otrzymałam w upominki od Rossmana, ale do niego nie wrócę. Zapach przypominał mi zapach kostki do toalety, skóra po umyciu alarmowała o natychmiastowe nawilżenie. Dla mnie to po prostu bubel.

Mydło w kostce DOVE kupuję od lat i do niego powróciłam.

Odżywka do włosów Heart of Glass Davines była w moich ulubieńcach, ale nie mam już włosów blond, raczej siwy blond i póki co, nie zamierzam farbować, dlatego nie potrzebuję żadnego ochładzania. Włosy po tej odżywce były miękkie, błyszczące,  polecam.

Podkład do twarzy Les Beiges Chanel to po prostu mistrz wydajności. Używam go od czerwca zeszłego roku i już mam kolejne opakowanie. Pięknie wygładza skórę, ujednolica, delikatnie rozswietla, nawilża, uwielbiam go mieć na twarzy.

Pomadka do ust Phyto Rouge Shine Sheer Flamingo 23 Sisley była moją ulubioną przez prawie 2 i pół roku i chętnie do niej wrócę. Szminka dawała przepiękny efekt, przepiękny kolor, chętnie wypróbuję też inne tej marki. Opakowania nie wyrzucam.


Świeca zapachowa Hidden Label Herbal Lavender była w moich ulubieńcach, o których dopiero napiszę. Nie przepadam za zapachem lawendy, ale ten był tak delikatny, elegancki, miał w sobie coś magicznego, co uzależnia. Tę świeczkę otrzymałam w prezencie. Szukałam opisu w internecie, ale bezskutecznie, dlatego nic na jej temat nie napisałam. Wiem tylko, że marka tworzy swoje świece z wosku sojowego. Jeśli miałabym kupić, to właśnie coś w tym stylu. Ta mała świeczuszka była bardzo wydajna. Opakowanie zachowałam sobie do innych celów 


Wszystkie te próbki zużyłam z przyjemnością. Serum Sublimage i krem Le Lift Chanel wystarczyły mi na kilka dni. Saszetka z chusteczką zapachową Fleur d’Oranger Intense Fragonard pachnie nadal. Zapach Mutiny Maison Margiela opisałam na blogu. Oba zapachy są na mojej liście zakupowej.

To wszystko z mojego denka. Cieszę się, że mogłam używać tyle świetnych produktów i Wam też je polecam. 

Pozdrowienia! ☀️



Tekst większego napisu nagłówka

Polecam

Tekst mniejszego napisu nagłówka

ciekawe wpisy

Sekcja - Polecane posty

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.