Świeżo i zmysłowo, czyli podaruj sobie trochę wiosny zimą, Gucci Bloom Aqua Di Fiori

Aqua di Fiofi Gucci Bloom

       Kwiatowe zapachy uwielbiam w każdej postaci, ale też o każdej porze roku. Mogłabym wymieniać swoje ulubione zapachy perfum w nieskończoność, a od niedawno upajam się zapachem Gucci Bloom Aqua di Fiori. Dlaczego miałabym odmówić sobie namiastki wiosny zimą.

Czym pachnę latem


      Wiosna i lato to pory roku, kiedy rządzą u mnie zapachy kwiatów połączone z nutami owocowymi i powiewem wiatru. Lekkie, rześkie, ale też z odrobiną ciepła i słodyczy. Jestem wierna swoim ulubionym, ale nie zamykam się na nowości. Lubię je zmieniać tak jak letnie sukienki w zależności od nastroju, pory dnia czy pogody. 

Elegancki, zmysłowy i otulający Gucci Bloom


        Nigdy nie lubiłam zimy tak bardzo, jak w chwilach kiedy nie muszę wychodzić z domu. Kiedy człowiek nic nie musi, może polubić wszystko. Nawet ten mróz za oknem, nawet lekkie przemarznięcie czubka nosa. Mogę powiedzieć, że jestem przekorna jak ta natura. Nie znaczy to jednak, że chciałabym żeby tak zostało. Już nie mogę doczekać się wiosny. Nie tylko dlatego, że nie lubię się ubierać jak bałwanica, ale nie mogę się doczekać widoku zieleni, kwiatów za oknem, a także ich zapachu. Mogę upajać się nimi całą dobę, ale teraz nie pozostaje mi nic innego jak kwiaty w płynie  niczym ogród białych kwiatów w nowym zapachu GUCCI Bloom. Zapachu opracowanym w całości według twórczej wizji Alessandro Michele, dyrektora kreatywnego marki, wspólnie z mistrzem perfumerii Alberto Morillasem.

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.