Mój czas przed świętami

Kiedy większość robi przygotowania przedświąteczne, ja wykorzystuję te dni na co innego. Życie weryfikuje nasze plany i marzenia, dlatego postanowiłam zdać się na los, i korzystać z tego co jeszcze robić mogę.

.jpg)
Listopad na szczęście już się kończy, co świadczy że do wiosny trochę bliżej. Nie był on łaskawy dla mnie, nie zliczę poniesionych porażek i zepsutych rzeczy, ale zawsze można znaleźć jakiś sposób, żeby od tego uciec. Postanowiłam odpuścić sobie, jak najwięcej zrzucić ze swoich barków, jak najwięcej się relaksować, a do tego przydaje mi się szydełko i zapasy nitek, które zostały jeszcze z ubiegłych lat.

Listopad pokazał już co potrafi, temperatury za oknem przestały już cieszyć, nadszedł czas na cieplejsze ubrania, a także zabezpieczenie skóry przed zimnem. Chociaż ciągle mam ochotę na nowe rzeczy, to mam kilka swoich ulubionych niezbędników.