Arabskie perfumy w olejku, dlaczego warto je mieć?


          Uwielbiam piękne zapachy, bez nich nie wyobrażam sobie życia. Perfumy stosuję od najmłodszych lat, kiedy jeszcze pożyczałam je od mamy. Oprócz wielu znakomitych perfum, bardzo też polubiłam arabskie perfumy w olejku, które są nie tylko bardzo trwałe, ale również dodają wyjątkowości.

Perfumy w olejku używane są już od starożytnych czasów, początkowo w krajach arabskich, dla których świat zapachów od zawsze był ważny. Do Europy trafiły dopiero na przełomie XIV i XV wieku, i były dostępne tylko dla najbogatszych. 

Perfumy w olejku otrzymuje się je dzięki wodnej destylacji, ich proces pozyskiwania jest bardzo  długi, przez co też cena ich jest wyższa. Perfumy te nie zawierają w swoim składzie alkoholu, dzięki czemu zawarte w nich substancje zapachowe są mniej lotne. Kiedy w kontakcie ze skórą wchłonie się tłusta warstwa, ich nuty zapachowe uwalniają się przez wiele godzin. Perfumy w olejku pachną inaczej na każdej skórze, ich zapach różni się nie tylko w zależności od skóry, ale również od pory roku, temperatury otoczenia, co dodaje im szczególnej wyjątkowości.


Perfumy w olejku dzięki właściwościom pielęgnacyjnym nie wysuszają skóry, wprost przeciwnie, nawilżają ją, co jest szczególnie ważne w przypadku suchej skóry. Są one bardziej delikatne od perfum na bazie alkoholu, przez co też rzadziej są przyczyną reakcji uczuleniowych. 

Perfumy w olejku przewyższają trwałością zwykle perfumy, a kiedy za pomocą niewielkiej kulki lub szklanej szpatułki zaaplikujemy je na skórze za uszami, w okolicy nadgarstków czy w zgięciach kolan, wtedy ich zapach może się uwalniać nawet całą dobę. Perfumy te nie plamią ubrań, a dzięki bogactwie przeróżnych nut zapachowych każda z nas wybierze coś odpowiedniego dla siebie. Jako wielbicielka kwiatowych aromatów nie miałam łatwego wyboru. Dzięki sugestii pani ze sklepu Ottomania, zostałam właścicielką czterech przepięknych zapachów w równie pięknych i urokliwych flakonikach. 


Bardzo ciekawe opakowania mają perfumy Orientica Violet Oud oraz Orientica White Musk. Szklane flakoniki zatopione w silikonowej oprawie nie tylko wyglądają bardzo uroczo, ale są też bardzo poręczne i wygodne. Doskonale leżą w dłoni, natomiast ich niewielka pojemność idealnie nadaje się do każdej torebki. Flakoniki są dodatkowo zapakowane do tekturowej tuby w tym samym kolorze, które zabezpieczone są ozdobną banderolą. W przeciwieństwie do zwykłych perfum, flakoniki tych perfum są zakręcane.



Orientica Violet Oud to zapach stworzony dla kobiet o przepięknym owocowo-kwiatowym zapachu, zawierającym słodkie owocowe nuty, ale nie brakuje tu również zmysłowych nut piżma oraz drzewa sandałowego.
Nuta głowy: cytrusy, gruszka, brzoskwinia.
Nuta serca: zapach cukierków, heliotrop, drzewo sandałowe.
Nuta bazy: nuty drzewne, piżmo, wanilia.

Pojemność 6 ml idealnie nadaje się do każdej torebki, natomiast dzięki tej niewielkiej kuleczce, dzięki której aplikujemy perfumy, bardzo niewielka ilość pozwoli cieszyć się tym słodkim i zmysłowym aromatem przez długie godziny.



Orientica White Musk  to delikatny aksamitny zapach o kwiatowej nucie przeplatający się z ciepłym piżmem, utrzymuje się on blisko skóry. Zapach jest świeży, ani trochę nie przytłaczający, można powiedzieć, że elegancki. Dzięki swojej subtelności będzie pasował na każdą okazję i dla każdej kobiety. Zarówno do pracy jak i na spacer po mieście czy spotkanie we dwoje. 

Nuta głowy: nuty ziołowe, nuty zielone.
Nuta serca: nuty drzewne, nuty kwiatowe.
Nuta bazy: piżmo, żywica, nuty balsamiczne.

Pojemność tych perfum 6 ml wystarczy na bardzo długo. Zapach ten, mimo że należy do świeżych i delikatnych wystarczy nam na długie godziny. Niewielka pojemność do torebki jak znalazł, można brać w ciemno. 



Al Haramain Musk CPO to również perfumy w olejku, ale jak to perfumy, różni się flakonem, natomiast jego kartonik również zabezpieczony banderolą i dodatkowo ofoliowany przypomina swoim wyglądem pudełko od luksusowych papierosów, na którym widzimy bogato zdobioną szatę graficzną. Pojemność tych perfum wynosi już 15 ml i ze względu na ich trwałość powinna wystarczyć na bardzo długo. 

Flakonik tych perfum wykonany z grubego szkła opisany jest literami w złotym kolorze, natomiast logo wytłoczone już w szkle. Metalowa nakrętka jest dokładnie dopasowana, aby szczelnie zakręcić zawartość flakonika. Przyznam, że jakość wykonania tego flakonika to prawdziwe dzieło sztuki.



Al Haramain Musk, to trochę inny zapach niż poprzednie.  Obecność cytrusowych, także ziołowo-kwiatowych aromatów sprawdzi się u osób szukających  typowo wyciszajacych subtelnych aromatów.

Nuta głowy: aldehydy, róża, geranium, kwiat dawana, bergamotka, pomarańcz, limonka, lawenda.
Nuta serca: róża, jaśmin, orchidea, goździk, szafran, drzewo sandałowe, cedr, geranium, korzeń irysa.
Nuta bazy: piżmo, ambra, drzewo sandałowe, cedr, kaszmeran, paczula, nuty drzewne, nuty kwiatowe.

Słodki aromat róży pomieszanej z cytrusami i lawendą sprawia wrażenie ulotności, ale przechodząc do dalszej fazy, całą kompozycję wzmacnia drzewo sandałowe, które też nadaje głębi zapachowi. Następnie włączają się piżmo, kaszmeran, oraz nuty drzewne sprawiając wrażenie zmysłowości i otulające niczym delikatny wełniany szal. Jeśli ktoś poszukuje w zapachu ukojenia i wyciszenia,  polecam ten zapach. 

Pojemność: 15 ml mimo wrażenia ulotności tego subtelnego aromatu również wystarczy na bardzo długo. Zapach mimo, że wyczuwalny jest blisko skóry, jest bardzo trwały. 

Moje serce najbardziej skradł jednak ostatni zapach, również marki Al Haramain, której nazwa pochodzi od nazwy dwóch meczetów. 




Musk Al Haramain CPO - spójrzcie tylko na ten przepiękny flakon... Dołączonemu kartonikowi również nic nie brakuje. Był on ofoliowany i zabezpieczony ozdobną banderolą jak pozostałe perfumy.

Tak pięknego i bogato zdobionego flakonika dawno nie widziałam. Szklana buteleczka zamknięta w metalowej koronkowej konstrukcji, zakręcana jest równie  ozdobnym korkiem. Napisy są wytłaczane, natomiast perfumy tym razem aplikowane są przy pomocy szklanej szpatułki.


Musk Al Haramain, to kompozycja nut słodkich  i orientalnych, gdzie słodycz pochodzi od kwiatów róży, konwalii oraz owoców, natomiast nuty orientalne od piżma i ambry. Dodatek wanilii sprawia, że całość nabiera otulającego pudrowego wykończenia. 

Nuta głowy: nuty owocowe.
Nuta serca: konwalia, róża i fiołek.
Nuta bazy: piżmo, cedr, żywica, wanilia.

Musk Al Haramain CPO daje takie bogactwo doznań, że nie sposób dopasować go do określonej grupy zapachów. Zapach ten otwiera się owocową słodyczą, po chwili przechodzi w nuty róży i konwalii, wszystko zamyka obecność piżma i ambry natomiast wanilia nadaje pudrowego wykończenia. Aromat tych perfum jest niepowtarzalny, co podkreśla jego wyjątkowość, dodatkowo zmysły rozpieszcza niesamowicie urokliwy flakon. Zapach ten niby jest delikatny, ale jednocześnie zmysłowy i wyrazisty. 

Pojemność: 12 ml nadaje się idealnie do torebki, natomiast trwałość tych perfum jest wielogodzinna. Perfumy czuję jeszcze na drugi dzień. Kto lubi tego typu zapachy, to serdecznie polecam, zawsze jednak dla pewności można zamówić przed zakupem próbkę.


Arabskie perfumy w olejku można kupić stacjonarnie w sklepie Ottomania w Warszawie, gdzie dostępna jest również przepiękna biżuteria  wyprodukowana w stolicy Turcji. Kolczyki na moich uszach zobaczycie na moim Instagramie, natomiast całe bogactwo perfum arabskich znajdziecie też w sklepie internetowym tej marki, tam też znajdziecie mnóstwo interesujących informacji na temat tych perfum, możecie również zamówić próbki wybranych perfum, zanim zakupicie pełnowymiarowy flakonik. Serdecznie polecam! Stosujecie perfumy w olejku? Można je również stosować na końcówki włosów, co je również delikatnie wzmocni. 

Pozdrowienia! ☀️

*Współpraca

Komentarze

  1. Słyszałam o takich perfumach, ale jeszcze ich nie używałam. Kestem ciekawa, jak by się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam Agnieszko, na początek warto zamówić próbki :)

      Usuń
  2. Moja lepsza wersja -- Ależ cudowne składy tych olejków. Już sobie wyobrażam jak niesamowicie pachną <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam na początek wybrać kilka próbek, zapachy są niesamowite :)

      Usuń
  3. Ciekawe flakony, zwłaszcza ten złoty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flakony są przepiękne, zwłaszcza niektóre :)

      Usuń
  4. słyszałam wiele dobrego o arabskich perfumach w olejku i kusa mnie od dawna

    OdpowiedzUsuń
  5. Moze i drozsze, ale na pewno warte zakupu , slyszalam juz kiedys o nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę patrząc na ich trwałość, to nie są aż tak drogie jak się co wydaje. Zależy jak często się je używa ;)

      Usuń
  6. Sporo czytałam o trwałości tych perfum - może i ja spróbuję jak sprawdzą się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z arabskimi pierwszy raz się spotykam. Dla mnie to zupełna nowość.
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam wypróbować, są tego warte. Również pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Jeszcze nigdy nie miałam takich perfum.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie miałam takich perfum.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o arabskich perfumach w olejku, ale nie miałam okazji ich używać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ładne flakony, ciekawa jestem zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już kiedyś słyszałam o takich zapachach właśnie w oklejkach, ale nigdy nie używałam. Z pewnością jest to świetna opcja, kiedy idziemy np. na wesele i chcemy, aby zapach utrzymywał się przez dłuższy czas :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Jeśli podoba Ci się moja twórczość, będzie mi bardzo miło, jeśli postawisz kawę 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.