Extatic Eau de Toilette - świeżość dnia


               Nie każdy zapach ma ambicję stać się podpisem ani manifestem stylu. Czasem perfumy pełnią prostszą rolę. Są obecne, ale nie dominujące, rozpoznawalne, ale nie narzucające się. Balmain Extatic Eau de Toilette to zapach osadzony w codzienności, zaprojektowany w duchu klasycznej elegancji, bez potrzeby udowadniania czegokolwiek trendami czy głośnymi deklaracjami.

Na początek trochę historii 

Dom mody Balmain, założony w 1945 roku przez Pierre’a Balmaina, od lat budował swoją tożsamość wokół elegancji, porządku i wyraźnych form. Perfumy zawsze były uzupełnieniem tej wizji. Miały współgrać ze stylem, ale nie dominować nad nim.

Linia Extatic została wprowadzona w 2014 roku, w okresie odświeżania wizerunku marki. Najpierw pojawiła się woda perfumowana, po niej dopiero woda toaletowa zaprojektowana przez Emilie Coppermann i Sonię Constant jako lżejsza, bardziej codzienna wersja tego zapachu. Miała być  to bardziej prosta i użytkowa propozycja, odpowiadającą klasycznemu rozumieniu wody toaletowej.

Extatic Eau de Toilette otwiera się świeżo i jasno. Na początku wyczuwalne są liczi i czarna porzeczka. Nuty owocowe, nie są przesłodzone, są bardziej świeże niż deserowe. Zielona mandarynka dodaje lekkości i sprawia, że zapach od pierwszych minut jest łatwy w odbiorze.

W sercu kompozycji pojawiają się kwiaty. Z gracją i lekkością wchodzi róża turecka, następnie magnolia i jaśmin, które jednak nie dominują w tej kompozycji. Jest to etap zapachu najbardziej stonowany i uporządkowany.

Baza opiera się na piżmie, cedrze i ambroxanie. Dzięki nim zapach stopniowo się wycisza  pozostając blisko skóry. Jest czysto, lekko drzewnie i bardzo neutralnie. Nie ma tu intensywnego ogona ani mocnej trwałości. 

Extatic Eau de Toilette jest to zapach codzienny, nienarzucający się, jest też przewidywalny. Sprawdza się tam, gdzie perfumy mają być tylko dodatkiem, a nie głównym elementem stylu.

  • Nuty głowy: liczi, czarna porzeczka, zielona mandarynka
  • Nuty serca: róża turecka, magnolia, jaśmin
  • Nuty bazy: piżmo, cedr, ambroxan

Według mnie jest to zapach bardziej na co dzień, niż większe okazje, chociaż według mnie każda okazja jest warta celebrowania. Można go używać  na co dzień do szkoły czy do pracy, wszędzie tam, gdzie mocniejsze zapachy nie są dobrze tolerowane. Jest to zapach bliskoskórny, słabo projektujący, bardziej na cieplejszą porę roku. Zapach jest bardzo przyjemny, ale raczej nie skuszę się na pełnowymiarowy flakonik. Według mnie bardziej będzie pasował spokojnej grzecznej nastolatce, niż dojrzałej kobiecie. Znacie ten zapach? Jak go oceniacie?

 Pozdrowienia! 🌸

Komentarze

  1. Czytając nuty wydaje mi się, że ten zapach mógłby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi jak coś idealnego do biura albo na szybkie wyjście, szkoda tylko tej słabej trwałości

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach na pewno jest ciekawy. Czarnej porzeczki jeszcze w żadnych perfumach nie czułam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji wąchania tego zapachu, ale bardzo lubie dodatek jaśminu w perfumach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE NIEOPŁACONE LINKI, LINKI DO ADRESÓW BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim nieopłacony link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.