Cytrynowe przyjemności od Patisserie de Bain, Rose & Co


  Przed Wielkanocnymi świętami otrzymałam od  Ines niedużą, ale jakże mi cenna paczuszkę. Oczywiscie, zaraz się do niej dorwałam jak wygłodniała tygrysica i w pół minuty zdążyłam obwąchać całą zawartość pastelowego pudełeczka. Były w nim nieznanej mi jeszcze marki - Rose & Cominiaturki Patisserie de Bain z przepięknie pachnącą zawartością, o ktorych grzechem byłoby nie napisać chociaż kilku slow i pochwalić w blogerskim, kolorowym świecie. No to zapraszam kto chętny...

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.