Demakijaż dla wymagających – Kremowe mleczko do demakijażu Very Rose Nuxe

 

            Demakijaż to pierwszy  i bardzo ważny etap pielęgnacji. Dobry kosmetyk powinien nie tylko skutecznie usuwać makijaż i zanieczyszczenia, ale również pozostawiać skórę miękką, delikatną i bez uczucia ściągnięcia. Czy Kremowe mleczko do demakijażu Very Rose Nuxe spełnia te oczekiwania? 

Przyzwyczajona do kosmetyków marki Nuxe byłam przekonana, że już opisywałam to mleczko, ale jednak to było zupełnie inne mleczko, chociaż w podobnym opanowaniu. Butelka tak samo zakończona pompką, tylko że ta jest w bladoróżowym kolorze. Nie muszę chyba wspominać, że nie zauważyłam tu żadnych wad, chociaż widać już, że pod wpływem pary zaczęła odklejać się etykieta. W tym przypadku wolałabym, żeby szata graficzna była wydrukowana bezpośrednio na opakowaniu. Miejmy nadzieję, że nie odklei się do reszty przed zużyciem całej zawartości.




Prosta szata graficzna nadal pokazuje wszystkie przydatne dla nas informacje, chociaż w tej chwili nie wygląda to zbyt estetycznie, natomiast sam produkt nadal cieszy przyjemnym różanym zapachem oraz delikatnie kremową konsystencją. 

Pompka cały czas działa bez zarzutu podając tyle mleczka, ile potrzeba do umycia całej twarzy. Można użyć do tego płatek kosmetyczny, ale do rozprowadzenia na skórze wystarczą same palce. Płatków kosmetycznych używam już na koniec mycia, żeby się upewnić się, że nie ma na nim śladu makijażu.


Kremowe mleczko do demakijażu Very Rose Nuxe dokładnie usuwa makijaż, zapewniając skórze nawilżenie i ukojenie. Wyjątkowa kremowa konsystencja pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w olejek, zapewniając komfortowy i zmysłowy rytuał oczyszczania. Delikatna formuła tego mleczka, o pH zbliżonym do skóry wzbogacona została o kompleks Skin-Respect z roślinnymi cukrami, które nawilżają, chronią i wspierają barierę ochronną naskórka.

Co wyróżnia to mleczko?
  • Delikatność i skuteczność – dokładnie usuwa makijaż z twarzy oraz okolic oczu, pozostawiając skórę nawilżoną i odświeżoną.
  • Kojące właściwościwoda różana koi i zmiękcza skórę, dzięki czemu skóra staje się delikatna i odprężona.
  • Jest to produkt wegański, zawiera 95% składników naturalnych.
  • Oczyszcza skórę bez pozostawiania tłustego filmu.
Pojemność: 200 ml


Skład INCI:

Aqua/Water, Coco-Caprylate/Caprate, Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, C12-15 Alkyl Benzoate, Coco-Glucoside, Benzyl Alcohol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Capryloyl Glycine, Sodium Gluconate, Xylitylglucoside, Sodium Hydroxide, Sodium Stearoyl Glutamate, Anhydroxylitol, Citric Acid, Carbomer, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Xylitol, Dehydroacetic Acid, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Citronellol (N4108/A).




Demakijaż to ta część pielęgnacji, który ma nie tylko oczyścić skórę, ale również zapewnić przyjemność i relaks bez przymusu wielokrotności etapów. Mleczko do demakijażu Very Rose Nuxe zmywa makijaż łatwo, szybko i przyjemnie. Wystarczy jedna pompka, żeby rozpuścić cały makijaż wraz z filtrami Spf i trochę wody do rozpuszczenia wszystkiego. Nie ma problemu ze zmyciem makijażu oczu, nie ma szczypania, wszystko odbywa się niezwykle szybko, delikatnie bez zbędnego pocierania skóry. Demakijaż kończę zmoczonym wodą płatkiem kosmetycznym dla upewnienia się, że nic na skórze nie zostało. Jest to kosmetyk wyjątkowo łagodny i do tego niesamowicie skuteczny. Według mnie, mleczko jest też bardzo wydajne, dlatego nie żałuję na nie ani złotówki także poza promocją. Nie każdy może lubić różany zapach, wspomnę tylko, że tu jest on wyjątkowo łagodny tak samo jak sam kosmetyk. Jeśli cenisz sobie delikatność połączoną ze skutecznością także podczas oczyszczania skóry, serdecznie polecam.

Pozdrowienia! ✨

Co musi znaleźć się w Twojej kosmetyczce na wycieczkę szkolną lub wyjazd wakacyjny?

 

               Wyjazd rodzinny, wspólny biwak czy wycieczka ze znajomymi to świetny sposób na spędzenie czasu, ale Twoja skóra nie zawsze polubi zmiany wody czy klimatu. Jak uniknąć niespodziewanych gości na twarzy? Dowiedz się, co warto mieć ze sobą podczas wyjazdów wakacyjnych, obozów, kolonii lub nocowanek!


[Materiał zewnętrzny]

Najważniejsze informacje

  • Zmiana środowiska może zwiększać podatność cery na bodźce i jej skłonność do niedoskonałości.
  • Delikatne żele do mycia twarzy pomagają utrzymać skórę w równowadze bez naruszania bariery hydrolipidowej.
  • Plasterki na niedoskonałości Selfie Project działają miejscowo i wspierają regenerację wyprysków podczas wyjazdu.

Jak skutecznie oczyścić twarz w podróży?

Pakując kosmetyczkę na weekend, kieruj się zasadą – mniej znaczy więcej, ale tylko pod warunkiem, że wybierasz skuteczne składniki. Podstawą pielęgnacji jest dokładne usuwanie zanieczyszczeń. Kurz z drogi, pot i resztki makijażu to prosta droga do zapchanych porów. Warto postawić np. na wielofunkcyjne rozwiązania, które nie naruszają bariery ochronnej Twojej skóry. 

Świetnie sprawdzi się także lekki żel do mycia twarzy lub chusteczki do oczyszczania twarzy, które są łatwe do przewiezienia i użycia w podróży. Pamiętaj, że w podróży skóra bywa bardziej wrażliwa na bodźce zewnętrzne. Zrezygnuj z agresywnych peelingów mechanicznych na rzecz łagodnego oczyszczania enzymatycznego. Nadmierne złuszczanie w trakcie ekspozycji na nowe warunki atmosferyczne może osłabić naskórek. 

Co zrobić, gdy na twarzy pojawia się nieproszony gość?

Nic tak nie psuje humoru na wyjeździe jak nagła krostka w widocznym miejscu. Tutaj z pomocą przychodzą plasterki na wypryski – to absolutny must have. Działają miejscowo i błyskawicznie, dlatego warto mieć je pod ręką, w wyjazdowej kosmetyczce lub w plecaku. W ofercie Selfie Project znajdziesz warianty w ciekawych kształtach, które wyglądają jak modny dodatek, a nie zwyczajny plaster hydrokoloidowy. Taki produkt:

  • wyciąga nadmiar sebum i wilgoci;
  • chroni zmianę przed brudem;
  • ogranicza kontakt zmiany z rękoma.

W trakcie, gdy Twoja skóra regeneruje się pod plasterkiem, możesz cieszyć się wyjazdem bez stresu o swój wygląd. Warto stosować go w ciągu dnia lub nakleić na noc, żeby z rana zauważyć różnicę. Plasterki nie zajmują dużo miejsca w kosmetyczce – to niezastąpiony element codziennej pielęgnacji twarzy!

Jak przywrócić skórze blask po całodniowym zwiedzaniu?

Twoja twarz potrzebuje wtedy ukojenia i solidnej dawki nawilżenia. Wykorzystaj wieczór na regenerację i nałóż maseczkę w płachcie lub hydrożelową. Warto sięgnąć też po płatki pod oczy. W ten sposób dostarczysz cerze skoncentrowanych składników aktywnych, które intensywnie odżywiają i przywracają skórze blask.

 

Dzięki produktom Selfie Project przygotowanym specjalnie dla młodej cery zadbasz o jej kondycję w trakcie każdej podróży. Nie ma wątpliwości, że poczujesz się pewniej – Twoja buzia będzie wyglądała świeżo na każdym zdjęciu, w ciągu dnia i podczas wieczornych wyjść.




FAQ

Czy warto zmieniać pielęgnację skóry tylko na czas wyjazdu?

Lepiej zabrać sprawdzone produkty i sprawdzone preparaty punktowe niż testować nowe kosmetyki w nieprzewidywalnych warunkach. Nawet chwilowe odejście od standardowej rutyny pielęgnacyjnej może zaburzyć równowagę Twojej skóry. 

 

Jak przechowywać kosmetyki w podróży?

Unikaj wysokiej temperatury i bezpośredniego słońca. Kosmetyki najlepiej trzymać w zamykanej kosmetyczce.

 

Dlaczego stan cery często pogarsza się po powrocie?

Cera reaguje z opóźnieniem na stres, zmianę wody i rytmu dnia. Niedoskonałości mogą pojawić się w odpowiedzi na próbę przywrócenia skórze równowagi np. po zmianie klimatu.


Pozdrowienia! ☀️



Najczęściej popełniane błędy w pielęgnacji twarzy


           Nie ma raczej osoby, która by tych błędów nie popełniła, sama również się do tego przyznaję. Błędy te nie są jednak obojętne dla zdrowia i wyglądu naszej skóry, mogą nawet przyspieszyć jej starzenie. Jak ich uniknąć?

Delikatne oczyszczanie skóry suchej zimą

 

                Kiedy  mamy już zimę, skóra zachowuje się inaczej niż w pozostałych miesiącach. Staje się cieńsza, delikatniejsza, buntuje się na zmiany temperatury i traci wodę szybciej, niż jesteśmy w stanie ją uzupełnić. W takiej sytuacji , które na co dzień działa bez zarzutu, nagle zaczyna sprawiać problemy. Czasami mamy wrażenie, że nasza skóra w czasie zimy nie lubi nawet ulubionych produktów. Powodem jest jednak to, że zimą bardzo łatwo o przesadę.


Najczęściej zaczyna się niewinnie, bo od mycia zbyt ciepłą wodą. Kiedy marzniemy, kuszą nas długie, gorące prysznice, a twarz myjemy tak samo ciepłą wodą. Niestety skóra sucha bardzo źle znosi wysoką temperaturę. Rozszerzone naczynka, czerwone plamy i nieprzyjemnie ściągnięty naskórek to pierwsze sygnały, że potrzebuje chłodniejszego, spokojniejszego kontaktu z wodą. Letnia temperatura wystarczy, by produkt zadziałał, a jednocześnie nie naruszy tak bardzo bariery ochronnej.

Kolejną zimową pułapką są zbyt mocne formuły. Latem wiele osób lubi uczucie dokładnego oczyszczenia, ale zimą to, co nawilżało lub przynajmniej nie szkodziło, potrafi nagle podrażnić. Silne detergenty wypłukują z naskórka lipidy, które chronią go przed utratą wody. Im mniej ich zostaje, tym skóra bardziej się buntuje, a efekt jest odwrotny od zamierzonego. Po kilku godzinach skóra jeszcze  bardziej błyszczy a maleńkie krostki, czy szorstkie placki zaczynają przypominać reakcję alergiczną, chociaż nią nie jest. Jest to po prostu zmęczona bariera.

Najlepiej sprawdzają się produkty, które nie „skrzypią” na skórze. Mleczka, kremowe emulsje oraz olejki pozwalają rozpuścić makijaż i zanieczyszczenia bez jej pocierania. Skóra po myciu powinna być elastyczna, subtelnie nawilżona, jak po delikatnym balsamie, a nie napięta jak papier. Jeżeli nosisz makijaż, dwuetapowe oczyszczanie nadal ma sens, ale tylko w wersji łagodnej. Olejek jako pierwszy krok i kremowy żel lub emulsja jako drugi. To pozwala utrzymać higienę bez agresywnego działania.

Zimą często nas kusi, by częściej niż zwykle sięgnąć po peeling, bo skóra wygląda na zmęczoną i nierówną. Ale to, co odbieramy jako suchy naskórek, często bywa tylko objawem odwodnienia. Skóra, która straciła wilgoć, zaczyna się marszczyć, matowieć i lekko łuszczyć, dlatego wiele osób odruchowo chce ją wygładzić. Niestety bardziej intensywny peeling tylko pogarsza sytuację.  Peeling enzymatyczny raz na tydzień lub nawet rzadziej jest wystarczający, a w momentach większej wrażliwości dobrze jest zrobić przerwę i skupić się wyłącznie na regeneracji.

A co dzieje się po oczyszczaniu? Sucha skóra nie lubi czekać. Kiedy zdąży wyschnąć, robi się mało elastyczna, sztywna, dużo trudniej ją nawilżyć. Dlatego najlepiej nakładać tonik, esencję lub serum jak najszybciej po myciu. co zimą robi ogromną różnicę. Skóra szybciej odzyskuje miękkość, mniej piecze i lepiej przyjmuje krem.

Bywa też, że skóra jest przeciążona, piecze po dwóch minutach od mycia, czerwieni się, nawet szczypie przy nakładaniu kremu. Wtedy warto przejść na tryb naprawczy, co oznacza maksymalne uproszczenie. Jeden bardzo łagodny produkt wieczorem, a rano tylko letnia woda lub mgiełka. Kilka dni takiej oszczędnej pielęgnacji często wystarcza, by skóra zaczęła wracać do swojej naturalnej równowagi.

Oczyszczanie skóry nie znaczy, by twarz była sterylnie czysta. Chodzi raczej o utrzymanie komfortu i spokoju skóry, która i tak ma podczas zimy niełatwe warunki. Delikatność, umiar, natychmiastowe nawilżanie po myciu sprawiają, że sucha cera odzyskuje swoją miękkość i wytrzymałość, dzięki którym zimowe miesiące przestają być dla niej tak wymagające. Jak traktujecie swoją skórę przy jej oczyszczaniu?


Pozdrowienia! ✨



Delikatne oczyszczanie z pianka micelarną Very Rose Nuxe




                Oczyszczanie skóry przy wrażliwej skórze to delikatna sprawa, ale może być też przyjemnym rytuałem. Dbam o komfort swojej dojrzałej i wrażliwej skóry także podczas demakijażu, dbam też o komfort swoich zmysłów, dlatego nigdy nie zrezygnuję z pachnących kosmetyków.  Oczyszczająca pianka micelarna Very Rose Nuxe uprzyjemnia ten poranny jak również wieczorny rytuał, ale czy spełnia moje oczekiwania?

Demakijaż wrażliwej skóry z olejkiem Sensibio Bioderma


             Przy skórze suchej i wrażliwej demakijaż, czy zwykłe mycie twarzy  powinny być  skuteczne być  skutecznie, ale bez naruszania naturalnej bariery ochronnej, co kończy się podrażnieniami. Znam wiele dobrych kosmetyków i chętnie do nich wracam, ale też lubię poznać coś nowego. Bardzo chętnie też po dermokosmetyki, a ostatnio wybrałam Micelarny olejek oczyszczający Sensibio Bioderma, który testuję od kilku tygodni.

Ceramidowe masełko do demakijażu Bandi

 

             Demakijaż twarzy przy suchej i wrażliwej skórze oprócz skuteczności wymaga również delikatnego traktowania. Tym razem postanowiłam wypróbować Ceramidowe masełko do demakijażu 2 w 1 Bandi. Czy kosmetyk ten spełnił moje oczekiwania?

Łagodzaca woda micelarna Very Rose Nuxe

 

                Zazwyczaj nie kupuję płynów micelarnych, zdarza się jednak, że taki dostaję w prezencie lub jako gratis przy zakupach. Łagodzaca woda micelarna Very Rose Nuxe trafiła do mnie właśnie jako miniaturka przy zakupach, zostało już jej niewiele, pomyślałam więc, że podzielę się wrażeniami na jej temat. 

Olejek do demakijażu i krem ochronny z wąkrotą azjatycką do twarzy SPF 50 Iunik


             Koreańskie kosmetyki  już dawno zagościły w mojej pielęgnacji twarzy, natomiast od niedawna mam okazję testować Olejek do demakijażu twarzy i Krem ochronny SPF 50 Iunik z wąkrotą azjatycką. Dziś opowiem na ich temat swoje pierwsze wrażenia.

Olejek do demakijażu i Tonik nawilżający Caudalie Vinoclean

 

         Pielęgnacja twarzy nie może się obyć bez codziennego jej oczyszczania, nie może też zabraknąć do tego odpowiednich kosmetyków. Olejek do demakijażu i Tonik oczyszczający Vinoclean Caudalie towarzyszą mi od kilku tygodni, czy są dla mojej skóry dobrym wyborem?

Topialyse Huile Lavant SVR, Olejek myjący dla skóry suchej, bardzo suchej, wrażliwej

 

             Tylko dokładnie oczyszczona skóra dobrze wchłania składniki z produktów  dalszych etapów pielęgnacji. Tradycyjne środki myjące mogą uszkadzać jej warstwę ochronną co prowadzi do przesuszenia i podrażnień, natomiast dużo delikatniej działa olejek do demakijażu, który zmyje nawet najtrwalszy makijaż, a także filtry SPF, które należy stosować codziennie. Na uszkodzenia najbardziej narażona jest skóra sucha i wrażliwa, i dla nich to stworzony jest Olejek myjący Topialyse Huile Lavant SVR, którego stosowanie jest wielokierunkowe.

Primer tonizujący do cery wrażliwej i naczyniowej Basic Lab


            Dbając o swoją skórę, nie zapominam o użyciu toniku po każdym oczyszczeniu skóry. Wtedy wiem, że jej równowaga hydrolipidowa jest zapewniona. Nie wszystkie toniki spełniają  nasze oczekiwania, czego przyczyną może być zniechęcenie do tego typu produktów. Na szczęście są takie,  które  można kupować "w ciemno". Primer tonizujący do skóry naczyniowej oraz wrażliwej Basic Lab od razu wzbudził moje zaufanie. 

Żel nawilżający z glukonolaktonem Slavia Cosmetics

 

                  Bez dokładnego oczyszczania pielęgnacja twarzy nie ma sensu, wymaga to też wyboru odpowiednich kosmetyków. Można nie przywiązywać uwagi, co w tym celu się używa, bo przecież dany produkt jest na twarzy bardzo krótko, dla mnie to mimo wszystko ma ogromne znaczenie. Mając suchą, dojrzałą i wrażliwą skórę nie jest mi obojętne czym oczyszczam skórę, dbam o jej kondycję i wygląd, nie lubię też  przy tym jej szkodzić. Ostatnio wybrałam Żel nawilżający z 4% glukonolaktonem do mycia twarzy Slavia Cosmetics, który służy mi do porannego mycia twarzy, natomiast wieczorem do drugiego kroku demakijażu.

Skuteczny i delikatny hydrofilowy olejek do demakijażu twarzy Slavia Cosmetics


             Skuteczny i jednocześnie delikatny demakijaż jest priorytetem w pielęgnacji mojej twarzy. Szczególnie lubię olejki, które się emulgują. Jednym z takich olejków jest Hydrofilowy olejek do twarzy i oczu ulubionej polskiej marki Slavia Cosmetics

Emulgujący olejek do zmywania makijażu i SPF Veoli Botanica


           Oprócz znanych nam kosmetyków do demakijażu twarzy, dobrze jest mieć także coś bardziej skutecznego do zmywania  makijażu bardziej trwałego, także trudno zmywalnych filtrów SPF. W myśl zasady, że olej zmywa olej, dobrze jest zaopatrzyć się w olejek do demakijażu, który łatwo się zmywa, nie zostawiając tłustej warstwy na skórze.  Zapewni to nam Emulgujący olejek do zmywania makijażu i SPF Squeeze An Orange Veoli Botanica, który podczas połączenia go z wodą, zmienia się w delikatną emulsję.

Demakijaż i oczyszczanie skóry suchej i wrażliwej z Basic Lab


           Oczyszczanie  i demakijaż skóry twarzy to podstawa codziennej pielęgnacji, co przy suchej i wrażliwej skórze może być prawdziwym wyzwaniem. Żeby dodatkowo nie podrażnić, oraz nie naruszyć równowagi hydrolipidowej i tak już suchej skóry, jej oczyszczanie powinno być jak najbardziej delikatne, dlatego też  należy też zwrócić uwagę na skład używanych kosmetyków. Dziś przyszłam polecić Wam kosmetyki, które stosuję już od miesiąca. Są to Nawilżający płyn micelarny oraz Nawilżający żel do oczyszczania skóry Basic Lab. Oba produkty przeznaczone są do skóry suchej i wrażliwej, czyli takiej jak moja.

Rewitalizujący tonik esencja Tonik esencja Rose Galactomyces Essential Iunik



              Tonizowanie twarzy ma dla mnie ogromne znaczenie, natomiast dla bardzo wrażliwej skóry ogromne znaczenie ma jakość toniku.  Tym razem mojej nadwrażliwej skórze podarowałam dawkę luksusu, czyli  Rewitalizujący Tonik Rose Galactomyces Essential. 

Emulsja myjąca dla cery ultrawrażliwej Basic Lab


                Bardzo lubię produkty Basic Lab, kolejnym produktem, który wypróbowałam jest Emulsja myjąca do cery ultrawrażliwej. Można ją również stosować podczas wszelkich kuracji dermatologicznych, na przykład kuracji kwasami lub retinolem. 

Żel myjący do cery wrażliwej i naczynkowej Basic Lab


          Delikatne oczyszczanie mojej wrażliwej skóry twarzy jest dla mnie priorytetem, dlatego zwracam szczególną uwagę nie tylko na skuteczność przeznaczonych do tego produktów, ale także na ich skład. Po przetestowaniu całkiem udanych i lubianych kosmetyków polskiej dermokosmetycznej marki Basic Lab, przyszedł czas na Żel oczyszczający do skóry wrażliwej i naczynkowej. Czy jestem zadowolona z efektów? 

Płyn micelarny do skóry wrażliwej i naczynkowej Basic Lab


            W oczyszczaniu skóry twarzy rzadko stosuję płyny micelarne, wolę inne przeznaczone do tego produkty jak mleczka, pianki lub żele, jednak czasem zmieniam swoje nawyki. Płyn micelarny do cery wrażliwej i naczyniowej Basic Lab w całkiem sporei miniaturce otrzymałam gratis przy zakupie kremu pod oczy i nie zamierzałam sobie odpuścić przetestowania. Została już końcówka, więc postanowiłam podzielić się swoją opinią. Czy kupię opakowanie pełnowymiarowe?

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.