Denko - listopad i grudzień 2025
Rzadko się u mnie zdarza, kiedy nie publikuję posta denkoeego, ale tym razem po listopadzie nie było dużo do pokazania. Tym razem też nie jest tego dużo, natomiast postanowiłam pozbyć się dużej ilości próbek. Może coś Was zainteresuje.
Jak zawsze zacznę od pielęgnacji twarzy, tu uzbierało się najwięcej.
Olejek micelarny do oczyszczania twarzy Sensibio Bioderma był moim ulubionym, dobrze oczyszczał moją suchą skórę nie podrażniając jej. Jest to olejek emulgujący, łatwo się spłukuje wodą, nie pozostawia tłustej warstwy. Będę wracać do niego.
Tonik do twarzy Very Rose Nuxe również jest moim ulubionym, chyba jednym z najbardziej ulubionych toników. Pozostawia skórę świeżą, nawilżoną, pięknie pachnie m
Krem do twarzy Merveillance Lift Nuxe zużyłam dopiero w styczniu, dokładnie wczoraj i na pewno do niego wrócę. Pięknie pachnie, bardzo dobrze nawilża, odżywia, cudownie pachnie. Konsystencja jest trochę lekka jak na zimę, ale dawał radę.
Krem ochronny do twarzy Age-Shield SPF 50 Dr Irena Eris świetnie sprawdzał się w swojej roli, zabezpieczał też skórę przed zimnem. Efekty jednak są trudne do zweryfikowania, okaże się później.
Serum do twarzy Ultimune Power Infusing Concentrate Shiseido to jedynie miniaturka oraz dwie próbki tego serum wystarczyły mi na ponad miesiąc, co cudownie wpłynęło na moją skórę. Ktoś będzie może krytykował skład, ale sam stosuje z dużo gorszym i chwali dla współpracy, ja nie muszę tu nic udawać.
Maskę w płachcie Rossman niestety zaliczam do nieudanych, spowodowała wysyp na moje twarzy. Czasami Rossman rozdaje takie rzeczy, komuś innemu może odpowiadać.
Maska w płachcie Pure Essence Mask Sheet Pearl Holika Holika nawilżyła i ukoiła moją skórę, miło ją wspominam, chętnie ponowię zakup.
Pasta do zębów Biorepair ostatnio kupuję cały czas.
Kredka do brwi Crayon Sourcils Chanel musiała się skończyć akurat nie w porę, ale wystarczyła na ponad pół roku. Byłam bardzo zadowolona, chętnie kupię ponownie.
Tusz do rzęs Noir Allure Chanel (miniaturka) wystarczyła na 3 miesiące, sprawdzając się idealnie. Chętnie powrócę, jednak wolę brązowy kolor.
Krem Nivea Family Care używałam do ciała. Krem dobrze dość nawilża, odżywia, przyjemnie pachnie, dobrze się wchłania. Do niego wracam najczęściej.
Krem do rąk i paznokci Very Rose Nuxe również został moim ulubieńcem. Dba o skórę dłoni i paznokcie. Pozostawia piękny zapach.
Mydło w kostce DOVE jest w każdym moim denku, nie potrzeba nic więcej mówić.
Szampon rozświetlająco wzmacniający do włosów blond Davines oprócz tego, że likwidował żółte odcienie moich farbowanych jeszcze końcówek, sprawiał, że wyglądały na zadbane, błyszczące. Szampon nie wysuszał moich włosów, nie obciążał, pięknie pachniał. Był bardzo wydajny. W tej chwili po farbowanym blondzie już nie ma śladu, dlatego wybiorę inny tej marki.
Serum do włosów Invati Ultra Advanced Aveda wystarczyło mi na ponad miesiąc, sprawiając, że moje włosy przestały wypadać w niepokojącej ilości. Po jego użyciu czułam głębokie odświeżenie skóry głowy. Chętnie ponowię zakup.
Przyszedł czas na próbki. Z nimi jest tak, że niektóre wystarczą zaledwo na raz i szybko się zapomina. Są też takie, które wystarczą na kilka dni, a nawet i dłużej. Niektóre z nich miałam już pełnowymiarowe wersje, ale jeśli są, to chętnie zużyję.
Tu tak samo, sami ulubieńcy.
Liftingujące serum pod oczy Rivoli Geneve Le Regard 2.0 te próbki wystarczyły mi na dłużej, bardzo zachęcają do zakupu, cena mniej, ale nigdy nie mówię nigdy.
Nawilżający krem pod oczy Skinovage Babor już nie tak drogi jak poprzedni. Próbki niesamowicie wydajne, efekt bardzo skuteczny, chętnie sprawię sobie w wersji pełnowymiarowej.
Tonik do twarzy Centella Adriatica - próbka wystarczyła zaledwie na raz. Bardzo skąpo, że aż wstyd. Nie kupię.
Emulsja nawilżająca do ciała Black Rose Sisley została użyta do szyi i dekoltu. Cena zabójcza, ale jak powyżej, nigdy nie mówię nigdy, zawsze trzeba być dobrej myśli.
Szampon do włosów Hair Prodigieux Nuxe znam i lubię.
Znam i lubię też kosmetyki do włosów Redken.
Polubiłam też te podkłady do twarzy.
No i uwielbiam zapachy Chloe, także Atelier des Fleurs Cedrus. Paris Paris Chanel również mi się bardzo podoba, Aqua Allegoria Floralbloom Guerlain nie zrobił na mnie wrażenia, po prostu nie mój.
Denko moje dobiegło już końca, dziękuję za cierpliwość, jeśli wytrzymaliście do samego końca. Jestem ciekawa, co najbardziej Was zainteresowało.
Pozdrowienia! ✨




















Komentarze
Prześlij komentarz
☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!
☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE NIEOPŁACONE LINKI, LINKI DO ADRESÓW BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!
☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim nieopłacony link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.