Featured

30 września 2016

Czas na porządki, czyli co poszło we wrześniu...


      We wrześniu również nie zużyłam dużo kosmetyków. Było w tym kilka perełek, do których zawsze wracam, kilka średniaczków i jeden killer. Żeby nie przedłużać. Zapraszam. 

28 września 2016

Miłuj bliźniego swego jak siebie samego...


     Miał być dziś inny post, kosmetyczny. Ale przelała się we mnie czara goryczy. Wiem, podobne posty już były, ale jak widać słowa nie dotarły do wszystkich więc ja powtórzę. Nieważne, że się narażę. Muszę napisać, co mi leży na sercu. Nie, nie będzie tu nic o zakazie aborcji, choć murem będę stać za wolnym wyborem kobiet i też będę uczestniczyć w poniedziałkowym proteście. Ale o tym dziewczyny niejednokrotnie już wyczerpująco napisały, a ja chcę poruszyć inny temat. 

27 września 2016

Trochę szaleństwa na ustach. Levres Scintilantes Glossimer Crazy Fuchsia Chanel.


      Są takie dni w roku, kiedy lubię bardziej wyraziście podkreślać usta. Uwielbiam na ustach słodki róż, ale lubię też trochę szaleństwa, tak aby moje usta były widoczne z daleka. Wtedy stawiam na błyszczyk, który nie tylko dodaje koloru, ale też swoją konsystencją sprawia, że usta wyglądają na większe. Błyszczyk do ust z wiosennej kolekcji Collection Reverie Parisienne Levres Scintilantes Chanel zapewnia nie tylko intensywny kolor ale też długotrwały połysk oraz doskonałe wykończenie. Jest to jeden z najlepszych błyszczyków jakie znam. 

25 września 2016

VitaC Infusion Rozświetlający krem pod oczy Mincer Pharma


      Kiedy noc bywa zbyt krótka na odpoczynek, nasze spojrzenie nie olśniewa świeżością, dzięki czemu marzymy o tym, żeby nikt nas nie musiał oglądać. Zasiniała skóra pod oczami potrzebuje warstwy korektora. Co zrobić, żeby nie trzeba było używać nieskończonej warstwy kamuflażu? Najlepiej dobrze się wyspać, ale to też nie zawsze pomaga. Dobrze jest używać dobry krem pod oczy. Miesiąc temu otrzymałam Rozświetlający krem pod oczy VitaC Infusion Mincer Pharma, a ponieważ skończyły się moje zapasy, od razu zabrałam się do jego testowania. O tym, czy krem się sprawdził czy nie dowiecie się za chwilę. Zapraszam. 

22 września 2016

Kiedy koty nie śpią.


      Dziś mało kosmetycznie, ale jestem chwilowo zajęta. W zamian kosmetyków pokażę, co robią moje koty kiedy nachodzi je przypływ kociej energii. No cóż, mało mam tu do powiedzenia. Koty rządzą, ale za to mam wesoło. Gdy w domu są koty, nie ma czasu na smutki, ona na pewno na to nie pozwolą....

20 września 2016

Serum do twarzy i szyi Olivaloe. Testowania koniec nadszedł czas.


     W każdym wieku stosowanie serum może przynieść skórze oprócz kremu sporo korzyści. Większe stężenie substancji aktywnych może jej pomóc w zachowaniu młodości. Do korzystania serum do twarzy powinni się przyzwyczaić osoby w dojrzalszym wieku, ponieważ ich skóra potrzebuje bardziej intensywnej pielęgnacji. Jednak zanim zastosujemy ten czy jakikolwiek kosmetyk, warto zwrócić uwagę, czy nasza skóra nie jest zbyt wrażliwa na zawarte w nim składniki. Zdarza się, że okazuje się to po czasie. 
Serum do twarzy i szyi przeciw starzeniu Olivaloe otrzymałam od Elia.pl pięknie zapakowane z innymi produktami, co mnie bardzo ucieszyło i jeszcze tego samego wieczoru zabrałam się do testowania. Ponieważ miałam już rozpoczęte serum żurawinowe, nowe postanowiłam używać na noc. Jeśli Was ciekawi jak się sprawdziło u mnie serum marki Olivaloe, zapraszam do czytania. 

18 września 2016

Czy przyjemność łączy się z pożytecznym, czyli jak sprawdza się Żurawinowe serum do twarzy i ciała Organique.


     Czy przyjemność w stosowaniu kosmetyku może wpłynąć na działanie skóry? Już sam widok takiego cuda sprawia, że nie mogę się doczekać jego użycia. Zawsze to przyjemniej miziać skórę czymś co nie tylko pięknie pachnie, ale też sprawia jej przyjemność. Takie coś chciałoby się mieć jak najdłużej, nie spieszy mi się wtedy do testowania czegoś innego, bo wiem że to co mam będzie mi służyć. Żurawinowe serum do twarzy i ciała Organique służy mi już prawie 2 miesiące i ciągle nie mam dość. Ale czy działa w jakikolwiek sposób na moją skórę? Zapraszam do przeczytania moich wrażeń. :)

16 września 2016

Świstak zawijał te sreberka, z czego nie jest zadowolona moja ręka.


     Kto by nie chciał mieć zdrowych i pięknych paznokci. Przy problemach z niedoczynnością tarczycy zawsze miałam problemy z zachowaniem ich ładnego wyglądu. Niewiele odżywek im pomagało, albo pomagały na krótko. Bardzo dużo pomogła mi odżywka Herome, która sprawiła że moje problemy z rozdwajaniem paznokci zostały jakby zażegnane. Niestety, co dobre też się kończy, więc skończyła się też ulubiona przez moje paznokcie odżywka. Przyszedł czas na testowanie skoncentrowanej odżywki do paznokci Silver Shinenail 8w1 Eveline, którą otrzymałam od Ani w ramach akcji Eveline z blogerkami. Ponieważ nie chciałam przedawkowywać kuracji (tamta miała tak samo w składzie formaldehyd) stosuję ją jako podkład pod lakier, w końcu moje paznokcie zdążyły dojść do siebie. Czy kontynuowanie kuracji tą odżywką pomogło w jakiś sposób utrzymać moje paznokcie w dobrym stanie? Jeśli Was ciekawi jak zachowuje się odżywka na moich paznokciach zapraszam do czytania.

14 września 2016

Zamiast kawy, szorowanko z VitaClnfusion Mincer Pharma


    Żeby zachować piękną i zdrową skórę, nie wystarczy smarować ją najlepszymi kosmetykami. Najważniejsze w jej pielęgnacji jest systematyczne i dokładne oczyszczanie, tylko wtedy dostaną się do niej składniki aktywne pochodzące z kremów czy serum. Dobrze jest stosować przeróżne maseczki oczyszczające, a także peelingi. Dziś Wam przedstawię niewiarygodnie przyjemny i skuteczny kosmetyk w równie przyjemnej cenie, który otrzymałam od Mincer Pharma.
Jest to VitaC Infuzion Nawilżająca Mikrodermabrazja Mincer Pharma, marki powstałej w 1989 roku, która jest skierowana do osób z każdą cerą, nawet tą z  problemami. 

12 września 2016

Blush Prodige Illuminating Miami Pink Clarins.

      Nie pamiętam, od kiedy mam ten róż i dlaczego jeszcze nie napisałam o nim recenzji. Za karę męczyłam się nad zdjęciami, żeby nie  było widać znaków zębu czasu. Blush Prodige Illuminating Miami Pink Clarins przyszedł do mnie jak nówka od Ines, u mnie jest już trochę stargany życiem w kosmetyczce, za co z góry przepraszam.

10 września 2016

Maska głęboko oczyszczająca i odmładzająca Olivaloe.


   
       Niespodzianki są bardzo miłe, jednak nie każda niespodzianka na zdrowie wychodzi. Nie miałam już żadnej maseczki oczyszczającej i już miałam zamiar jakąś kupić, dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy otrzymałam niespodziankę od Elia.pl. Jak się domyślacie była w niej Maska głęboko oczyszczająca i odmładzająca Olivaloe. Od razu zabrałam się za testowanie, jednak okazało się, że maseczka niekoniecznie przeznaczona jest do mojej suchej, również wrażliwej skóry, za to świetnie może się sprawdzić na skórze mieszanej i tłustej. Jeśli Was ciekawią moje przygody związane z oczyszczaniem skóry tą maseczką, zapraszam do czytania dalej. 

8 września 2016

W kolorze malin, czyli wszystko czerwone.


     To nie jest tytuł książki Joanny Chmielewskiej, ale kontynuacja rozpoczętego podczas wakacji cyklu kosmetycznych barw. Przyszedł czas na apetyczny malinowy kolor, w którym to stosuję ulubione kosmetyki. Zapraszam. 
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA