Featured

25 kwietnia 2017

Spełnij Marzenia z Shiny Box - Kwiecień 2017


         Kwietniowe Shiny Box zachęca nas spełnianiem  marzeń. Podglądając inne blogi, wchodząc na pocztę nie dało się, nie podejrzeć co znajdę w swoim pudełku, a cieszyłam się tym jak murzyn bateryjką. Pudełko w kolorach turkusu przypominających słoneczne niebo nawiązuje do marzeń. Kota marzenie się spełniło, każda ma swój karton, a moje marzenia kosmetyczne czy się spełniły? Zapraszam do czytania dalej...

23 kwietnia 2017

Na piękną skórę, włosy i paznokcie. Wyniki kuracji Merz Spezial po miesiącu.


         Kto się zmaga z chorobą tarczycy, czy jakąś inną chorobą wyniszczającą, temu problemy z włosami, skórą czy paznokciami nie są obce. Pewnie niektórzy z Was powiedzą, że witaminy tylko naturalne, suplementy diety nie działają, ale ileż można polegać na codziennej diecie, jeśli i to nie działa. Czego ja już nie próbowałam, niestety bez skutku. Nie działa dieta, ani odżywki do paznokci, skóra się łuszczy a włosy co pewien czas wypadają garściami. I jak tu się cieszyć życiem, kiedy nic nie działa jak powinno.

Trzymiesięczna kuracja suplementami Merz Spezial Dragees spadła mi jakby z nieba, tym bardziej że to nie jest pierwsze nasze spotkanie, które zawsze zresztą miło wspominam. W tej chwili zakończyłam dopiero miesięczną kurację, ciekawi jesteście jak się sprawdziła tym razem? Zapraszam do dalszego czytania. 

22 kwietnia 2017

Olejek arganowy Herbal Care Farmona


     Olejki są dobre na wszystko i stosuję je możliwie na wszystko. Miałam już różne oleje, niewątpliwie zawsze mniej lub więcej byłam z nich zadowolona. Cieszę się jeszcze bardziej, kiedy olejek przyjemnie pachnie, wtedy przyjemność jest podwójna. Tym razem Olejek arganowy przyszedł do mnie od Farmony. Nie jest to taki zwykły olej, ponieważ w składzie zawiera jeszcze inne oleje, dlatego lubię go jeszcze bardziej. 

Ulubieńcy kwietnia - Pielęgnacja.


      Pogoda nie nastraja zbyt miło, wena gdzieś usnęła, a mi się nic nie chce. Ale trzeba coś pisać. No to wspomnę o ulubieńcach. Może nie wszystkich od razu, ale tych najnowszych. Zapraszam.   

20 kwietnia 2017

Maska wzmacniająca włosy O'Herbal Elpha Pharm


      Lubię naturalne kosmetyki do twarzy i ciała, jednak do włosów niekoniecznie. Testowanie wolę zaczynać od mniejszej ilości, ale czasami trafi się beczka kosmetyku, co nie zawsze jest wskazane. Wzmacniająca włosy maska O'Herbal z ekstraktem z korzenia tataraku Elpha Pharm przyszła do mnie w lutowym pudełku Shiny Box, specjalnie dla blogerów. Za oknem jeszcze zima, a w pudełku pachnie wakacjami nad jeziorem.

19 kwietnia 2017

Happiness Boutique, czyli podaruj sobie odrobinę luksusu.


        Można wymyślać milion stylizacji, mieć całą garderobę ubrań, jednak kiedy zabraknie tego czegoś, to nigdy to nie będzie tym, czego pragnęłyśmy. Do każdej potrawy potrzebna jest przyprawa, obiad najbardziej smakuje z winem, a my, dziewczyny i kobiety potrzebujemy czegoś co doda nam blasku, uroku i pewności siebie. Lubimy pięknie pachnieć i zachwycać blaskiem nie tylko swoich urokliwych oczu. Nigdy nie odmówię dobrej czekolady, nie odmówię sobie kwiatów, a biżuterię po prostu uwielbiam. Całkiem niedawno dzięki współpracy z  Happiness Boutique miałam okazję poznać piękną biżuterię. Spędziłam godziny na wyszukaniu czegoś dla siebie, wcale nie było łatwo wśród tylu pięknych rzeczy, ale znalazłam! Pozłacany różowym złotem cieniutki naszyjnik. 

18 kwietnia 2017

Przyjemność dla ciała i zmysłów. Zestaw Natural Spa Ocean Blue z olejem abisyńskim i arganowym DermoFuture


      Bardzo lubię, kiedy moje kosmetyki do ciała są przyjazne dla skóry, przyjemne dla zmysłów, przy tym nie kosztują fortuny. Zestaw Natural Spa Ocean Blue z olejem abisyńskim i arganowym DermoFuture zagościł u mnie od początku marca, od początku też został moim ulubieńcem.

17 kwietnia 2017

Fryzury na co dzień i od święta. Inspiracje.


         Witam wszystkich w tym świątecznym dniu. Nie zrobiłam sobie zbyt długiej przerwy. bo przecież bym nie wytrzymała, a nie chciało mi się znów pisać o kosmetykach. Święta mijają tak sobie, nic ciekawego się nie wydarzyło poza tym, że miałam małe odwiedziny i jutro też się spodziewam, więc czasu na blog jest troszkę mniej... ale ciągle mi po głowie chodzi nowa fryzura. Moje włosy od ostatniego cięcia zdążyły sporo wyrosnąć i jak to kobieta, planuję jakąś zmianę. Muszę odświeżyć fryzurę. Nie chcę ich znów zapuszczać, bo to ani za bardzo wygodne, ani ekonomiczne, do tego czasochłonne, a chciałabym go przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego. Nie chcę też krótkiej fryzury, bo wbrew pozorom kosztowałoby mnie tak samo dużo pracy jak przy długich włosach. Moje włosy żyją swoim życiem i nie chcę do nich używać żadnego gorącego sprzętu.

14 kwietnia 2017

Power of minerals Krem pod oczy L'Orient


         Pod oczy podobno można stosować ten sam krem, którym smarujemy twarz, jednak nie zawsze to zdaje egzamin. Skóra pod oczami jest dużo bardziej cienka niż na twarzy i przez to bardziej wrażliwa. Im starsza skóra, tym jest bardziej wrażliwa. W moim przypadku  wolę mieć krem pod oczy osobno. 

Już bym zapomniała, bo zdążyłam wydłubać z opakowania ostatnie resztki Kremu pod oczy Power of  minerals LOrient. Wspominałam już o nim w denku, ale pamiętam też, że dużo osób mi się o niego pytało. dlatego pozwolę sobie o nim jeszcze raz wspomnieć. 

13 kwietnia 2017

Uszczelnianie naczynek z DermoFuture.


       Kuracja uszczelniającej naczynka z witaminą K pojawiła się u mnie jako nowość od DermoFuture. Pewnie pomyślicie, że zwariowałam pisząc o kolejnym serum. Tak to bywa, kiedy testuje się trzy sera naraz i wszystkie po kolei się kończą. 
A że problemy z naczynkami mam nie od dziś, to nie czekałam na jakąś tam kolejkę. Prawie już zapomniałabym o tych naczynkach, ale ponieważ mam ostatnio skaczące jak na bangee ciśnienie, nie ma siły, żeby nie przyprawiało człowieka od czasu do czasu o jakieś gratisowe kwiatki. Pękające naczynka potrafią szpecić, tak samo jak przebarwienia, dlatego warto zwrócić na nie większą uwagę, warto też je wzmocnić. 

11 kwietnia 2017

Jak wykonać demakijaż oczu. Olejkowy płyn do demakijażu oczu Herbal Care Farmona.


       Na początek chciałam Wam serdecznie podziękować za mnóstwo miłych komentarzy pod ostatnim postem, także pod innymi postami. Nie ma nic przyjemniejszego niż Wasze odwiedziny, powiększająca się liczba czytelników oraz to, że nie piszę tylko dla siebie. Urodziny urodzinami a tu trzeba dalej działać, żeby blog nie stał się nudny. Dziś ponownie wracam do postów kosmetycznych, tym razem będzie dotyczył on najdelikatniejszej części twarzy, jaką są okolice oczu. 
        
Demakijaż oczu to pierwszy i bardzo ważny krok w codziennej pielęgnacji twarzy. Skóra pod oczami jest bardzo cienka, znajduje się na niej dużo mniej gruczołów łojowych niż na skórze twarzy i dlatego też najszybciej ulega zniszczeniu, jest też najbardziej podatna na zmarszczki. Ważne jest, żeby przy demakijażu tych miejsc nie pocierać a delikatnie usunąć makijaż za pomocą nasączonego w płynie do demakijażu płatka. Do tego celu może przydać się płyn micelarny, mleczko do demakijażu, olej kokosowy, z pewnością przyda się też płyn dwufazowy na bazie oleju.  Niedawno Farmona uraczyła mnie koszyczkiem z zestawem przyjemnych dla oka kosmetyków serii Przebudzenie Wiosny. Wśród nich znalazłam również Olejkowy płyn do demakijażu oczu, który akurat celnie trafił w moje kosmetyczne potrzeby. Takich produktów nigdy nie jest za wiele, zwłaszcza że moje oczy, także skóra wokół niej są bardzo wrażliwe. Jak się sprawdza, dowiecie się w dalszej części. 

10 kwietnia 2017

Happy Birthday to my Blog.



       Jak zdążyliście zauważyć, minęły dziś cztery lata jak założyłam ten blog. Czas upłynął tak szybko, że nawet nie zdążyłam pomyśleć, a jestem tu już tyle czasu. I wiecie co, do tej pory nie czułam się nawet zniechęcona do pisania. To raczej ograniczone możliwości, wszelkie przeszkody w pisaniu najbardziej mnie irytowały, ale motywowały do dalszego pisania. 
Na nic drwiące uśmieszki niektórych osób, na nic głupie pytania... nawet nie zwracam na nie uwagi. Nie zniechęciło mnie również pisanie postów na smartfonie, kiedy padł dysk w moim laptopie. Miałam wtedy przynajmniej okazję nauczyć się czegoś nowego. Miałam okazję poznać i wirtualnie i osobiście tyle fajnych osób, blogów, marek oraz ich kosmetyków. I nadal mam. Będzie ona tak długo, dopóki będę w stanie pisać i podróżować. 
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA