Featured

22 kwietnia 2018

Leniwa niedziela, pierwszy bez i koronki


            Wypadałoby wstać raz wcześniej, ale znów się nie udało. Do tego krwawienie z nosa zepsuło moje plany i musiałam kolejny raz się zmusić do odpoczywania. Postanowiłam wykorzystać ten dzień, wystroiłam się i poprosiłam swoją ulubioną sąsiadkę o małą sesyjkę. Niestety, jak ja się czegoś uczę to nie ma siły, muszę coś sknocić. Korzystając z lekcji ulubionej youtuberki tak namieszałam w ustawieniach aparatu, że wyszło jak wyszło... To moje rozkojarzenie kiedyś mnie zgubi. Udawajcie, że nie widzicie tych niedociągnięć i że wszystko jest wspaniale...

Łagodząca emulsja myjąca Vianek. Szaleństwo drugiej szansy


      Nie przepadam za mleczkami do demakijażu. Ponieważ większość z nich wcześniej czy później wywoływała u mnie niespodzianki, obiecuję sobie że to już ostatni raz. Ostatnio też mi coś wyskoczyło na czole, nawet nie wiem po czym, przypuszczam że trochę przedobrzyłam ze swoją pielęgnacją. Nie lubię się rozdrabniać i kupować nie wiadomo ile kosmetyków do demakijażu, dlatego chcąc wypróbować coś nowego, poszłam na całość i postanowiłam zaryzykować dając szansę kolejnej emulsji. Pomyślałam też, że łagodząca emulsja myjąca do twarzy Vianek do mleczek się nie zalicza. Jak to ja, nie doczekawszy aż skończy się mój olejek, postanowiłam go od razu wypróbować. Bo przecież jak coś może stać tak i czekać chociażby bez powąchania? Wypróbowałam i przepadłam.

21 kwietnia 2018

Mineralny cień do powiek The Balm. Wielofunkcyjny ulubieniec


       Nie da się ukryć, choćby po statystykach że wiosna już się zagościła, co mnie bardzo cieszy. Koła na letnie wymienione, garderoba wymieniona, porządki gdzieniegdzie zrobione, makijaż na letni wymieniony, choć u mnie ciągle taki sam. Nie widzę się jakoś w ciemnych kolorach, natomiast lubię rozświetlenie. Wszędzie, na twarzy również i nie tylko podczas słonecznych dni. Pomaga mi w tym nie tylko podkład rozświetlający, czy nabłyszczająca pomadka, ale uroczy, świetlisty pył jakim jest ulubiony Mineralny cień do powiek Overshadow The Balm, który stosuję na różne sposoby.

17 kwietnia 2018

Ulubieńcy ostatnich tygodni


        Wiosna przywitała mnie dużym spadkiem energii. Potrafię zasnąć robiąc makijaż, pijąc kawę, ale jakoś nie udaje mi się kiedy mam zamiar przespać noc. Mając przed sobą swoich ulubieńców, którzy nie tylko poprawiają urodę, ale sprawiają że chwile stają się bardziej przyjemne, chociaż na chwilę można zapomnieć o przyziemnych przeszkodach dnia codziennego.

16 kwietnia 2018

Oczyszczający szampon micelarny Biovax L'biotica Limited Collection.


           Tak samo jak skóra, nasze włosy potrzebują czasami mocniejszego oczyszczenia. Oleje, środki stylizacyjne to już wystarczający powód do użycia czegoś bardziej skutecznego, a przy wrażliwej skórze głowy to już jest naprawdę problem, bo nigdy nie wiadomo jak na nią zadziała, jak zadziała na moje plączące włosy. Zawsze szukam tych o jak najłagodniejszym składzie,  dlatego bez większego namysłu postanowiłam wypróbować Oczyszczający szampon micelarny Biovax Lbiotica. Z naturalnymi składami też różnie u mnie bywało. Szampon ten stosuję naprzemiennie z poprzednim opisywanym szamponem i jestem miło zaskoczona. 

13 kwietnia 2018

Śniadanie do łóżka, śniadanie dla skóry, śniadanie dla zmysłów.


        Mamy już prawie połowę kwietnia, nadszedł więc czas na kolejny wpis dotyczący blogowej akcji wpisów u Michała - Wspaniały rok.  Dzisiejszy temat dotyczy czegoś przyjemnego, jest to Śniadanie do łóżka. Pierwszeństwo do śniadania mają bezdyskusyjnie koty, ale kiedy już znajdę się w kuchni, robię gorącą kawę, żeby przy ostatnich minutach, przy rozścielonym łóżku przekonać je i siebie że nasz dzisiejszy poranek to czas na chwilową rozłąkę. Kiedy już kawa otworzy moje oczy, czas na prawdziwe śniadanie. Śniadanie dla siebie i dla własnej skóry, o którą trzeba dbać.

11 kwietnia 2018

Podaruj włosom odrobinę luksusu, czyli Złote algi & Kawior BIOVAX L'Biotica


          Znaleźć dobry kosmetyk do pielęgnacji włosów, żeby ich przy okazji nie obciążyć to naprawdę sztuka. Nikt nie chce mieć już pod wieczór mieć oklapniętej fryzury. Szukając czegoś nowego z dobrym składem, rzuciła mi się w oczy Intensywnie regenerująca maseczka do włosów Złote algi & Kawior Biovax L'biotica. Przy swoich cienkich włosach nie przepadam za maskami, ale skusiło mnie obiecane wielkimi literami nawilżenie, postanowiłam maskę wypróbować i nie żałuję. Dla maksymalnego wykorzystania tego luksusu maskę stosuję na różne sposoby.

10 kwietnia 2018

5 lat bloga, czyli będę dziękować...


           Nawet nie wiem kiedy, minęło te 5 lat, kiedy założyłam ten blog. Nawet dobrze nie pamiętam, o czym ten mój blog miał być, pewnie miałam pisać o urodzie i o czymś tam jeszcze, chyba o dziewczyńskich marzeniach i to pewnie nie byle jakich, ale takich wypasionych... Miało być mnóstwo kolorowych zdjęć. Wybaczcie, ale nie będzie podsumowań, wszystko widać jak na dłoni.  Wybaczcie, że dopiero teraz, ale musiałam się zdrzemnąć, bo nie wiedziałam od czego zacząć. Z myślami najlepiej jest się przespać... 

8 kwietnia 2018

Moja torebka i jej zawartość.


         Żebym nie wiem jak dbała o organizację swojej torebki, zawsze w niej co szukam. Zawsze przydałby się do jej zawartości pilot. Jesteście ciekawi, co w niej noszę? Jej zawartość zawsze jest proporcjonalna do jej wielkości. W dużej torbie zmieszczą się nawet zakupy czy kot, natomiast w małej noszę tylko najpotrzebniejsze rzeczy, a i tak z ledwością się mieszczą. 

5 kwietnia 2018

Wiosenny peeling


         Żeby przygotować się na wiosnę, oprócz przygotowania ciała przyda się też wypolerować skórę. W tym przypadku nie zaskoczę niczym nowym, bo od prawie pół roku używam ciągle to samo. Odmładzający peeling do twarzy Organique, oraz bezcenny peeling z kawy do ciała. Resztki kawy już wykończyłam, pozostał mi jedynie peeling do twarzy, na którego wykończenie został już tylko miesiąc.

4 kwietnia 2018

Balsam do ciała zimą umęczonego.


        Z małym opóźnieniem, ale już jest. Nie zdążyłam wcześniej. Czas na kolejny wpis dotyczący akcji Małgosi "Naturalny marzec". Marzec już minął, mamy już kwiecień, mamy już także prawdziwą wiosnę, czas się zabrać za zaległości. Sama nie wiedziałam, czy znów pisać o poprzednim balsamie który wykończyłam, czy zacząć od nowego. To może niech będzie już nowy, tylko nie będzie to balsam, a Intensywnie łagodzące masło do ciała Vianek.

3 kwietnia 2018

Wiosenna odnowa z Liqpharm


      Długo wyczekiwana wiosna zmienia w końcu swoje oblicze, tylko mnie akurat teraz zaczęła łamać jakaś infekcja. Liczę, że to szybko minie bo chcę w końcu cieszyć się jej piękną aurą, ściągnąć te wszystkie ciepłe okrycia i pokazać światu odnowioną cerę. Mija już trzy miesiące, odkąd stosuję dwie nowości, które miały mi przywrócić chociaż trochę młodszego oblicza. Są to LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C BOOST, które otrzymałam od marki Liqpharm tworzącej produkty dla aptek. Są to kosmetyki testowane dermatologicznie, a co najważniejsze, marka nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach.
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA