Featured

22 października 2017

Naturalna skuteczność arganowej wody micelarnej Equilibra


         Demakijaż przeważnie zaczynam od użycia płynu micelarnego. Mam już od dawna swoje ulubione, ale dlaczego by nie spróbować czegoś nowego. Niedawno trafiła do mnie Arganowa woda micelarna włoskiej marki Equilibra, która dzięki swojemu składowi  jest przyjazna dla skóry. Ale czy jest równie skuteczna? O tym dowiecie się za chwilę. Zapraszam do czytania.

20 października 2017

Testowanie z Joanną.


        Przez mój wyjazd do Wrocławia pozwoliłam zrobić sobie małą przerwę na blogu. Zanim napiszę, czego dotyczył mój wyjazd, pokażę Wam zawartość paczki od Laboratorium Kosmetycznego Joanna. Znałam już trochę tą firmę z półek drogeryjnych, ale do włosów jeszcze nie miałam okazji nic testować. Mam okazję teraz to nadrobić, bo zawartość paczki jest dość okazała...

17 października 2017

Słono słodki relaks z Equilibra.


        Wróciło lato, robiąc mi małe zamieszanie. Powinnam czuć się świetnie, ale akurat teraz jest odwrotnie. Czasem mam ochotę zeskrobać z siebie wszystkie słabości i stresy, czasami mam ochotę wymienić całą skórę, która szybko się buntuje.  Nie wiem czy to zboczenie, ale moja skóra uwielbia peelingi, a im bardziej naturalne tym bardziej je uwielbia. Ostatnio udało mi się trafić na bardzo ciekawy Odżywczy peeling do ciała od Equilibra. Rzadko się zdarza, że peeling jest jednocześnie na bazie soli i cukru. A jednak, trafiłam i na taki. I pewnie Was ciekawi jakie są moje wrażenia. Ano są. Słodko-słone i nie tylko. Zapraszam.

15 października 2017

Moja wishlista, czyli coś dla rozpieszczenia zmysłów.


         Mimo babiego lata i pięknej pogody poczułam się przytłoczona przez tą jesień. Krótsze dni i gorąca herbata absolutnie nie dodają mi energii, tak samo jak czytanie czy zmuszanie się do czegokolwiek. Szukając czegoś inspirującego w sieci postanowiłam oddać się marzeniom, ale także je zwizualizować. Jak w Biblii pierwsze było słowo, tak wierzę że to wszystko znajdzie się też u mnie. Bo od marzeń wszystko się zaczyna. 

14 października 2017

Nie zapomnij o peelingu.


        Wszyscy wiemy, że regularne oczyszczanie skóry z martwych komórek pobudza ją do działania, poprawia jej mikrokrążenie a także pobudza ją do zwiększenia produkcji nowych włókien kolagenowych i elastynowych, co pozwala zachować jej młodszy i promienny wygląd. Regularne złuszczanie naskórka wpływa nie tylko na lepszy wygląd naszej skóry, ale pozwala również na lepsze wchłanianie substancji aktywnych, pozwala na dłużej zachować młodszy wygląd twarzy. Żadne, nawet najdroższe kremy i malowidła nie pomogą, jeśli nasza skóra nie będzie regularnie poddawana tym zabiegom. 

Ważna jest systematyczność i znajomość potrzeb naszej skóry. Dla bardziej spektakularnych efektów można oddać swoją skórę w ręce profesjonalisty, ale już prosty zabieg oczyszczenia skóry z martwych resztek można wykonać samodzielnie w domu. Warto wiedzieć który peeling lepiej będzie służył naszej skórze, a który niekoniecznie. Zapraszam do czytania.

12 października 2017

Rose Care Dwufazowy płyn micelarny Bielenda. Szkodnik pospolity.


      Chcąc iść na łatwiznę, tym razem do demakijażu wybrałam Rose Care różany dwufazowy płyn micelarny Bielenda. Po udanym spotkaniu z wodą różaną Bielenda, przyszła ciekawość na przetestowanie czegoś innego, co nie zawsze wychodzi mi na dobre. Nie zawsze dużo i tanio może być korzystne dla cery, a nawet dla portfela. Po tygodniu testowania postanowiłam go jednak odstawić, bo nie dość, że nie spełnia moich oczekiwań, to rujnuje moją skórę. 

9 października 2017

Czy ja lubię jesień, oto jest pytanie...


          Zainspirowały mnie wpisy, za co lubicie jesień. U mnie jest trochę inaczej, bo ja akurat za jesienią nie przepadam. Czy jest w ogóle coś, za co ją lubię? Coś pewnie się znajdzie, ale nie będę tu samych zachwytów. Trochę pomarudzę i postękam, bo gdzie jak nie tu.

8 października 2017

W zgodzie z naturą. Szybki i skuteczny sposób na piękne włosy z BioBotanic.


       Nie jest łatwo o tej porze roku o piękny wygląd włosów, kiedy częściej niż zwykle są niekorzystne zmiany pogody. Dni są coraz krótsze, a chęci do zabawy z włosami przed wyjściem do pracy coraz mniejsze. Nie mamy ochoty nakładać maski, a pielęgnację włosów najczęściej ograniczamy do mycia i układania włosów, co z czasem wiąże się to z rujnowaniem ich zdrowego wyglądu. 
Nieznane mi dotąd kosmetyki do włosów BioCare Lotion z kwasami owocowymi oraz BioCare Fluid utrwalający z proteinami soi, włoskiej marki BioBotanic, które otrzymałam od Biotrend, potrafią nie tylko szybko i skutecznie, ale także w zgodzie z naturą pomóc zachować piękny wygląd włosów niezależnie od pory roku. 

4 października 2017

Odżywka do włosów z olejem kokosowym, kolagenem i keratyną GlySkinCare


        Pod koniec lata włosy lubią sobie powypadać, co zmusiło mnie do podcięcia ich do ramion, postanowiłam też, że przy tej długości pozostanę. Na miejsce moich wyliniałków pojawiły się nowe baby hair, które potwornie lubią się puszyć. Puszyć się i plątać potrafią też moje włosy na całej długości. Od kilku tygodni dzięki Diagnosis mam okazję testować Odżywkę do włosów z olejem kokosowym, kolagenem i keratyną. Jest bardzo łatwa w obsłudze, ale czy skuteczna? Dowiecie się o tym za chwilę.

3 października 2017

Moja pielęgnacja skóry pod oczami.


         Moja skóra pod oczami nie ma łatwego życia. Ciągłe problemy ze snem, nieustające stresy i huśtawki hormonów tarczycy nie pozwalają na utrzymanie jej w stałym porządku. Ponieważ moja skóra jest dodatkowo wrażliwa, to bez osobnej pielęgnacji się nie obędzie. Choćby nie wiem co się miało dziać,  odpowiednia pielęgnacja tej okolicy skóry musi być. 

Skóra pod oczami pracuje cały czas za pomocą aż 22 mięśni. Jej ciągłe ściąganie, rozciąganie, marszczenie naraża ją na powstawanie zmarszczek. Szybko daje się zauważyć braki snu, złe nawilżenie czy kiepsko dobraną pielęgnację. Ogromną uwagę zwracam też na dokładny demakijaż. Nie da się uchronić przed mocniejszym makijażem. Ponieważ nie obywam się bez trwałego tuszu do rzęs, nawet jeśli nie jest wodoodporny, dlatego też jego zmywanie nie jest łatwe. Używam do tego celu płyny micelarnego i olejków, które zmywam wodą, a w dalszej kolejności tonik lub hydrolat by przywrócić prawidłowe pH.


Jak wspominałam, na skórze wokół oczu szybko widoczne są braki snu czy zmęczenie. Robię sobie wtedy okłady z toniku czy hydrolatu, lub nakładam żelową maseczkę trzymaną wcześniej w lodówce. Można też zrobić okłady z torebek herbaty. Tak czy inaczej, dają radę. Zdarza się też, że mam gotową maseczkę pod oczy i wtedy mogę sobie również uskutecznić chwilę błogiego relaksu. 

Oprócz kremu pod oczy lubię nakładać również serum, a często bywają to też olejki. Zawsze je kładę na lekko zwilżoną tonikiem skórę, dopiero wtedy nakładam krem pod oczy. Jak nie zapomnę, albo mi się nie spieszy, używam jeszcze masażera, który ułatwia wchłanianie składników aktywnych. 

Regenerujący krem pod oczy Medesthetic Yonelle już piąty miesiąc pielęgnuje moją skórę, jestem z niego bardzo zadowolona. Nie liczyłam zmarszczek pod oczami przed jego stosowaniem, nie liczę ich teraz, ani w ogóle. Ważne, że krem sprawia komfort mojej skórze czyli nawilża, a dzięki kofeinie likwiduje zasinienia i zmniejsza obrzęki pod oczami. 


Dużą rolę odgrywają też masaże i niekoniecznie masażerem. W necie i nie tylko tam można znaleźć mnóstwo instrukcji dotyczących masażu palcami. Ważne, żeby robić to systematycznie. Kosmetyki pod oczy również nie muszą być te najdroższe. Ważne, żeby sprawiały ulgę Waszej skórze i ją dobrze nawilżały. Tylko dobrze nawilżona skóra zachowuje swoją elastyczność. Przy dobrej pielęgnacji skóry jest to możliwe, ale nie można też zapominać o odpowiedniej ilości snu i zdrowym stylu życia. 

Ważne też są kosmetyki do makijażu czy demakijażu. Jeśli czuję, że coś z nimi nie tak, że skóra szczypie, szybko je wtedy odstawiam bez czekania na dalsze efekty specjalne. Nie daję im kolejnej szansy, nie mam ubezpieczonej skóry na miliony dolarów. Skórę mamy tylko jedną, lat przybywa, dlatego szkoda mi czasu na dzikie eksperymenty. 

Jak wygląda Wasza pielęgnacja pod oczami? Pamiętacie o niej?

Pozdrawiam serdecznie! :)

1 października 2017

Wrześniowe hity i moja aktualizacja włosów.


       Wrzesień jeszcze szybciej skończył się niż zaczął. Nie powiem, żeby minął mi on jakoś ciekawie, bo tańczyć w deszczu w tym chłodzie nie uśmiechało mi się. A że ostatnio chodzę jakaś senna, to nawet teraz tańczyć mi się nie chce. Myślałam, że w tym wszystkim zostanę ze starymi ulubieńcami, ale nie. Oprócz tych, co zostały doszły jeszcze nowe. Uzbierało ich się trochę, ale pokażę te najnowsze.

28 września 2017

Przeminęło z wrześniem 2017.


           Kolejny miesiąc już prawie za nami, zatem nadszedł czas na jesienne porządki. Czas się pożegnać z pustymi opakowaniami po kosmetykach. We wrześniu poszło u mnie najwięcej kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Nie znaczy to, że wszystkie zużyłam w ciągu jednego miesiąca. Niektóre zużywałam kilka miesięcy. Co tym razem zużyłam i czy się polubiliśmy, dowiecie się w dalszej części. Zapraszam. 
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA