Kolagen naturalny w żelu i suplementach - stosowanie i efekty

 

                     Chociaż o swoją skórę dbam od młodych lat, to jeszcze nie zdążyłam wypróbować wszystkich metod. O kuracji z kolagenem słyszałam od znajomych i córki, natomiast sama poznałam go dopiero miesiąc temu, kiedy kurier dostarczył mi Collife Collagen White z kwasem hialuronowym, oraz Kolagen CollUp Colway w postaci suplementu.

 Stosowanie suplementów to żadna filozofia, ale już kolagen naturalny w żelu wymaga pewnej wiedzy, z którą chciałabym się z Wami podzielić. Godne uwagi są też efekty stosowania.

Dzień marzeń i moja lista

 

                  Z okazji minionego już w tym roku Dnia Marzyciela, postanowiłam zdradzić kilka swoich marzeń. Lista jest bardzo długa, ale raczej nie będę Wam zabierać dużo czasu, dlatego wybrałam tylko niektóre. Tak sobie myślę, że jak co nieco zobaczy światło dzienne, to może szybciej się spełni. Zapraszam!

Czego nie lubię w swojej garderobie

            Idąc za przykładem poprzedniego posta, wspomnę jeszcze, czego nie kupuję, oraz czego nie lubię w swojej garderobie. Nie jest to wpis typu nie polecam, bo ktoś inny może w tym wyglądać i czuć się zupełnie doskonale, bo na szczęście nie jesteśmy tacy sami, z czego bardzo się cieszę. Zapraszam!

Pożyteczne uzależnienie - Kawa


      Na początek muszę się wytłumaczyć z moich zaniedbań na blogu. Ostatnio było mnie mało w sieci ze względu na ciągłe rozjazdy. Często wyjeżdżałam jak nie na zabiegi kosmetyczne, to z misją pilnowania półtorarocznej Nikolki, a wiecie jak to jest przy malutkim dziecku, skupić się nie można. 

Nie będę pisać, że moje uzależnienie jest złe, bo kawa ogólnie jest zdrowa dla organizmu, jedynie jej nadmiar niekoniecznie, ale tak jest ze wszystkim. Na czym więc polega magia kawy? Zapraszam do dalszej części mojego posta. 

Czego nie stosuję w pielęgnacji, oraz w makijażu


                Z braku pomysłu na nowy post przyszedł do mojej głowy inny pomysł. Tym razem zamiast recenzji czy chwalenia się swoimi nowościami opowiem czego nie używam i braku nie odczuwam. Poza wyjątkami, bo zawsze jakiś wyjątek się znajdzie.

Paleta Cream Rouge Louise Roe Pixi Beauty nie tylko do ust


                Pomadki do ust, to dla kobiety rzecz niezbędna, tym bardziej może przydać się paletka pomadek Cream Rouge Pixi Beauty stworzona we współpracy z influencerką Louise Roe. Paletę testuję od dwóch miesięcy, w niektórych prześwituje już denko, czas coś o niej napisać.

Moja jesienna pielęgnacja twarzy


                 Lato powoli dobiega końca, czas przygotować się do pielęgnacji twarzy na jesień. Moja skóra nie jest zmęczona słońcem, nie było go zbyt wiele w naszych warunkach klimatycznych, a też do żadnych tropikalnych krajów nie wyjeżdżałam, dlatego też póki co niewiele muszę zmieniać. Jak wygląda moja pielęgnacja twarzy, jakie mam zamiary pielęgnacyjne na jesień?

Co myśli babcia o makijażu w szkole


              Wakacje minęły, plaże i wędrówki po górach odeszły do wspomnień, a młoda część społeczeństwa wróciła do szkolnych stolików. Wszystko było by super, gdyby nie coroczny bulwers na temat makijażu uczącej się młodzieży. Co myślę na ten temat, na temat makijażu w szkole?

Dla zdrowia, odporności i dobrego snu


                 Zdrowie jest dla mnie sprawą priorytetową, nie odmawiam też sobie suplementów, zwłaszcza kiedy wiem, ze pochodzą z dobrych źródeł i mają dobry skład. Od prawie dwóch miesięcy stosuję Olejek konopny 5% z melatoniną i Propolis Ekstrakt 30% od Global Natureon. Jakie są efekty?

Sierpniowe pożegnania

 

           Mamy już wrzesień, czas na podsumowanie kosmetycznych zużyć. Sierpniowe denko nie będzie duże, nie było też nic nietrafionego. Żal jedynie, że znów są nowe wydatki. 

Koniec wakacji 2021

 

                   Wakacje się skończyły, dzieci idą do szkoły, wnuczka także, a ja wróciłam do domu, do kotów, do blogowania...

Paleta cieni Tones & Textures Pixi Beauty moim okiem

              
               Jedni lubią malowanie obrazów, ja lubię malowanie twarzy. Chociaż nie mam aż takiej wprawy, bardzo lubię bawić się kolorami, zwłaszcza w makijażu oka. Nie wszystkie cienie lubię jednakowo, ponieważ i w tym przypadku jestem bardzo wybredna. Z powodu bardzo wrażliwych oczu niektóre cienie szybciej zmywam niż nakładam. Paleta cieni Tones & Textures Eyeshadow Palette by Tina Yong, którą otrzymałam od Pixi Beauty w połowie lipca, powoli zaczyna się denkować, pomyślałam więc, że warto byłoby coś o nich napisać. Szczerze i bez ściemy. Zapraszam.

Dlaczego warto jeść borówki


                 Jednymi z najbardziej ulubionych owoców są dla mnie borówki amerykańskie. Wyglądem przypominają zwykłe jagody, należą w końcu do tej samej rodziny, są jednak większe od nich, bardziej słodkie i soczyste. Bardzo lubię jeść je bez niczego, ale można też dodawać do deserów. Warto poznać ich cenne właściwości.

Ulubieńcy lata 2021

 

                    Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Chociaż nie zdążyłam się tym latem dobrze nacieszyć, już chce od nas uciekać. Nie mam nawet za bardzo co wspominać, ale zawsze mogę pokazać ulubieńców. No to zapraszam.

Testujemy kolagen w żelu i suplementach


        Do tej pory o cudownych właściwościach kolagenu mogłam tylko poczytać lub usłyszeć od innych. Od kilku mam okazję przetestować osobiście Collife Collagen White z kwasem hialuronowym w postaci żelu, oraz suplementu CollUp od Colway International

Wakacje z przygodami

 

              Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam taką niechęć do pisania, ale i u mnie nadszedł ten czas. Nie jest to jednak niechęć do prowadzenia bloga, ale chwilowa niedyspozycja. Przyszedł czas na wakacje z wnuczką. 

Złote sandały Venezia zaniosą mnie daleko


                   Mogę zaoszczędzić na ubraniach, ale na piękne i wygodne  obuwie potrafię wydać ostatnią złotówkę. Moje buty są nie tylko częścią mojej stylizacji, ale także moimi skrzydłami autonogami. Jednymi z najwygodniejszych dla mnie butów są noszone od dnia zakupu złociste sandały marki Venezia.

Pielęgnacja szyi z wypełniaczem zmarszczek D'Alchemy


            Nie wiem czy wiecie, ale o pielęgnacji szyi i dekolcie tak samo się nie zapomina jak o pielęgnacji twarzy, tym bardziej, że jest ona bardziej cienka, zawiera dużo mniej gruczołów łojowych, jest bardziej wrażliwa. Do tej pory zawsze do jej pielęgnacji nie  stosowałam nic innego niż krem do twarzy, ale kiedy przy zakupach trafi się gratis służący do wypełniania zmarszczek szyi i dekoltu Neck & Decolletage Wrinkle  Refill D'Alchemy, to dlaczego miałabym go sobie odmówić. Nie jest to co prawda produkt pełnowymiarowy, ale wystarczy co najmniej na miesiąc regularnego stosowania, dlatego warto korzystać z takich okazji.

Balsam do ciała Goodbye Stress Kneipp

 

                Wiedząc jak ważne jest nawilżanie skóry także ciała, wybrałam Body Lotion Goodbye Stress Kneipp. Czy różni się na od poprzednich balsamów tej marki?

Cera naczynkowa - pielęgnacja i składniki aktywne

 


          Cera naczyniowa nie jest łatwa w codziennej pielęgnacji. Jak wiadomo jest to cera z widocznymi na niej drobnymi naczyniami, zaczerwienieniem górnych partii twarzy, nieumiejętnie pielęgnowana może być przyczyną do pojawienia się trądziku różowatego. Chociaż tak samo zalicza się do cery wrażliwej, jej pielęgnacja wymaga specjalnego traktowania, warto też zwrócić uwagę na składniki zawarte w naszych kosmetykach.

Zaczynam od nowa

 

                Przychodzi taki dzień, kiedy coś się kończy, traci swój żywot, swoje logiczne istnienie, wtedy teoretycznie można się załamać. Kiedy jednak czas idzie ostro do przodu, traci się cierpliwość, na wszelkie załamania brak czasu, zaczyna się wszystko od nowa...

Czym umilam sobie lato, czyli wakacyjne niezbędniki

 

                   W ostatnie tygodnie wakacji moje lenistwo osiąga rekord. Zniechęcenie nie tylko z powodu braku pełnego korzystania z uroków lata osiągnęło swój rekord. Przez ostatnie kilka dni zamiast cokolwiek zrobić, mój czas pochłonął rozwiązywanie sudoku, a przy tym rozmyślania. Dziś dałam sobie reprymendę, ustawiam do pionu i już zaczynam pisać. Obojętnie o czym. A jak nic nie przychodzi do głowy, to najwyższy czas zacząć pisać o przyjemnościach. Dzisiejszy post sponsorują umilacze tegorocznego lata.

Moje nowe kapcie


                 Na moim blogu były już posty dotyczące domowych ubrań, ale jeszcze nie wspominałam o kapciach. Tak samo jak obuwie wyjściowe, lubię kiedy również obuwie domowe jest nie tylko wygodne, ale dość trwałe no i przede wszystkim cieszy oko. Nie jest łatwo spełnić te wszystkie wymagania, kiedy nie chcemy za bardzo obciążać domowego budżetu, ale duży wybór takiego obuwia znaleźć można w sklepie internetowym NOWO. Które kapcie wybrałam i czy jestem z nich zadowolona?

Denko - lipiec 2021


                    Nie pamiętam czy kiedykolwiek miałam takie niechciejstwo pisania jak teraz, ale od czasu do czasu wypada się przypomnieć. Czas wywalić puste opakowania, zalegające zdjęcia, więc zacznę od denka. W lipcu trochę się uzbierało.

Wspomnienia z lipca 2021

 

             Od kiedy są wakacje i przychodzi piękna pogoda, nie bardzo chce pisać się nowe posty, i nie zgadzam się z tym, że blogerki nie mają urlopu, bo urlop każdemu się należy.  Tak samo mogę być tu z doskoku. Tak więc cały weekend przebimbałam mało tu zaglądając, przewagarowałam na Instagramie i w końcu weszłam na chwilę na blog, żeby pozbyć się kilkudziesięciu zdjęć z telefonu. Jak się domyślacie, będą wspomnienia.


Bardzo mi przykro było żegnać się z lipcem, bo już połowa lata za nami, a ja nadal nigdzie nie wyjechałam. Obiecałam sobie, że wyjadę gdziekolwiek, ale wykonać o wiele trudniej. Nie znaczy to jednak, że muszę siedzieć w domu jak ta ofiara, bo czasem wypuszczam się też na dłuższe spacery i niekoniecznie po zakupy. Z wakacji najwięcej radości mają jednak koty, chociaż nie, cieszy mnie, że jestem na emeryturze. Już nic nie muszę, chociaż z pewnością chciałabym jeszcze coś zarobić. Nie mam tak dużo tych lat pracy, miałam pecha do różnych chorób, były też czasy bezrobocia. Ale nie narzekam. Przeżyłam, chociaż bywało złowrogo.  


Ledwo otworzę rano okno, młodzieńcy czmychają na trawnik, Maurycy po drodze zwiedzi jeszcze parapet sąsiadki. Kilka razy wyskoczy, żeby po minucie drzeć japę pod domofonem i tym sposobem wyrabiam sobie kondycję biegając tu i tam po schodach wpuścić rozwydrzone futro. Potrafi też strzelić focha i kazać na siebie czekać, wtedy ja strzelam focha i czekam spokojnie aż otworzy mu przy okazji ktoś z sąsiadów. Tym sposobem nie mam już spokoju, bo co chwilę ktoś dzwoni do drzwi. Ale fitness jest, chociaż chwilami okupiony bluzgami. Po cichu, żeby się nikt nie przeraził.



Tym sposobem sąsiedzi widzieli mnie już nie tylko z ręcznikiem na głowie, kiedy wyskakuję po umyciu włosów, ale również w piżamie, w papilotach, w maseczce glinkowej. Niektórzy się rechoczą, a mi już wszystko jedno. Kiedy wychodzę po kota, Gryzelda leci za mną, żeby zobaczyć co tam się dzieje, ale już za drzwiami patrzy czy jestem na jej widoku i szybko wraca do domu. 

Żeby nie było tylko o kotach, to staram się jakoś też rozpieszczać. 



Dbam nie tylko o swoją kondycję za pośrednictwem kotów, ale też o swoje podniebienie i zmysły. Poranki celebruję czarną Lavazzą, rocznicę rozwodu uświęciłam kawałkiem Tiramisu. Na zieleniaku robię polowanie na borówki lub maliny, czereśnie...



Lipiec przyniósł mi trochę przepięknych dekoracji, co odmieniło moje skromne kąty. Plakaty Poster Store są chyba najpiękniejsze, jakie widziałam. 


Ponieważ moja szafa błagała o coś nowego, wybrałam się na poszukiwania. Dużo mierzyłam, mało kupiłam, ale za to porządne rzeczy. 



Sukienka być może jeszcze trafi do mnie, ale to już by było za dużo na ten miesiąc. Kupiłam porządny biały t-shirt Massimo Dutti i wygodne sandały Venezia. Zmieniłam też fryzurę, o czym już wspominałam w poprzednim poście. Kilka dni temu przyszły kapcie, o których na dniach napiszę. 


Nie zabrakło też kosmetyków. Bardzo ucieszyła niespodzianka od Pixi Beauty



Pozostałe to już prezenty urodzinowe, seria Metal Detox L'Oreal Professionnel od sklepu Friser, no i żel do mycia twarzy D'Alchemy z gratisem z apteki. Gryzelda jest moim prezentem od wnuczki podarowana 8 lat temu. 


Był też i pogrzeb w rodzinie, na co się nigdy nie jest przygotowanym. Nie chce się być przygotowanym, nadzieja na cud nie pozwalała dopuszczać te myśli, niestety choroba okazała się bezwzględna. Okazało się, że brakuje mi stosownych ubrań na te okazje, na szybko kupowałam czarną bluzkę w H&M. Nie zdążyłam pokazać, za to zdążyłam uwiecznić kota leżącego na mojej bluzce już po powrocie. 



Hibiscus pod moim oknem, fontanny w pobliżu i trochę zieleni dodaje mi radości. Na początku lipca po badaniach okulistycznych upewniono mnie, że na bank mam jaskrę, od tamtej chwili biorę codziennie wieczorem krople do do oczu. Mam ustawiony budzik, żeby nie zapomnieć. Jest to choroba nieodwracalna, można tylko powstrzymać jej postęp. Moja apteczka się powiększa, ale i tak wygrywają kosmetyki, więc nie jest najgorzej. To chyba już wszystko. 


Udanych dalszych wakacji! ☀️


Kosmetyczni i niekosmetyczni ulubieńcy lipca 2021


                   Czas ucieka nieubłaganie, lipiec już za nami, czas pokazać swoich ulubieńców. Jakby tu zebrać wszystkich, zabrakło by miejsca na zdjęciu. Nic się przecież nie zmieniło po wyborze poprzednich ulubieńców. Nie przedłużając wstępu, zapraszam. 

Żeby włosy nie płowiały, podaruj im Metal Detox

 

            Włosy są naszą ozdobą, dlatego długie czy krótkie, zawsze chcemy, aby pięknie wyglądały. Dbamy o nie w odpowiedni dla siebie sposób, upiększamy, farbujemy. Przychodzi lato, coraz bardziej intensywny dotyk promieni słonecznych, i cała uroda gdzieś ucieka. Ale nie tylko wtedy włosy płowieją i mogą niszczyć się po farbowaniu. Dlaczego? Zawarte w wodzie metale podczas mycia włosów wnikają do ich włókien, co może wpływać na ich łamliwość, niszczenie, nierówny efekt koloryzacji. 

Za niszczenie i niepożądany efekt po farbowaniu może odpowiadać również interakcja promieni UV z metalami wynikającymi do włosów. Rozwiązaniem tego problemu ma być nowa innowacyjna linia kosmetyków do pielęgnacji włosów Metal Detox LOreal Professionnel, która neutralizuje metale, zabezpieczając włosy przed ich osadzaniem na włóknach.

Wakacyjny alfabet

 

        Wakacje to czas, kiedy nie chce się pisać postów na blog. Ale jeśli tak sobie pozwolę na dłuższą metę, to będzie trudniej wrócić do blogowania. Nie chce się pisać recenzji, ale za to pozwolę sobie na post pełen luzu.  Był już alfabet urodzinowy, będzie i wakacyjny. Zapraszam. 

Krem doskonały dla skóry dojrzałej, suchej i wrażliwej D'Alchemy

 

             Dobry krem to połowa sukcesu, a najlepszy jest ten, który daje widoczne efekty, który ma akceptowalny zapach. Kremy D'Alchemy mają dość intensywny aromat, co nie każdy nos zaakceptuje, mój akceptuje wszystkie zapachy kremów tej marki, nie zawierają one sztucznych dodatków. Dziś będzie mowa o kremie przeciwstarzeniowym Loss of Elasticity Skin Renewer, który stosuję już drugi miesiąc. 

Moja pielęgnacja twarzy - aktualizacja


               Jedne kosmetyki się kończą, inne zaczynają, w związku z tym trzeba co nieco tu zaktualizować. Z góry przepraszam za błędy, boli mnie dziś głowa, ale sam post się nie napisze, a rozmyślanie nic dobrego dziś nie przyniesie. No więc zaczynamy.

Czas na zmiany, czas na nową fryzurę


                 W życiu każdej kobiety przychodzi taki czas, że chce coś zmienić. Może to być cokolwiek: stan cywilny, praca, samochód, wygląd zewnętrzny... Cokolwiek. 

Najlepszy dla mojej cery Sun Secure Blur SPF 50 SVR

 

         Ochrona skóry przed promieniowaniem UV jest dla mnie bardzo ważna, jednak do mojej kapryśnej skóry bardzo ciężko jest znaleźć ten odpowiedni. Już byłam w panice, kiedy zauważyłam, że ze sprzedaży zniknął mój ulubiony B-Protect SPF 50 Avene. Nie ufam tego rodzaju kremom naturalnym, nie ufam też kremom koreańskim, tego rodzaju kremy kupuję wyłącznie w aptekach. Wybrałam się tam, gdzie wybór nie był aż tak ograniczony, gdzie jest dostęp do testerów. Jeden dotyk polecanego przez farmaceutkę kremu do mojej skóry, odczucie świeżego chłodu, nieziemsko przyjemny zapach tego kremu sprawił, że bez dalszego zastanawiania, a potrafię być do znudzenia wybredna, krem ochronny Sun Secure Blur SPF 50 SVR po chwili znalazł się w mojej torebce. Mija już prawie miesiąc, tubka znacznie schudła, czy sięgnę po następną?

FemmeLuxe Dresy, Joggersy i sukienka

 

            Dawno nie było na moim blogu zamówień ze strony FemmeLuxe, ale to nie znaczy, że zakończyłam tam zamawiać. Niektóre rzeczy ciągle znajdują popyt wśród moich bliskich. 

Moja opinia po stosowaniu suplementu NoOxi Formuła Antyoksydacyjna marki Grinday


      Mój wiek, życie codzienne oraz ograniczenia w diecie wpływają na to, że suplementy stosuję cały czas, nie widzę powodu rezygnacji. Wiedząc jaki wpływ na zdrowie ma zanieczyszczenie środowiska, zakłócenia snu i stres codzienny postanowiłam wypróbować nowy, dotąd nieznany suplement NoOxi Formuła Antyoksydacyjna Grinday. Najczęściej wracam do sprawdzonych marek, tu jednak skusił mnie naturalny skład i nie tylko. Co wpłynęło na stosowanie u mnie tego suplementu, jaka jest moja opinia, dowiecie się czytając dalej...

Urocze i praktyczne do każdego domu


     Lubię otaczać się pięknymi przedmiotami, nie tylko w postaci dekoracji, ale także tymi do częstego używania. Uważam, że tu ważny jest nie tylko kolor, rodzaj materiału, ale także jakość wykonania. 

Piękniejsze mieszkanie z plakatami Poster Store


               Nie jest łatwo urządzić mieszkanie w jednej chwili, przy niskich dochodach urządza się latami i zawsze czegoś brakuje.  Oprócz niezbędnych mebli, co do których jestem wybredna, zwracam też na jakość dekoracji. Nie lubię wydawać pieniędzy dla samego wydawania, nie inspiruje mnie tandeta pochodząca z Chin. Zwracam uwagę nie tylko na wygląd, ale także na jakość, dlatego od dawna intrygowały mnie plakaty Poster Store. Przy takich plakatach nawet najbardziej skromne mieszkanie nabiera życia, ponieważ każdy znajdzie tam według własnych upodobań coś dla siebie, do swoich wnętrz.

Błyszczyk do ust Maracuja Juicy Lip Tarte na co dzień i na wakacje


              Mieć dobrej jakości błyszczyk do ust, to mój must have, z czasem także i tu wymagania rosną. Nie wystarczy sam połysk i smak, co było moim wymaganiem od zawsze. Błyszczyk ma mieć mnóstwo innych zalet, a przede wszystkim solidnie pielęgnować usta. Lubię, kiedy się dba o moje potrzeby, także w ramach prezentu urodzinowego. Kiedy nie jest to prezent przechodni a z sercem, w ramach moich potrzeb. Czy błyszczyk Maracuja Juicy Lip Tarte spełnia moje oczekiwania?

Relaks przy zapachu sojowych świec Total Candle

 

            Relaks to dla mnie święta rzecz, należy się choćby po to, by zresetować swoje siły. Czasami wystarczy krótka chwila, czasami potrzebuję go na trochę dłużej. Lubię wtedy usiąść z kawą i książką lub smartfonem przy pachnących świecach, ale nie przy takich, od których boli głowa, ale przy świecach naturalnych, sojowych, na przykład Total Candle naszej blogowej koleżanki Anety.

Odżywczy i ujędrniający balsam do ciała Body Tonic Garnier

 

              Chociaż balsamów do ciała używam hurtowo, to ostatni raz Garniera kupowałam lata temu. Raczej nie przepadam za tego typu markami. Balsam do ciała Body Tonic Garnier otrzymałam w prezencie, nie jest on kupiony w Polsce. Chociaż krążą legendy, że kupione za granicą kosmetyki są lepszej jakości, ten także mnie nie zachwycił.

Ulubieńcy czerwca 2021


                   Minęło już kilka dni od czerwca, ale o ulubieńcach nie zapomniałam. Część z poprzednich miesięcy odeszła do denka, ale doszło kilka kolejnych. Co też polubiłam w czerwcu?

Krem tonujący CC SPF 30 do skóry naczynkowej Pharmaceris N


      Letni makijaż rządzi się swoimi prawami, skóra sucha woli lżejsze konsystencje, nie lubi też zbyt dużo warstw. Kremy CC, które rok temu wydawały się idealne,  straciły na mojej skórze swoje cenne właściwości, ale powrócił wcześniej wycofany, z nieco zmienionym składem Krem tonujący CC SPF 30 dla skóry naczynkowej Pharmaceris N. Czy zauważyłam jakąś różnicę?

Wspomnienia z czerwca 2021

 

               Kończy się najpiękniejszy miesiąc lata, mój miesiąc urodzinowy. Mimo kiepsko znoszonych przeze mnie upałów bardzo smutno jest mi żegnać tak urokliwy i pachnący miesiąc, natomiast z przyjemnością upamiętnię kilka zdjęć oraz wspomnień. 

Pożegnania i powroty czerwca 2021


               Mija kolejny miesiąc, po ulubionym czerwcu zostały nie tylko wspomnienia, ale też puste opakowania zużytych kosmetyków. Z jednymi łatwiej jest się rozstać, natomiast z ulubieńcami zawsze jest trochę gorzej, a było ich najwięcej. Z czym przyszło mi się najłatwiej pożegnać, a co żegnałam z niechęcią, dowiecie się czytając dalej...

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.