50 powodów, dla których warto się śmiać

Śmiech to nie jest żaden nowy pomysł z kołczerskich poradników o ty. Śmiech to coś starego jak świat. Wystarczy zajrzeć do komedii Arystofanes, żeby zobaczyć, że ludzie śmiali się z polityki, z siebie, z codzienności już dwa i pół tysiąca lat temu. Znany nam również Charlie Chaplin bez jednego słowa potrafił rozśmieszyć pół świata i jednocześnie powiedzieć prawdę o człowieku.
Śmiech nie jest infantylny. Jest dojrzały. To znak, że mimo wszelkich niedogodności człowiek się nie poddaje.
Oto 50 powodów, dla których warto się śmiać.
- Bo śmiech rozładowuje napięcie szybciej niż najmądrzejsza przemowa.
- Bo po kłótni jedno parsknięcie potrafi skruszyć mur.
- Bo organizm przy śmiechu produkuje endorfiny – i to za darmo.
- Bo rozluźnia mięśnie, o których nawet nie wiedziałaś, że są spięte.
- Bo poprawia krążenie lepiej niż siedzenie z ponurą miną.
- Bo kiedy się śmiejesz, oddychasz głębiej.
- Bo twarz łagodnieje i człowiek od razu wygląda młodziej.
- Bo śmiech skraca dystans między ludźmi.
- Bo buduje wspomnienia, a te zostają na lata.
- Bo dzieci śmieją się kilkadziesiąt razy dziennie. Może coś w tym jest.
- Bo śmiech nie kosztuje ani grosza.
- Bo nie wymaga idealnych warunków.
- Bo można śmiać się z drobiazgów, co w zupełności wystarczy.
- Bo pomaga spojrzeć na problem z innej strony.
- Bo kiedy śmiejesz się z siebie, nikt nie ma nad Tobą władzy.
- Bo rozładowuje wstyd.
- Bo łagodzi stres przed ważnym spotkaniem.
- Bo scala rodzinę przy jednym stole.
- Bo w pracy tworzy atmosferę współpracy, a nie wyścigu.
- Bo śmiech to sygnał, że jesteś bezpieczna.
- Bo w trudnych chwilach bywa jak wentyl bezpieczeństwa.
- Bo przypomina, że świat nie kręci się wyłącznie wokół naszych zmartwień.
- Bo poprawia odporność.
- Bo sprzyja kreatywności.
- Bo dzięki niemu rozmowa przestaje być przesłuchaniem.
- Bo zmniejsza poziom kortyzolu.
- Bo przyciąga ludzi, którzy mają podobne poczucie humoru.
- Bo łagodzi napięcia w związku.
- Bo pozwala przetrwać niezręczność.
- Bo czasem ratuje honor lepiej niż poważna mina.
- Bo przypomina, że nie wszystko trzeba brać śmiertelnie serio.
- Bo po śmiechu łatwiej przeprosić.
- Bo daje energię.
- Bo zmienia perspektywę z „katastrofa” na „no dobrze, dam radę”.
- Bo śmiech w grupie buduje poczucie przynależności.Bo uwalnia napięcie w ciele.
- Bo chroni przed zgorzknieniem.
- Bo pomaga przetrwać długą zimę, nie tylko tę pogodową, ale i życiową.
- Bo po nim lepiej się śpi.
- Bo przypomina, że jesteśmy tylko ludźmi.
- Bo daje dystans do własnych ambicji.
- Bo pozwala nie wpaść w przesadną powagę.
- Bo otwiera serce.
- Bo czyni rozmowę cieplejszą.
- Bo wspólne żarty budują historię rodziny.
- Bo śmiech to oznaka siły, a nie słabości.
- Bo pomaga przetrwać porażkę.
- Bo uczy pokory wobec życia.
- Bo sprawia, że dzień nie jest zmarnowany.
- Bo kiedy śmiejesz się szczerze, żyjesz naprawdę.
Nie trzeba wielkich okazji. Czasem wystarczy przypomnieć sobie coś zabawnego z dawnych lat, obejrzeć starą komedię, usiąść z bliskimi przy stole i pozwolić, żeby rozmowa potoczyła się swoim rytmem. Śmiech to nie fanaberia. To zdrowy odruch człowieka, który mimo wszystko chce żyć dobrze. I warto o nim pamiętać, zwłaszcza wtedy, gdy najłatwiej o nim zapomnieć. Kiedy się ostatnio śmialiście?
Pozdrowienia! 😀







. 









